14 lipca 1997 roku na antenie Cartoon Network zadebiutował Johnny Bravo. Napakowany blondyn w czarnych okularach, wzorowany między innymi na Elvisie Presleyu, błyskawicznie stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci stacji. Serial doczekał się czterech sezonów i około 65 odcinków, a jego emisja zakończyła się w 2004 roku.
Johnny Bravo
Johnny Bravo pomógł stworzyć gwiazdy współczesnej animacji
Produkcja opowiadała o narcystycznym podrywaczu, który usilnie starał się zdobyć sympatię kobiet. Jego podboje niemal zawsze kończyły się jednak spektakularną porażką. Absurdalny humor, liczne odniesienia do popkultury i przerysowane postacie sprawiły, że serial stał się jednym z najbardziej charakterystycznych tytułów złotej ery Cartoon Network.
Z czasem twórcy rozbudowali także role jego matki Bunny Bravo oraz małej Suzy, dzięki czemu serial zyskał więcej humorystycznych relacji między bohaterami. Co ciekawe, Johnny Bravo pojawił się jeszcze wcześniej.W 1995 roku zadebiutował w programie What a Cartoon!, który służył jako inkubator nowych pomysłów Cartoon Network. Dopiero dwa lata później bohater otrzymał własny serial.
GramTV przedstawia:
Jedną z największych ciekawostek pozostaje jednak skład zespołu odpowiedzialnego za animację. Przy Johnnym Bravo pracowali twórcy, którzy później stworzyli własne kultowe serie. Wśród nich znalazł się Seth MacFarlane, przyszły autor Family Guy i American Dad!, a także Butch Hartman, którego fani Nickelodeona znają z Wróżków Chrzestnych.
Choć w ostatnich latach Cartoon Network przywróciło do życia takie marki jak Pora na przygodę, Niesamowity świat Gumballa czy Zwyczajny serial, Johnny Bravo wciąż nie doczekał się pełnoprawnego rebootu. Wielu fanów uważa jednak, że specyficzny humor i sposób przedstawiania głównego bohatera mogłyby dziś okazać się trudniejsze do przeniesienia na współczesne ekrany niż pod koniec lat 90. Mimo to jego miejsce w historii animacji pozostaje niezaprzeczalne.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie, nie. Humor lat 90’ jest niedozwolony. Dzisiaj kobiety mogą chodzić z dupami na wierzchu, ale nie można tego skomentować. Zachodni świat stanął na głowie.
wolff01
Gramowicz
Dzisiaj 10:47
Dziś taka bajka by nie przeszła.
Inna sprawa że CN się zwija, animacje mają teraz ciężko w Stanach.