Oddaj swój głos w plebiscycie GRAM AWARDS 2022

Gry wideo współwinne strzelaninom w USA? „Strzelanki dehumanizują jednostki” – twierdzi amerykański polityk

LM
2019/08/05 11:29

Zdaniem polityków twórcy strzelanek są współodpowiedzialni za tragedię ofiar i ich rodzin.

Miniony weekend z pewnością zostanie na długo zapamiętany w Stanach Zjednoczonych. W ciągu jednej doby podczas strzelanin zginęło 29 osób, a kilkadziesiąt zostało rannych. Sprawcami morderstw na nieznanych osobach zarówno w stanie Teksas, jak i Ohio byli młodzi mężczyźni. Jednak jeśli spodziewacie się, że po tych dramatycznych wydarzeniach amerykanie podjęli debatę o ograniczeniu dostępu do broni, to nie będziecie zaskoczeni, gdyż winą za strzelaniny obarczono przemysł gier wideo oraz media społecznościowe.

Gry wideo współwinne strzelaninom w USA? „Strzelanki dehumanizują jednostki” – twierdzi amerykański polityk

W rozmowie z Fox News działacz Partii Republikańskiej, Kevin McCarthy, stwierdził, że przemysł gier wideo, a w szczególności producenci wirtualnych strzelanin, są współodpowiedzialni za wydarzenia z minionego tygodnia. Dodał, że jego zdaniem gry dehumanizują jednostki, co od dawna było postrzegane jako problem przyszłych pokoleń. Zaznaczył, że jeśli spojrzymy na to, w jaki sposób rozegrała się tragedia ofiar strzelanin i w jaki sposób się one odbyły, to z łatwością znajdziemy analogię dla gier wideo.

Słowom McCarthy’ego wtóruje zastępca gubernatora Teksasu, Dan Patrick. Jego zdaniem growe strzelanki uczą młodych ludzi zabijania. Dodał, że rząd nie może dłużej ignorować tego, jak niekorzystny wpływ na młodych ludzi mają gry wideo i media społecznościowe, przywołał tu poprzedzający strzelaninę manifest jednego ze sprawców, który według niego wskazywał na to, że sprawca zamierzał przenieść swoje fantazje z Call of Duty do rzeczywistości. Dodał, że jego przodkowie mieli dostęp do broni palnej od pokoleń, a zło istniało zawsze, ale nie da się nie zauważyć tego, jak w ostatnim czasie nasiliły się te zjawiska.

GramTV przedstawia:

Cóż, to oczywiście nie jest pierwszy raz, gdy politycy oskarżają gry o wywieranie niekorzystnego wpływu na młodych ludzi. Sami działacze zastrzegają przy tym, że są badania, które to potwierdzają, jak i te, które to wykluczają. Tym samym trudno ocenić, w jakim stopniu i czy rzeczywiście możemy baz mrugnięcia okiem zwalić winę na sieciowe, czy singlowe strzelanki. Pozostaje pytanie, co o tym sądzicie?


Sprawdź bogatą ofertę gier na PC i konsole w sklepie Sferis.pl.

Komentarze
4
L-M
Gramowicz
05/08/2019 17:57

Tak to widzę:

  • Była strzleanina
  • Kto strzelał?
  • Jakiś młody
  • To pewnie przez gry
  • Zakazujemy?
  • Zwariowałeś? Opodatkujmy!
ZubenPL
Gramowicz
05/08/2019 16:37

Gry, filmy i muzyzka ponoszą winnę za strzelaniny ale oczywiście lobby producentów broni zawsze całkowicie niewinne według republikańskich polityków xD 

Nalfein
Gramowicz
05/08/2019 16:35

Jeśli w fps-y grają mordercy, w japońskie produkcje pedofile to gdzie są ci wszyscy najemni zabójcy potworów którzy grali w Wiedźminy? Chociaż z drugiej strony coś w tym jest, bo jak pokazują np. piłkarzy w wolnym czasie to ci zwykle łupią w FIFĘ albo PES'a...

dariuszp
Gramowicz
05/08/2019 13:05

Ja żałuje że nie grałem w Surgeon Simulator. Mogłem zostać chirurgiem :-(