News

Ubisoft nie zamierza powracać do fabularnych gier na kilkanaście godzin

LM, 11.09.2019 11:32 4

Zdaniem prezesa firmy gracze wyciągają więcej z otwartych światów, a jeśli potrzebują skondensowanych opowieści, to otrzymają ich kilka.

Nie da się ukryć, że dwie ostatnie odsłony serii Assassin’s Creed znacznie odbiegają od założeń, które prezentowały wcześniejsze odsłony cyklu. Większy nacisk na elementy RPG i ogromny świat pełen różnorodnych aktywności przełożyły się na zdecydowanie dłuższy czas, jaki gracze spędzają w wirtualnych światach Ubisoftu. Podczas gdy na ukończenie głównego wątku fabularnego w takim Unity potrzebowaliśmy kilkunastu godzin, to zamknięcie fabuły w Odyssey było już zajęciem na ponad 30. Gracze zyskali porządną piaskownicę i długą opowieść, która z drugiej strony nabiera tempa dużo wolniej i jest przy tym mniej skondensowana. To nowa rzeczywistość w grach Ubisoftu, którą pozostaje nam zaakceptować.

W rozmowie z redakcją GameIndustry Yves Guillemot przyznał, że celem twórców nie jest przygotowanie czegoś pokroju Unity, ale zapewnienie graczom kilku opowieści tych rozmiarów podczas zabawy z nową grą. „Jeśli chcesz mieć opowieść na 15 godzin, to ją dostaniesz, ale obok tego możesz zrobić dużo więcej”. Guillemot zapewnia przy tym, że statystyki czasu spędzonego w grze działają na korzyść tej polityki, a gracze wyciągają z gier dużo więcej niż do tej pory. Tym samym, jeśli wyczekujecie nadchodzących gier Ubisoftu – Watch Dos Legion, Ghost Recon Breakpoint czy Gods & Monsters, to bądźcie pewni, że będzie im dużo bliżej do Odyssey niż do Unity.

Oczywiście na nic wielki świat, jeśli będzie pusty, a wprowadzone do niego dodatkowe aktywności okażą się nudne. Nie mniej średnia długość rozgrywki w Odyssey wskazuje, że Ubisoft dobrze poradził sobie z zapewnieniem graczom odpowiednich atrakcji. Jak będzie w przypadku nadchodzących tytułów? Tego dowiemy się już wkrótce. W jaką grę Ubisoftu graliście najdłużej?


Sprawdź bogatą ofertę gier na PC i konsole w sklepie Sferis.pl.

najnowsze