Felieton

E3 2014 - D4: Dark Dreams Don't Die nie skończy się na jednym sezonie

Piotr Bajda, 11 czerwca 2014 16:26 0

Microsoft i Swery szykują wieloodcinkowego tasiemca. Zagrożą hegemonii Telltale?

Trudno mówić o informacyjnym boomie wokół D4: Dark Dreams Don't Die z okazji E3, ale Microsoft trochę miejsca nowej grze twórcy Deadly Premonition poświęcił. Wczoraj była skromna porcja obrazków, dziś czas na ochłapy informacji.

Te pojawiły się we wpisie w informacyjnym serwisie Xboksa. Nie wszystkie są świeże, bo na przykład o nieobowiązkowym korzystaniu z dobrodziejstw Kinecta wiemy od dawna. Wiemy też, zę gra przybierze formułę odcinkową, ale po raz pierwszy słyszymy coś, co mogliśmy przypuszczać, acz bez potwierdzenia - Microsoft nie poprzestanie na jednym sezonie opowieści.

Rozwinięto też odrobinę kwestię fabuły i mechaniki. Ma być rozwiązywanie zbrodni (w tym tej najważniejszej, na żonie bohatera), ma być atmosfera suspensu, mają być wreszcie nadprzyrodzone zdolności Davida. Jak pisałem wcześniej, cierpiący na amnezję detektyw potrafi dotknąć przedmiotu i przenieść się w dowolny moment z jego przeszłości. Jako przykład podana jest na przykład damskiej szpilki. Poznaliśmy przy okazji kolejną z zakręconych postaci z gry, niejaką Amandę, która "pewnego dnia zaczęła mieszkać w domu Davida".

Premiera tylko na Xboksie One gdzieś w tym roku.

Microsoft w 2019 będzie aktywniejszy na rynku PC, zapewnia Phil Spencer
Microsoft przygotował specjalny, świąteczny "softwear" z Windowsem 95
Microsoft planuje współpracę ze studiem od lat współpracującym z Sony
Sundered z datą premiery na Xbox One i Nintendo Switch
najnowsze