News

Project Resistance będzie mieć tryb fabularny dostępny również offline

Maria Wawrzyniak, 22.09.2019 20:50 0

Jeżeli nie przypadła Wam do gustu wizja twórców nowej gry z serii Resident Evil, być może to przekona Was do sięgnięcia po ten tytuł.

Spora ilość graczy bardzo krytycznie podeszła do zapowiedzi Project Resistance, czyli najnowszej pobocznej odsłony kultowego cyklu Resident Evil. Sceptycyzm pojawił się głównie z powodu oparcia rozgrywki na module sieciowym – w grze wybierzemy bowiem jednego z czworga bohaterów i w trybie kooperacji powalczymy z hordami nieumarłych. Drugi wariant jest znacznie ciekawszy oraz mniej krytykowany, ponieważ jeden z graczy wciela się w tak zwanego Masterminda, który stara się powstrzymać uciekających ocalałych, kontrolowanych przez pozostałych grających.

Kilka dni temu w sieci pojawił się jednak wywiad na oficjalnym blogu PlayStation, który serwis przeprowadził z producentem gry, Masachiką Kawatą. Twórca wypowiedział się między innymi na temat inspiracji oraz początkach tworzenia tytułu. Zapytany natomiast o to, czy już od samego początku deweloperzy brali pod uwagę wyłącznie moduł sieciowy, udzielił bardzo interesującej odpowiedzi:

Wersja, którą pokazaliśmy podczas tegorocznych targów Tokyo Game Show była trybem sieciowym gry, jednakże jesteśmy w pełni świadomi tego, że bardzo wielu fanów Resident Evil spodziewa się więcej historii. Aby ich więc usatysfakcjonować, gra będzie miała również w ofercie tryb offline, który skupi się najbardziej na komponencie narracyjnym.

Miłośnicy historii powinni więc odnaleźć się w Project Resistance – pytanie tylko, czy będzie to coś dużego, poważnego i dobrze dopracowanego, czy coś zrobionego typowo na kolanie. Oby nie. Pozostaje trzymać kciuki. Przypominamy, że aktualnie zainteresowani mogą zapisać się do testów beta, które zaplanowano na dni od 4 do 7 października i przeznaczona jest wyłącznie dla użytkowników konsol PlayStation 4 oraz Xbox One.


Pełna oferta gier komputerowych w sklepie Sferis.pl

najnowsze