News

Belgia bierze się za loot boxy. Na celowniku m.in. FIFA, Overwatch i CS:GO

Katarzyna Dąbkowska, 30.04.2018 10:23 2

Twórcom grozi nawet kara więzienia.

Po wielkiej aferze z loot boksami w Star Wars Battlefront II na świecie rozgorzała dyskusja na temat mikropłatności w grach. Sprawą zajęły się już chociażby Holandia czy Hawaje, a nawet Polska. W końcu swój głos w tej sprawie oddała Belgia. Oficjele w tym kraju przyjrzeli się mikrotransakcjom w jednych z najpopularniejszych gier w Europie, czyli Overwatchu, CS:GO, a także FIFIE 18 i wspomnianemu, kontrowersyjnemu Star Wars: Battlefront II.

Jak twierdzi lokalna komisja ds. gier, wspomniane produkcje są przykładami gier losowych, co oznacza, że podlegają pod hazard. Upiekło się jedynie ostatniej z produkcji, ponieważ, jak już pewnie słyszeliście nie raz, Electronic Arts postanowiło całkowicie przeprojektować mikropłatności w grze po wielkiej aferze. Oznacza to, że jest ona aktualnie zgodna z normami obowiązującymi w Belgii.

Minister Sprawiedliwości w Belgii, Koen Geens, zażądał, by wszystkie wspomniane produkcje usunęły wspomniany element z gry. Jeśli tego nie zrobią, grozi im grzywna w wysokości 800 tysięcy euro, a nawet pięć lat pozbawienia wolności. W przypadku, kiedy sprawa dotyczy również młodszego pokolenia, kara może zostać podwojona.

najnowsze