23 lata temu zadebiutowała najlepsza gra z Gwiezdnych wojen. Tytuł wprowadził mechanikę która stała się wizytówką serii Mass Effect

Radosław Krajewski
2026/07/17 13:00
1
0

Na zapowiedziany już dawno temu remake jeszcze trochę poczekamy.

Star Wars: Knights of the Old Republic obchodzi 23. rocznicę premiery. Produkcja studia BioWare do dziś uznawana jest za jedną z najlepszych gier osadzonych w świecie Gwiezdnych wojen, a zastosowane w niej rozwiązania wpłynęły na rozwój całego gatunku RPG. Tymczasem nowe informacje sugerują, że przygotowywany przez Saber Interactive remake może pojawić się dopiero w 2028 roku.

Star Wars: Knights of the Old Republic
Star Wars: Knights of the Old Republic

Star Wars: Knights of the Old Republic – minęły 23 lata od premiery najlepszej gry RPG z Gwiezdnych wojen

16 lipca 2003 roku na rynku zadebiutowało Star Wars: Knights of the Old Republic. Początkowo gra trafiła na pierwszego Xboxa, a kilka miesięcy później pojawiła się również na komputerach osobistych. Produkcja bardzo szybko zdobyła uznanie graczy i recenzentów, którzy chwalili ją za rozbudowaną fabułę, atmosferę, interesujących bohaterów oraz niespotykaną wcześniej swobodę podejmowania decyzji.

Dzisiaj część mechanik może wydawać się przestarzała, szczególnie system walki wykorzystujący rzuty kośćmi i rozwiązania zaczerpnięte z klasycznych komputerowych gier fabularnych. Nie zmienia to jednak faktu, że Knights of the Old Republic nadal pozostaje jednym z najważniejszych tytułów w historii BioWare oraz całej marki Star Wars.

Gra pokazała także, że historie rozgrywające się w odległej galaktyce nie muszą być bezpośrednio związane z rodziną Skywalkerów, Imperium czy wydarzeniami przedstawionymi w filmach. BioWare wykorzystało doskonale znane elementy uniwersum, jednocześnie budując na ich podstawie zupełnie nową opowieść. Akcja Knights of the Old Republic rozgrywa się około czterech tysięcy lat przed wydarzeniami znanymi z filmowej sagi. Tak odległe umiejscowienie historii dało scenarzystom ogromną swobodę podczas projektowania świata, bohaterów i najważniejszych konfliktów.

Gracze mogli poznać między innymi konsekwencje wojen mandaloriańskich oraz wojny domowej Jedi. Wydarzenia te nie były jedynie krótkimi wzmiankami zapisanymi w dziennikach. Stanowiły fundament całej fabuły, wpływały na motywacje postaci i tłumaczyły sytuację polityczną panującą w galaktyce. Twórcy nie musieli przy tym nieustannie odwoływać się do wydarzeń znanych z kinowych produkcji. Zamiast ponownie przedstawiać historię Luke’a Skywalkera, Dartha Vadera lub rebeliantów, BioWare stworzyło własnych Jedi, Sithów, żołnierzy, przemytników i droidy.

Dzięki temu Knights of the Old Republic wydawało się jednocześnie autentyczną częścią uniwersum oraz całkowicie nową przygodą. Gracze rozpoznawali charakterystyczne planety, broń, statki i zasady działania Mocy, ale nie mogli przewidzieć, w jakim kierunku rozwinie się historia. Gra udowodniła również, że marka Gwiezdne wojny może funkcjonować daleko poza obszarem wyznaczonym przez filmy. Obecnie podobne podejście nie jest niczym niezwykłym, jednak w 2003 roku zdecydowana większość gier i innych produkcji związanych z Gwiezdnymi wojnami była mocno powiązana z kinową sagą.

Jednym z najważniejszych elementów Knights of the Old Republic był system moralności oparty na jasnej i ciemnej stronie Mocy. Podejmowane przez gracza decyzje wpływały nie tylko na przebieg rozmów, ale także na rozwój głównego bohatera, dostępne zdolności oraz ostateczne zakończenie opowieści. Podczas wykonywania zadań można było pomagać napotkanym postaciom, pokojowo rozwiązywać konflikty lub wykorzystywać swoją pozycję do zdobywania pieniędzy i władzy. Wiele misji oferowało kilka możliwych rozwiązań, a wybrana droga przybliżała bohatera do jasnej albo ciemnej strony.

System nie ograniczał się przy tym do kosmetycznych zmian. Moralność wpływała na koszty korzystania z określonych mocy, wygląd postaci oraz sposób, w jaki reagowali na nią członkowie drużyny. Gracz nie wybierał więc wyłącznie innych odpowiedzi w dialogach. Stopniowo budował własną wersję bohatera i określał jego miejsce w galaktycznym konflikcie. Mechanika ta została później rozwinięta przez BioWare w kolejnych produkcjach. Jej ślady można odnaleźć między innymi w serii Mass Effect, gdzie decyzje komandora Sheparda wpływały na relacje z towarzyszami, losy całych cywilizacji oraz przebieg kolejnych części historii.

GramTV przedstawia:

Knights of the Old Republic było więc jednym z fundamentów stylu, z którego kanadyjskie studio zasłynęło w następnych latach. Rozbudowane rozmowy, drużyna złożona z wyrazistych postaci, moralne dylematy oraz konsekwencje podejmowanych decyzji stały się znakami rozpoznawczymi późniejszych gier BioWare. Ogromną rolę w sukcesie produkcji odegrali członkowie drużyny. Każda z postaci posiadała własną historię, motywacje oraz stosunek do działań głównego bohatera. Towarzysze nie byli wyłącznie dodatkowymi jednostkami wykorzystywanymi podczas walki. Prowadzili rozmowy, komentowali wydarzenia i reagowali na decyzje podejmowane przez gracza.

Jednym z najbardziej rozpoznawalnych bohaterów okazał się HK-47, droid zabójca znany z osobliwego poczucia humoru i wyjątkowo swobodnego podejścia do eliminowania organicznych form życia. Postać do dziś pozostaje jednym z symboli całej serii i przykładem tego, jak wiele osobowości twórcy potrafili nadać pozornie prostemu robotowi. W pamięci graczy zapisała się również Bastila Shan, młoda Jedi posiadająca wyjątkową zdolność medytacji bitewnej. Jej relacja z głównym bohaterem stanowiła jeden z najważniejszych elementów scenariusza i mogła rozwijać się na różne sposoby, zależnie od działań podejmowanych podczas przygody.

Duże znaczenie miał także jeden z najsłynniejszych zwrotów fabularnych w historii gier. Jego ujawnienie całkowicie zmieniało sposób postrzegania wcześniejszych wydarzeń oraz nadawało dodatkowy ciężar wyborom dokonywanym przez gracza. Siła tej sceny wynikała przede wszystkim z tego, że nie była jedynie efektowną niespodzianką. Łączyła się bezpośrednio z głównym tematem opowieści, czyli możliwością odkupienia win lub ostatecznego poddania się ciemnej stronie.

Knights of the Old Republic wykorzystywało rozwiązania inspirowane papierowymi grami fabularnymi oraz systemem d20. Skuteczność ataków i zdolności zależała od statystyk postaci, wyposażenia oraz wykonywanych w tle obliczeń. Walki rozgrywały się w czasie rzeczywistym, ale gracz mógł w dowolnej chwili zatrzymać akcję, wydać rozkazy członkom drużyny i zaplanować kolejne ruchy. Pozwalało to połączyć widowiskowość pojedynków na miecze świetlne z bardziej taktycznym podejściem znanym z klasycznych gier RPG.

Ogromna popularność oryginału sprawiła, że zapowiedź remake’u podczas wydarzenia PlayStation Showcase we wrześniu 2021 roku spotkała się z bardzo dużym zainteresowaniem. Krótki materiał przedstawiał Dartha Revana i potwierdzał, że produkcja powstaje z myślą o PlayStation 5 oraz komputerach osobistych.

Początkowo za projekt odpowiadało studio Aspyr, znane między innymi z przygotowywania nowych wersji starszych gier Star Wars. Prace nie przebiegały jednak zgodnie z oczekiwaniami. W 2022 roku kontrolę nad produkcją miało przejąć Saber Interactive. Od tego czasu remake niemal całkowicie zniknął. Nie pokazano materiału z rozgrywki, nie zaprezentowano nowego zwiastuna i nie podano konkretnego terminu premiery. Przedstawiciele Saber Interactive kilkukrotnie zapewniali jednak, że projekt nie został anulowany i nadal znajduje się w produkcji.

Nowe światło na możliwy termin debiutu rzuciła wypowiedź Steve’a Allisona, który objął stanowisko dyrektora do spraw biznesowych w Saber Interactive. Allison wspomniał o organizowaniu planu wydawniczego firmy na 2028 rok, wymieniając w tym kontekście remake Star Wars: Knights of the Old Republic.

Na oficjalne potwierdzenie terminu premiery trzeba jeszcze poczekać. Obecnie wiadomo jedynie, że Star Wars: Knights of the Old Republic Remake nadal powstaje, ma trafić na PlayStation 5 i komputery osobiste, a 2028 rok znajduje się wśród potencjalnych terminów rozważanych przez Saber Interactive.

Komentarze
1
dariuszp
Gramowicz
Dzisiaj 13:30

W zasadzie można zrobić bota na te newsy. Skopiować, wstawić placeholder na ilość lat + pamiętać by odmienić lata w zależności od liczby.

Zgromadzić fun fact na różne dni roku.

I bam - z automatu ekstra news dziennie rok w rok. 

Bo realnie pamiętam jak się robiło tego typu newsy np. na 10-lecie albo 20-lecie. Coś okrągłego. 23? Równie dobrze można napisać później 24, 25, 26 itp.