News

Szef Activision Blizzard: - mamy zapewniać rozrywkę, a nie zajmować stanowiska polityczne

pepsi, 20.11.2019 18:30 0

Nie milknę echa kontrowersji, jakie wywołała reakcja Blizzarda na polityczną manifestację Blitzchunga. Teraz do sprawy odniósł się sam szef Activision Blizzard, Bobby Kotick.

- W biznesie są ludzie, którzy stanowią doskonały przykład charakteru, integralności i zasad. Cechuje ich przywództwo, a ja czerpię z nich inspiracje. Sądzę jednak, że oni mają prawo do wyrażania swoich spostrzeżeń i wizji w zakresie rządu, stanowionego prawa i polityki. Uwielbiam wchodzić w relacje z tymi ludźmi – mówi na łamach CNBC Bobby Kotick, dyrektor wykonawczy Activision Blizzard.

Jego zdaniem zarządzana przez niego firma nie ma tego rodzaju mandatu. Słowa te odnoszą się do niedawnych kontrowersji związanych z surowym ukaraniem przez Blizzard gracza z Hongkongu za wyrażenie poparcia dla swojej ojczyzny w konflikcie z Chinami podczas turnieju Grandmasters w Hearthstone. – Nie jesteśmy operatorem ratuszy miejskich – podkreśla Kotick.

- Jesteśmy operatorem społeczności, które pozwalają ci się dobrze bawić w grach wideo. Ciąży na mnie odpowiedzialność, by zapewnić naszym społecznościom bezpieczeństwo, poczucie komfortu, satysfakcji i rozrywki. Moją odpowiedzialnością jest zadowolenie naszych odbiorców, interesantów, pracowników i udziałowców – dodaje.

Przypomnijmy, że władze Blizzarda przeprosiły za sposób poprowadzenia sprawy wspomnianego gracza znanego jako Blitzchung, ale nie wycofały się z wymierzonych mu kar.

Oferta gier w sklepie sferis.pl

najnowsze