28 lat temu, gdy Nolanowi nawet nie śniła się Odyseja, widzowie dostali już znakomitą adaptację Homera

Jakub Piwoński
2026/07/15 08:00
0
0

Zanim Christopher Nolan zmierzył się z jednym z najważniejszych eposów w historii literatury, znakomicie zrobił to Andriej Konczałowski.

Już w tym tygodniu do kin trafi Odyseja Christophera Nolana, jedna z najbardziej wyczekiwanych premier roku. Nie będzie to jednak pierwsza wierna ekranizacja eposu Homera. Dla wielu polskich widzów punktem odniesienia pozostaje dwuczęściowa telewizyjna adaptacja Odyseja z 1997 roku. Film emitowany również w Telewizji Polskiej w formie mini serii i do dziś cieszy się dużym uznaniem.

Odyseja
Odyseja

Nolan wchodzi w buty uznanego poprzednika. Jak wyglądała Odyseja w 1997 roku?

Reżyserem produkcji był Andriej Konczałowski – uznany rosyjski filmowiec, autor takich filmów jak Syberiada, Tango i Cash czy Dom wariatów, laureat Srebrnego Lwa na Festiwalu Filmowym w Wenecji. Produkcja powstała jako możliwie wierna adaptacja poematu Homera. W rolę Odyseusza wcielił się Armand Assante, którego kreacja do dziś uznawana jest za jedną z najmocniejszych stron widowiska.

Towarzyszyła mu imponująca obsada. Isabella Rossellini zagrała boginię Atenę, Christopher Lee, pamiętany później między innymi jako Saruman z trylogii Władca Pierścieni, wcielił się w wieszcza Tejrezjasza. W pamięci widzów zapisały się również role Vanessy Williams jako Kalipso oraz Erica Robertsa, który zagrał Eurymachosa.

Jak na telewizyjną produkcję końca lat 90. Odyseja imponowała rozmachem. Zdjęcia realizowano między innymi na Malcie i w Turcji, a za efekty specjalne odpowiadało legendarne Jim Henson's Creature Shop. To właśnie tam powstały praktyczne efekty i animatronika wykorzystane przy scenach z Polifemem oraz innymi mitycznymi stworzeniami, które uzupełniono ówczesnym CGI. To ciekawe zestawienie z najnowszą Odyseją Christophera Nolana. Reżyser również postawił na praktyczne efekty specjalne i realizm, dlatego jednym z najbardziej wyczekiwanych momentów jego filmu pozostaje właśnie spotkanie Odyseusza z cyklopem.

GramTV przedstawia:

Po premierze telewizyjna Odyseja spotkała się z przeważnie pozytywnym odbiorem. W serwisie Rotten Tomatoes produkcja może pochwalić się wynikiem 79% na podstawie 48 recenzji. Krytycy chwalili przede wszystkim widowiskowy charakter adaptacji, międzynarodową obsadę oraz sprawne tempo opowieści. Nie zabrakło jednak głosów krytycznych – część recenzentów zarzucała produkcji brak głębi, zbyt telewizyjną realizację czy sztywną kreację Armanda Assante. Mimo to po blisko trzech dekadach ekranizacja Konczałowskiego pozostaje jedną z najbardziej cenionych prób przeniesienia eposu Homera na ekran.

Telewizyjna produkcja z 1997 dla wielu fanów mitologii i kina przygodowego pozostaje jedną z najlepszych ekranizacji Homera. Warto ją sobie przypomnieć, zwłaszcza przed premierą nowego filmu Christophera Nolana.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!