News

E3 2019: Elden Ring pokaże nam ogromny, zrujnowany świat

LM, 12.06.2019 16:55 0

Otwarty świat From Software może znacznie odbiegać od tego, do czego przyzwyczaiły nas popularne RPG-i.

Nie ukrywam, że dla mnie największą zapowiedzią tegorocznych targów E3 jest nowa gra From Software – Elden Ring. Opracowany wspólnymi siłami reżysera m.in. gry Bloodborne, Hidetaki Miyazakiego i twórcy Pieśni Lodu i Ognia, George’a R.R. Martina tytuł ma być jednocześnie największym pod względem skali i rozmiarów zaprezentowanego świata projektem w historii japońskiego studia. I po raz pierwszy nie zaoferuje typowo skoncentrowanej na poziomach konstrukcji, a pozwoli nam swobodnie eksplorować otwarte przestrzenie. Jaki będzie to świat i jakie będzie miało to znaczenie dla samej rozgrywki? Mamy kilka informacji wprost od Miyazakiego.

Elden Ring to trzecioosobowa gra akcji z silnym naciskiem na rozwój postaci i elementy RPG. Zabawa będzie mocno przypominać to, do czego przyzwyczaiła nas seria Dark Souls, ale Miyazaki podkreśla, że pojawi się sporo istotnych zmian. Do tej pory po wejściu do określonego obszaru wybijaliśmy wszystkie abominacje w drodze do bossa, osiągnięcia określonych przez fabułę celów lub zwyczajnie przejścia do kolejnego etapu. Tu będzie inaczej. Otwarty świat pozwoli swobodnie przemieszczać się pomiędzy lokacjami, na końskim grzbiecie, co warto podkreślić, a walka będzie miała tu zupełnie inne znaczenie. Jakie? Tego jeszcze nie wiemy, ale możemy przypuszczać, że dostęp do wielkich obszarów nie będzie zmuszał nas do mozolnego przebijania się przez przeciwników, więc nawet jeśli system walki będzie równie wymagający, co satysfakcjonujący, to gra zapewni określone korzyści, które pchną nasz oręż w trzewia mrocznych pomiotów rozsianych po dystopijnym świecie.

Warto tu podkreślić, że wyobrażenia o otwartych światach bazujące na takich tytułach jak Wiedźmin czy seria The Elder Scrolls nie znajdą tu zastosowania. Elden Ring nie zaoferuje przejażdżek pomiędzy zaludnionymi miastami, pełnymi przyjaznych czy neutralnych twarzy. Świat gry wypełniony jest ruinami dawnych miast, w których próżno będzie szukać bohaterów niezależnych. Możemy przy tym zakładać, że NPC z pewnością się pojawią, bo interakcje z nimi były dotąd fundamentem dla wszelkich wątków pobocznych czy zagłębiania się w samo uniwersum, ale wyobrażenia o przyjaznych strefach pełnych NPC możemy wyrzucić do kosza. Będzie mrocznie i wrogo, więc nie opuścimy grady nawet na moment.

Obok tego Miyazaki przyznał, że zmiana konstrukcji wykreowanego na potrzeby gry świata i jednoczesne utrzymanie poziomu satysfakcji płynącej z rozgrywki jest sporym wyzwaniem dla From Software, ale zapewnia, że deweloperzy wyjdą z niego obronną ręką. O tym przekonamy się zapewne wiosną 2020 roku, aczkolwiek podczas konferencji nie padły żadne, nawet przybliżone terminy, więc pokuszę się o czysty (niekoniecznie celny) strzał.

Elden Ring ukaże się na PC, PlayStation 4 i Xboksie One w portfolio Bandai Namco. Tymczasem tutaj możecie dowiedzieć się nieco więcej o roli Martina w całym przedsięwzięciu.

https://www.youtube.com/watch?v=4euIi1JfMqs

Sprawdź bogatą ofertę gier na PC i konsole w sklepie Sferis.pl.

najnowsze