News

Nerwowość u twórców Wolfenstein: Youngblood w oczekiwaniu na werdykt mediów

pepsi, 18.07.2019 19:14 0

Sporo zmian zajdzie w nowej odsłonie Wolfensteina. Producent wykonawczy Jerk Gustafsson nie kryje, że oczekiwaniu na przyjęcie gry przez branżę towarzyszą spore emocje.

Wolfenstein: Youngblood jako pierwsza część serii będzie bazowała na trybie kooperacji. Zmieni się też główny bohater – zasłużonego BJa Blazkowicza zastąpią jego córki, Jess i Soph. Odważne przekształcenia ciągną za sobą pewne ryzyko, czego twórcy gry zdają się mieć świadomość przed oddaniem swojego dzieła do oceny prasie. – Czuję się z tym dobrze, ale mówiąc szczerze, jest też trochę strasznie – mówi na łamach VGC producent wykonawczy Jerk Gustafsson. – Robimy w tej grze tak wiele nowych rzeczy w porównaniu do naszych wcześniejszych prac.

- Jest w tej grze wiele rzeczy, których nigdy wcześniej nie robiliśmy. Chodzi o kooperację, nieliniowość i poziom rozwoju graczy. Jestem naprawdę zadowolony z co-opa, ponieważ granie z kumplem to świetna zabawa – zapewnia. Podkreśla również, że wprowadzenie nowości jest istotne dla przyszłości serii. – Już sam tytuł się do tego odwołuje – do nowej generacji. Kooperacja dodaje coś nowego i świeżego, ale to wiąże się też z pewnymi wyzwaniami. Wszak nie mieliśmy doświadczenia. Musieliśmy jednak zrobić ten krok. Co-op zmusił nas do nieliniowego myślenia, nie tylko pod względem rozgrywki, ale również fabuły – dodaje Gustafsson.

Werdykt mediów wobec Wolfenstein: Youngblood poznamy już niebawem. Premiera gry zaplanowana jest bowiem na 26 lipca. Już teraz możecie natomiast sprawdzić wymagania sprzętowe.

Gry Wolfenstein w sklepie sferis.pl

najnowsze

Wszystko, co wiemy o Hunt: Showdown

Polska premiera już dzisiaj, dlatego postanowiliśmy zebrać wszystkie informacje w jedno miejsce. Głównie po to, aby ci, którzy nie wiedzą, czy chcą sięgnąć po Hunt: Showdown, podjęli decyzję.