Felieton

Loot boxy w grach jedną z przyczyn wzrostu hazardu wśród dzieci - mówi Gambling Commission

Katarzyna Dąbkowska, 21 listopada 2018 20:17 0

Historii ciąg dalszy...

Loot boxy nie były aż tak omawiane jeszcze dwa lata temu. Pojawiło się jednak mocno kontrowersyjne Star Wars: Battlefront II, które w zasadzie wymagało setek godzin gry, aby odblokować całą zawartość. Produkcja wzbudziła tak wiele zastrzeżeń, iż problemowi losowych skrzynek postanowiły przyjrzeć się rządy na świecie. Było tak z Belgią, która tych praktyk zakazała, było tak nawet z Polską. Teraz Gambling Commission z Wielkiej Brytanii powiedziało, że jedną z przyczyn wzrostu liczby młodych ludzi zaangażowanych w hazard są właśnie loot boxy.

Gambling Commission potwierdziło, że 39% 11-16-latków dokonało opłaty w ramach hazardu w ostatnim miesiącu. Średnia wpłat wynosiła 16 funtów. 60% z nich twierdzi, że ich rodzice wolą, by jednak nie korzystali z gier hazardowych, jednak tylko 19% ankietowanych powiedziało, że ich rodzice ustalili sztywne zasady odnośnie hazardu w domu. Gambling Commission zwróciło uwagę również na loot boxy. Ponad milion młodych ludzi miało dostęp do takich rozwiązań w grach. W ankiecie udział wzięło 2865 nastolatków w wieku od 11 do 16 lat.

Nie wiadomo, czy raport będzie ciągnął za sobą konsekwencje prawne. Bardzo możliwe, że rząd przyjrzy się temu tematowi w przyszłości. Teraz jeszcze nie poinformowano o żadnych konkretnych zmianach.

Polskie Ministerstwo Finansów nie uznaje loot boksów za hazard
Wielka Brytania zniechęca graczy do grania i zachęca do chwytania za prawdziwą broń
Fallout 76 być może z mikrotransakcjami
Square Enix usuwa gry ze sklepów w Belgii - powodem są loot boxy
najnowsze