Universal Pictures pracuje nad nową odsłoną Króla Skorpionów. Będzie to kinowa superprodukcja, ale nie jest jasne, czy marka doczeka się kontynuacji, spin-offu, czy też będzie to reboot serii. Wiadomo, że Dwayne Johnson nie powtórzy swojej ikonicznej roli. Aktor zajęty jest różnymi innymi projektami aż do 2022 roku, a studio nie chce tyle czekać na rozpoczęcie prac nad filmem. Wytwórnia szuka więc nowej gwiazdy dla swojej serii.

Niewykluczone, że The Rock pojawi się jednak w produkcji. Dla aktora była to pierwsza rola, która pozwoliła mu zaistnieć w przemyśle filmowym. Johnson wielokrotnie podkreślał, jak ważna była to dla niego kreacja, więc w nowej odsłonie Króla Skorpionów może zaliczyć niewielką rolę lub cameo.
Dwayne Johnson wraz z Dany Garcią wyprodukują film, a scenariusz napisze Jonathan Herman, scenarzysta nominowany do Oscara za Straight Outta Compton. Szczegóły dotyczące fabuły nie są znane, ale produkcja ma opowiedzieć współczesną historię, a więc nie będzie to film kostiumowy jak poprzednie części.
Przypomnijmy, że The Rock zadebiutował na dużym ekranie w 2001 roku rolą Króla Skorpionów w Mumia powraca. Jego kreacja była na tyle dobra, że spodobała się widzom, a studio szybko rozpoczęło pracę nad spin-offem serii, opowiadającym o bohaterze Johnsona. Aktor wystąpił tylko w pierwszej części. Marka doczekała się aż pięciu odsłon, ale kolejne cztery były niskobudżetowymi produkcjami, które niezaistniały w kinie, a tym bardziej w świadomości widzów. Ostatnia piąta część zadebiutowała w 2018 roku, a w rolę tytułowego króla wcielił się Zach McGowan.

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!