Pierwsze Silent Hill zadebiutowało w 1999 roku i od tego czasu zdążyło zyskać ogrom fanów. Jeden z nich postanowił ostatnio stworzyć Silent Hill Remake – na ten moment jest to niewielkie dzieło, które pozwala na rozgrywkę trwającą maksymalnie jakieś pięć minut. Jest to jednak projekt godny podziwu, bowiem zmieniono perspektywę z trzecioosobowej na pierwszoosobową. Co więcej, autor wcale nie przygotował zwykłej modyfikacji, tylko postanowił odtworzyć całą (no, kawałek) grę od absolutnych podstaw. Spędził więc długie godziny na zbieraniu i badaniu informacji, a także przeglądaniu rozgrywki – musiał grać również samemu, aby uzyskać każdy możliwy szczegół, jaki tylko mógł. Znalazł nawet fragmenty modeli z produkcji, aczkolwiek ostatecznie nie zdecydował się na ich wykorzystanie – postanowił samodzielnie od zera przygotować miejsca i odtworzyć budynki.![]()
To doprowadziło do wiernej odbudowy świata w 99% od samego zera. Było to niezwykle bliskie doświadczenie z jedną z moich ulubionych gier wszech czasów. Zobaczyć tajemnice świata na oczach Team Silents, a nawet częściowo chodzić na swój sposób w ich butach. Jeśli mam być szczery – to zapiera dech w piersiach.