Wolfenstein: The New Order z edycją kolekcjonerską bez... Wolfenstein: The New Order

Patryk Purczyński
2014/03/26 18:31
127
0

Na nietuzinkowy (a dla niektórych zapewne po prostu durny) pomysł wpadła Bethesda. Wydawca oferuje swoim klientom wydanie Wolfenstein: The New Order, które nie zawiera samej gry.

Na 100 dolarów Bethesda wyceniła wydanie Wolfenstein: The New Order Panzerhund Edition, które zadebiutuje tego samego dnia, co FPS studia Machine Games. Sęk w tym, że specjalna edycja nie zawiera w zestawie samej gry. Za co zatem dystrybutor chce pobierać zielony banknot z wizerunkiem Benjamina Franklina?

  • 8-calowa, w pełni wyposażona, zdobiona ręcznie figurka Panzerhunda na podstawce
  • folder zawierający ocalone tajne dokumenty wojenne, w tym mapy, listy, prześwietlenia, plany i dokumenty spraw
  • kolekcja 14 w pełni kolorowych, stylizowanych na klasyczne pocztówek z alternatywnej rzeczywistości Wolfensteina lat 60., połączonych w jedną książkę
  • trzy wyszywane naszywki
  • replika plakietki
  • wyjątkowy steelbook, w którym można przechowywać kopię gry

Przy ostatnim punkcie tej wyliczanki Bethesda zaznacza, że wspomniana gra nie jest częścią zestawu i należy zakupić ją oddzielnie. Czyżbyśmy byli świadkami niebezpiecznego (wizjonerskiego?) precedensu? A może to tylko jednorazowy wystrzał? Dajcie znać, co sądzicie o pomyśle wydawcy Wolfenstein: The New Order w komentarzach.

GramTV przedstawia:

Komentarze
127
kfgrowPL
Gramowicz
03/05/2014 21:56

widać kto jest pazerny na kasę beznadziejny pomysł żeby nie dawać do kolekcjonerki najważniejszego elementu GRY ta edycja powinna kosztować jakieś 250zł na PC z grą a nie tyle Bethesda chyba upadła na głowe może przesadziam ale 300zł z grą powinno być.

kul
Gramowicz
28/03/2014 00:30

Szanowny gram.plOd ponad tygodnia administratorzy stron w Kolektywie próbują dowiedzieć się dlaczego Ich strony nie działają. Nikt jednak na nasze pytania nie odpowiada. Niezależnie od tego czy próbujemy się skontaktować z osobą odpowiedzialną za Kolektyw, bezpośrednio z Wami na facebooku, pisząc maile czy dzwoniąc.My, Zanzibar, straciliśmy premierę kolejnej odsłony i nawet nie to jest problemem, problemem jest brak reakcji ze strony gram.plTen post powstał tylko by zwrócić Waszą uwagę na nas - Kolektyw.Z wyrazami szacunkukul

kul
Gramowicz
28/03/2014 00:30

Szanowny gram.plOd ponad tygodnia administratorzy stron w Kolektywie próbują dowiedzieć się dlaczego Ich strony nie działają. Nikt jednak na nasze pytania nie odpowiada. Niezależnie od tego czy próbujemy się skontaktować z osobą odpowiedzialną za Kolektyw, bezpośrednio z Wami na facebooku, pisząc maile czy dzwoniąc.My, Zanzibar, straciliśmy premierę kolejnej odsłony i nawet nie to jest problemem, problemem jest brak reakcji ze strony gram.plTen post powstał tylko by zwrócić Waszą uwagę na nas - Kolektyw.Z wyrazami szacunkukul

Headbangerr
Gramowicz
27/03/2014 21:16

To ja mam jeszcze lepszy pomysł. Niech zrobią edycję kolekcjonerską tej gry, która zawierać będzie samą grę, bez żadnych dodatków. Cena - 100 dolarów ;P

Headbangerr
Gramowicz
27/03/2014 21:16

To ja mam jeszcze lepszy pomysł. Niech zrobią edycję kolekcjonerską tej gry, która zawierać będzie samą grę, bez żadnych dodatków. Cena - 100 dolarów ;P

Inferno0009
Gramowicz
27/03/2014 18:51

Możliwe, że nie chcieli wydawać 3 różnych wersji kolekcjonerki na konsole i PC''ty, więc wydadzą jedną bez gry. Każdy dokupi sobie grę sam, a wszyscy mogą wyposażyć się w fajne gadżety

Inferno0009
Gramowicz
27/03/2014 18:51

Możliwe, że nie chcieli wydawać 3 różnych wersji kolekcjonerki na konsole i PC''ty, więc wydadzą jedną bez gry. Każdy dokupi sobie grę sam, a wszyscy mogą wyposażyć się w fajne gadżety

Cichus
Gramowicz
27/03/2014 17:22

Ja najbardziej bym się ucieszył gdyby regularna wersja zawierała pudełko z płytą, na której jest instalka i nic więcej, za cenę gdzieś około 100 złotych.

Cichus
Gramowicz
27/03/2014 17:22

Ja najbardziej bym się ucieszył gdyby regularna wersja zawierała pudełko z płytą, na której jest instalka i nic więcej, za cenę gdzieś około 100 złotych.

zadymek
Gramowicz
27/03/2014 16:39
Dnia 27.03.2014 o 16:19, Ring5 napisał:

W tytule znajdowała się nazwa gry. Podobnie, jak i tu.

Tak, jako odnośnik. Sam tytuł wyraźnie wskazywał na to że chodzi o "chest" a nie jakąś "collectors edition" Borderlands 2.

Dnia 27.03.2014 o 16:19, Ring5 napisał:

Kolekcjonerki najczęściej nazywa się właśnie po prostu Collector''s Edition i tyle.

Ta ma inny tytuł niż "typowa kolekcjonerka"- fakt. Ale skoro sam przytoczyłeś B2 to wiedz, że to ostrze obosieczne: tu przykład specjalnych edycji B2 pokazuje, że kolekcjonerki nie muszą mieć "collectors" w nazwie, ale "edition" jak najbardziej. Ta ma i sam opis wyraźnie mówi, że to "collectors edition". Zasadnicze w tym kontekście wydaje się nie tylko moje pierwsze pytanie ale i "to jak wygląda "edycja standardowa"?

Dnia 27.03.2014 o 16:19, Ring5 napisał:

Nie! To jest edycja kolekcjonerska FIGURKI, co napisałem już dawno. Można ją połączyć

I znowu powtórzę pytanie "to jak wygląda edycja standardowa"?. Sama figurka?

Dnia 27.03.2014 o 16:19, Ring5 napisał:

z grą (wtedy masz edycję kolekcjonerską figurki z dołączoną grą ;) ), ale nikt nigdzie nie napisał, że chodzi o grę.

Oczywiście, że nie ...zaledwie "dał do zrozumienia" ;)

zadymek
Gramowicz
27/03/2014 16:39
Dnia 27.03.2014 o 16:19, Ring5 napisał:

W tytule znajdowała się nazwa gry. Podobnie, jak i tu.

Tak, jako odnośnik. Sam tytuł wyraźnie wskazywał na to że chodzi o "chest" a nie jakąś "collectors edition" Borderlands 2.

Dnia 27.03.2014 o 16:19, Ring5 napisał:

Kolekcjonerki najczęściej nazywa się właśnie po prostu Collector''s Edition i tyle.

Ta ma inny tytuł niż "typowa kolekcjonerka"- fakt. Ale skoro sam przytoczyłeś B2 to wiedz, że to ostrze obosieczne: tu przykład specjalnych edycji B2 pokazuje, że kolekcjonerki nie muszą mieć "collectors" w nazwie, ale "edition" jak najbardziej. Ta ma i sam opis wyraźnie mówi, że to "collectors edition". Zasadnicze w tym kontekście wydaje się nie tylko moje pierwsze pytanie ale i "to jak wygląda "edycja standardowa"?

Dnia 27.03.2014 o 16:19, Ring5 napisał:

Nie! To jest edycja kolekcjonerska FIGURKI, co napisałem już dawno. Można ją połączyć

I znowu powtórzę pytanie "to jak wygląda edycja standardowa"?. Sama figurka?

Dnia 27.03.2014 o 16:19, Ring5 napisał:

z grą (wtedy masz edycję kolekcjonerską figurki z dołączoną grą ;) ), ale nikt nigdzie nie napisał, że chodzi o grę.

Oczywiście, że nie ...zaledwie "dał do zrozumienia" ;)

Mnichu21
Gramowicz
27/03/2014 16:26

Ta figurka idealnie pasuje jako Maulerfiend/Forgefiend z Warhammera 40000 z armii Chaos Space Marines.Wracając do samego zabiegu wydaje mi się że coś takiego ma sens jednakże dla gier z opcją wczesnego dostępu, np. DayZ SA, w innym przypadku takie coś może się nie sprawdzić.

Mnichu21
Gramowicz
27/03/2014 16:26

Ta figurka idealnie pasuje jako Maulerfiend/Forgefiend z Warhammera 40000 z armii Chaos Space Marines.Wracając do samego zabiegu wydaje mi się że coś takiego ma sens jednakże dla gier z opcją wczesnego dostępu, np. DayZ SA, w innym przypadku takie coś może się nie sprawdzić.

Ring5
Gramowicz
27/03/2014 16:19
Dnia 27.03.2014 o 16:05, zadymek napisał:

A ja pozwolę się nie zgodzić: jednoznacznie wskazane było, że to chest w takiej a takiej edycji i tylko powiązany z grą Borderlands 2.

W tytule znajdowała się nazwa gry. Podobnie, jak i tu.

Dnia 27.03.2014 o 16:05, zadymek napisał:

A ja nawet nie chcę kupić!

Spoiler

;)

Nie Ty jeden, ja również nie (dla mnie to już nie ten sam Wolf), ale pisałem ogólnie, nie adresowałem tego do Ciebie ;)

Dnia 27.03.2014 o 16:05, zadymek napisał:

Serio? Ktokolwiek nazwał tak kolekcjonerkę? Pamiętajmy o uwzględnieniu konwencji panujących na rynku.

Kolekcjonerki najczęściej nazywa się właśnie po prostu Collector''s Edition i tyle.

Dnia 27.03.2014 o 16:05, zadymek napisał:

To już nie do mnie, ja się tylko zastanawiałem [głośno] czego to jest edycja kolekcjonerska.

Ależ ja w żadnym momencie tej rozmowy nie pisałem o Tobie, tylko ogólnie o osobach kupujących!

Dnia 27.03.2014 o 16:05, zadymek napisał:

Bo jeśli gry "Wolfenstein: The New Order" to większego debilizmu nie jestem w stanie wymyślić.

Nie! To jest edycja kolekcjonerska FIGURKI, co napisałem już dawno. Można ją połączyć z grą (wtedy masz edycję kolekcjonerską figurki z dołączoną grą ;) ), ale nikt nigdzie nie napisał, że chodzi o grę.

Ring5
Gramowicz
27/03/2014 16:19
Dnia 27.03.2014 o 16:05, zadymek napisał:

A ja pozwolę się nie zgodzić: jednoznacznie wskazane było, że to chest w takiej a takiej edycji i tylko powiązany z grą Borderlands 2.

W tytule znajdowała się nazwa gry. Podobnie, jak i tu.

Dnia 27.03.2014 o 16:05, zadymek napisał:

A ja nawet nie chcę kupić!

Spoiler

;)

Nie Ty jeden, ja również nie (dla mnie to już nie ten sam Wolf), ale pisałem ogólnie, nie adresowałem tego do Ciebie ;)

Dnia 27.03.2014 o 16:05, zadymek napisał:

Serio? Ktokolwiek nazwał tak kolekcjonerkę? Pamiętajmy o uwzględnieniu konwencji panujących na rynku.

Kolekcjonerki najczęściej nazywa się właśnie po prostu Collector''s Edition i tyle.

Dnia 27.03.2014 o 16:05, zadymek napisał:

To już nie do mnie, ja się tylko zastanawiałem [głośno] czego to jest edycja kolekcjonerska.

Ależ ja w żadnym momencie tej rozmowy nie pisałem o Tobie, tylko ogólnie o osobach kupujących!

Dnia 27.03.2014 o 16:05, zadymek napisał:

Bo jeśli gry "Wolfenstein: The New Order" to większego debilizmu nie jestem w stanie wymyślić.

Nie! To jest edycja kolekcjonerska FIGURKI, co napisałem już dawno. Można ją połączyć z grą (wtedy masz edycję kolekcjonerską figurki z dołączoną grą ;) ), ale nikt nigdzie nie napisał, że chodzi o grę.

zadymek
Gramowicz
27/03/2014 16:05
Dnia 27.03.2014 o 15:56, Ring5 napisał:

Pozwolę sobie bezczelnie wskazać paluchem na przytoczony przeze mnie wcześniej przykład Loot Chesta Borderlands 2. Tam też mieliśmy do czynienia z prawie jednoznacznym stwierdzeniem, że to gra. Tyle, że to nie była gra, a wirtualne dodatki do gry, bez samej gry.

A ja pozwolę się nie zgodzić: jednoznacznie wskazane było, że to chest w takiej a takiej edycji i tylko powiązany z grą Borderlands 2.

Dnia 27.03.2014 o 15:56, Ring5 napisał:

poza jednym - czytaj, człowieku, zanim kupisz!

A ja nawet nie chcę kupić!

Spoiler

;)

Dnia 27.03.2014 o 15:56, Ring5 napisał:

Tytuł nie jest mylący. Może nie jest oczywisty, może nie jest jednoznaczny, ale na pewno nie jest mylący. Mylący by był, gdyby nazywał się np. Collector''s Edition of the W:TNO Game. Mylący by był, gdyby nazywał się W:TNO GotYE.

Serio? Ktokolwiek nazwał tak kolekcjonerkę? Pamiętajmy o uwzględnieniu konwencji panujących na rynku.

Dnia 27.03.2014 o 15:56, Ring5 napisał:

jeśli ktoś to kupi, myśląc, że kupuje grę, to znaczy, że nie opanował umiejętności czytania. Informacja jest podana, opis jest podany, wystarczy przeczytać i wszystko będzie jasne.

To już nie do mnie, ja się tylko zastanawiałem [głośno] czego to jest edycja kolekcjonerska. Bo jeśli gry "Wolfenstein: The New Order" to większego debilizmu nie jestem w stanie wymyślić.

zadymek
Gramowicz
27/03/2014 16:05
Dnia 27.03.2014 o 15:56, Ring5 napisał:

Pozwolę sobie bezczelnie wskazać paluchem na przytoczony przeze mnie wcześniej przykład Loot Chesta Borderlands 2. Tam też mieliśmy do czynienia z prawie jednoznacznym stwierdzeniem, że to gra. Tyle, że to nie była gra, a wirtualne dodatki do gry, bez samej gry.

A ja pozwolę się nie zgodzić: jednoznacznie wskazane było, że to chest w takiej a takiej edycji i tylko powiązany z grą Borderlands 2.

Dnia 27.03.2014 o 15:56, Ring5 napisał:

poza jednym - czytaj, człowieku, zanim kupisz!

A ja nawet nie chcę kupić!

Spoiler

;)

Dnia 27.03.2014 o 15:56, Ring5 napisał:

Tytuł nie jest mylący. Może nie jest oczywisty, może nie jest jednoznaczny, ale na pewno nie jest mylący. Mylący by był, gdyby nazywał się np. Collector''s Edition of the W:TNO Game. Mylący by był, gdyby nazywał się W:TNO GotYE.

Serio? Ktokolwiek nazwał tak kolekcjonerkę? Pamiętajmy o uwzględnieniu konwencji panujących na rynku.

Dnia 27.03.2014 o 15:56, Ring5 napisał:

jeśli ktoś to kupi, myśląc, że kupuje grę, to znaczy, że nie opanował umiejętności czytania. Informacja jest podana, opis jest podany, wystarczy przeczytać i wszystko będzie jasne.

To już nie do mnie, ja się tylko zastanawiałem [głośno] czego to jest edycja kolekcjonerska. Bo jeśli gry "Wolfenstein: The New Order" to większego debilizmu nie jestem w stanie wymyślić.

Ring5
Gramowicz
27/03/2014 15:56
Dnia 27.03.2014 o 15:09, zadymek napisał:

Jak dla mnie to bełkot marketingowy a tekst braku gry w zestawie to przysłowiowy drobny druczek.

Być może i jest to przysłowiowy drobny druczek, za to tekst o tym, że gry w zestawie nie ma, jest napisany wołami, pogrubiony i jeśli ktoś nie doczytał, to może mieć tylko do siebie pretensję.

Dnia 27.03.2014 o 15:09, zadymek napisał:

Zwrot mówi Wolfenstein: The New Order Panzerhund Edition. A więc na ludzki rozum to Edycja Panzerhund czegoś o nazwie Wolfensteina: New Order. Nie wiem czy istnieje coś innego niż gra o tym tytule ale tylko wtedy nie zakrawa to PR''owy bełkot.

Pozwolę sobie bezczelnie wskazać paluchem na przytoczony przeze mnie wcześniej przykład Loot Chesta Borderlands 2. Tam też mieliśmy do czynienia z prawie jednoznacznym stwierdzeniem, że to gra. Tyle, że to nie była gra, a wirtualne dodatki do gry, bez samej gry. Tu nie mamy wirtualnych dodatków, tylko prawdziwe. Nawet, gdyby nazwaliby to sobie W:TNO Banan Pomidor Jabłko, to i tak nie robi to żadnej różnicy, poza jednym - czytaj, człowieku, zanim kupisz!

Dnia 27.03.2014 o 15:09, zadymek napisał:

Raczej jeśli ktoś nie jest w stanie dojść do tego, że tytuł jest mylący

Tytuł nie jest mylący. Może nie jest oczywisty, może nie jest jednoznaczny, ale na pewno nie jest mylący. Mylący by był, gdyby nazywał się np. Collector''s Edition of the W:TNO Game. Mylący by był, gdyby nazywał się W:TNO GotYE. Natomiast jeśli ten tytuł jest mylący, to równie dobrze możemy uznać, że mylący jest tytuł Need for Speed, bo nie wiadomo, czy mowa jest o filmie, czy o grze. Obawiam się, że tu mnie nie przekonasz. Jak napisałem wcześniej - jeśli ktoś to kupi, myśląc, że kupuje grę, to znaczy, że nie opanował umiejętności czytania. Informacja jest podana, opis jest podany, wystarczy przeczytać i wszystko będzie jasne.

Ring5
Gramowicz
27/03/2014 15:56
Dnia 27.03.2014 o 15:09, zadymek napisał:

Jak dla mnie to bełkot marketingowy a tekst braku gry w zestawie to przysłowiowy drobny druczek.

Być może i jest to przysłowiowy drobny druczek, za to tekst o tym, że gry w zestawie nie ma, jest napisany wołami, pogrubiony i jeśli ktoś nie doczytał, to może mieć tylko do siebie pretensję.

Dnia 27.03.2014 o 15:09, zadymek napisał:

Zwrot mówi Wolfenstein: The New Order Panzerhund Edition. A więc na ludzki rozum to Edycja Panzerhund czegoś o nazwie Wolfensteina: New Order. Nie wiem czy istnieje coś innego niż gra o tym tytule ale tylko wtedy nie zakrawa to PR''owy bełkot.

Pozwolę sobie bezczelnie wskazać paluchem na przytoczony przeze mnie wcześniej przykład Loot Chesta Borderlands 2. Tam też mieliśmy do czynienia z prawie jednoznacznym stwierdzeniem, że to gra. Tyle, że to nie była gra, a wirtualne dodatki do gry, bez samej gry. Tu nie mamy wirtualnych dodatków, tylko prawdziwe. Nawet, gdyby nazwaliby to sobie W:TNO Banan Pomidor Jabłko, to i tak nie robi to żadnej różnicy, poza jednym - czytaj, człowieku, zanim kupisz!

Dnia 27.03.2014 o 15:09, zadymek napisał:

Raczej jeśli ktoś nie jest w stanie dojść do tego, że tytuł jest mylący

Tytuł nie jest mylący. Może nie jest oczywisty, może nie jest jednoznaczny, ale na pewno nie jest mylący. Mylący by był, gdyby nazywał się np. Collector''s Edition of the W:TNO Game. Mylący by był, gdyby nazywał się W:TNO GotYE. Natomiast jeśli ten tytuł jest mylący, to równie dobrze możemy uznać, że mylący jest tytuł Need for Speed, bo nie wiadomo, czy mowa jest o filmie, czy o grze. Obawiam się, że tu mnie nie przekonasz. Jak napisałem wcześniej - jeśli ktoś to kupi, myśląc, że kupuje grę, to znaczy, że nie opanował umiejętności czytania. Informacja jest podana, opis jest podany, wystarczy przeczytać i wszystko będzie jasne.

zadymek
Gramowicz
27/03/2014 15:09
Dnia 27.03.2014 o 09:55, Ring5 napisał:

Serio? A nie wystarczy po prostu przeczytać opisu, w którym jak byk jest, że ta edycja NIE zawiera gry? Ja rozumiem, że łatwiej jest nie czytać, tylko założyć, że skoro są

I ja też jak byk napisałem, że przeczytałem opis. i opis stanowi, że mamy do czynienia z "edycją kolekcjonerska". Z tekstu nie wynika za to czego to edycja kolekcjonerska ...no, właśnie temu dziwiłem się w pierwszym poście.

Dnia 27.03.2014 o 09:55, Ring5 napisał:

Tym, co wprowadza w błąd, jest nazywanie tego edycją kolekcjonerską bez uściślenia, że jest to edycja kolekcjonerska FIGURKI.

Jak dla mnie to bełkot marketingowy a tekst braku gry w zestawie to przysłowiowy drobny druczek. A o tym, że jest to "edycja kolekcjonerska" figurki to sam nie wiem co świadczy.

Dnia 27.03.2014 o 09:55, Ring5 napisał:

Zwrot jednoznacznie wskazuje na figurkę. Panzerhund. W pudełku jest figurka Panzerhunda.

Zwrot mówi Wolfenstein: The New Order Panzerhund Edition. A więc na ludzki rozum to Edycja Panzerhund czegoś o nazwie Wolfensteina: New Order. Nie wiem czy istnieje coś innego niż gra o tym tytule ale tylko wtedy nie zakrawa to PR''owy bełkot.

Dnia 27.03.2014 o 09:55, Ring5 napisał:

Jeśli ktoś nie jest w stanie doczytać, że chodzi o figurkę, a nie o grę, to znaczy, że nie opanował umiejętności czytania, co z kolei oznacza, iż nie powinien tracić czasu na gry, tylko wziąć w rączkę elementarz i powtarzać "Ala ma kota, sierotka ma rysia".

Raczej jeśli ktoś nie jest w stanie dojść do tego, że tytuł jest mylący to jest wtórnym analfabetą co z kolei oznacza, że powinien ograniczyć zainteresowanie grami do mało ambitnych FPSów takich jak ten związany z ta "edycją kolekcjonerską" ;)

zadymek
Gramowicz
27/03/2014 15:09
Dnia 27.03.2014 o 09:55, Ring5 napisał:

Serio? A nie wystarczy po prostu przeczytać opisu, w którym jak byk jest, że ta edycja NIE zawiera gry? Ja rozumiem, że łatwiej jest nie czytać, tylko założyć, że skoro są

I ja też jak byk napisałem, że przeczytałem opis. i opis stanowi, że mamy do czynienia z "edycją kolekcjonerska". Z tekstu nie wynika za to czego to edycja kolekcjonerska ...no, właśnie temu dziwiłem się w pierwszym poście.

Dnia 27.03.2014 o 09:55, Ring5 napisał:

Tym, co wprowadza w błąd, jest nazywanie tego edycją kolekcjonerską bez uściślenia, że jest to edycja kolekcjonerska FIGURKI.

Jak dla mnie to bełkot marketingowy a tekst braku gry w zestawie to przysłowiowy drobny druczek. A o tym, że jest to "edycja kolekcjonerska" figurki to sam nie wiem co świadczy.

Dnia 27.03.2014 o 09:55, Ring5 napisał:

Zwrot jednoznacznie wskazuje na figurkę. Panzerhund. W pudełku jest figurka Panzerhunda.

Zwrot mówi Wolfenstein: The New Order Panzerhund Edition. A więc na ludzki rozum to Edycja Panzerhund czegoś o nazwie Wolfensteina: New Order. Nie wiem czy istnieje coś innego niż gra o tym tytule ale tylko wtedy nie zakrawa to PR''owy bełkot.

Dnia 27.03.2014 o 09:55, Ring5 napisał:

Jeśli ktoś nie jest w stanie doczytać, że chodzi o figurkę, a nie o grę, to znaczy, że nie opanował umiejętności czytania, co z kolei oznacza, iż nie powinien tracić czasu na gry, tylko wziąć w rączkę elementarz i powtarzać "Ala ma kota, sierotka ma rysia".

Raczej jeśli ktoś nie jest w stanie dojść do tego, że tytuł jest mylący to jest wtórnym analfabetą co z kolei oznacza, że powinien ograniczyć zainteresowanie grami do mało ambitnych FPSów takich jak ten związany z ta "edycją kolekcjonerską" ;)

Markush
Gramowicz
27/03/2014 13:47

Wy narzekacie a może robią wam przysługę. Może wiedzą, że gra jest kaszanką i szkoda pieniędzy na nią wydawać, więc jeśli wielki fan Wolfensteina chce wszystkie bajery związane z grą, ale jednocześnie nie chce sobie psuć "zabawy" grając w grę to idealne rozwiązanie dla niego.Ewentualnie to edycja dla hardkorowych piratów, którzy zawsze chcieli kupić sobie kolekcjonerkę, ale nie chcieli gry, bo woleli ściągnąć z torrentów.

Markush
Gramowicz
27/03/2014 13:47

Wy narzekacie a może robią wam przysługę. Może wiedzą, że gra jest kaszanką i szkoda pieniędzy na nią wydawać, więc jeśli wielki fan Wolfensteina chce wszystkie bajery związane z grą, ale jednocześnie nie chce sobie psuć "zabawy" grając w grę to idealne rozwiązanie dla niego.Ewentualnie to edycja dla hardkorowych piratów, którzy zawsze chcieli kupić sobie kolekcjonerkę, ale nie chcieli gry, bo woleli ściągnąć z torrentów.

Sowa718
Gramowicz
27/03/2014 13:15

Trochu bez sensu :/ Kolekcjonerkę kupuje się po to by mieć fajne gadżety do GRY, a jakoś nie chce mi się wierzyć, że ludzie chętnie wyrzucą to 100 dolców więcej by kupić jedynie dodatki ;/ chyba, że będą to prawdziwi maniacy...

Sowa718
Gramowicz
27/03/2014 13:15

Trochu bez sensu :/ Kolekcjonerkę kupuje się po to by mieć fajne gadżety do GRY, a jakoś nie chce mi się wierzyć, że ludzie chętnie wyrzucą to 100 dolców więcej by kupić jedynie dodatki ;/ chyba, że będą to prawdziwi maniacy...

piomink
Gramowicz
27/03/2014 13:13

Hmm w sumie i tak większość kolekcjonerek polega na tym, że w środku jest gra na steama więc nawet płyty się nie używa tylko wpisuje klucz i pobiera. Nie widzę w tym nic złego. Przynajmniej o środowisko zadbają bo mniej płyt wyprodukują :P

piomink
Gramowicz
27/03/2014 13:13

Hmm w sumie i tak większość kolekcjonerek polega na tym, że w środku jest gra na steama więc nawet płyty się nie używa tylko wpisuje klucz i pobiera. Nie widzę w tym nic złego. Przynajmniej o środowisko zadbają bo mniej płyt wyprodukują :P

Ring5
Gramowicz
27/03/2014 09:55
Dnia 26.03.2014 o 22:12, zadymek napisał:

"Pakiet" nazywa się Wolfenstein: The New Order Panzerhund Edition, nie ma loga, więc trudno ocenić czy to to Wolfenstein: The New Order[''s] Panzerhund Edition [Collectors Set] czy specjalna edycja tytułu o nazwie "Wolfenstein: The New Order

Serio? A nie wystarczy po prostu przeczytać opisu, w którym jak byk jest, że ta edycja NIE zawiera gry? Ja rozumiem, że łatwiej jest nie czytać, tylko założyć, że skoro są gadżety, to znaczy, że to kolekcjonerka, czyli gra na pewno będzie, ale, jak rany, czasem naprawdę warto jest czytać, co się kupuje. W ten sposób nie zamawia się ZDJĘĆ telefonu za 800 złotych. Tu mamy jasno i wyraźnie napisane - jest to zestaw gadżetów, koniec, kropka. Tym, co wprowadza w błąd, jest nazywanie tego edycją kolekcjonerską bez uściślenia, że jest to edycja kolekcjonerska FIGURKI.

Dnia 26.03.2014 o 22:12, zadymek napisał:

Ja się nie oburzam tylko dziwię. A zwrot pada tylko nie wskazuje jednoznacznie na grę.

Zwrot jednoznacznie wskazuje na figurkę. Panzerhund. W pudełku jest figurka Panzerhunda. Jeśli ktoś nie jest w stanie doczytać, że chodzi o figurkę, a nie o grę, to znaczy, że nie opanował umiejętności czytania, co z kolei oznacza, iż nie powinien tracić czasu na gry, tylko wziąć w rączkę elementarz i powtarzać "Ala ma kota, sierotka ma rysia".

Ring5
Gramowicz
27/03/2014 09:55
Dnia 26.03.2014 o 22:12, zadymek napisał:

"Pakiet" nazywa się Wolfenstein: The New Order Panzerhund Edition, nie ma loga, więc trudno ocenić czy to to Wolfenstein: The New Order[''s] Panzerhund Edition [Collectors Set] czy specjalna edycja tytułu o nazwie "Wolfenstein: The New Order

Serio? A nie wystarczy po prostu przeczytać opisu, w którym jak byk jest, że ta edycja NIE zawiera gry? Ja rozumiem, że łatwiej jest nie czytać, tylko założyć, że skoro są gadżety, to znaczy, że to kolekcjonerka, czyli gra na pewno będzie, ale, jak rany, czasem naprawdę warto jest czytać, co się kupuje. W ten sposób nie zamawia się ZDJĘĆ telefonu za 800 złotych. Tu mamy jasno i wyraźnie napisane - jest to zestaw gadżetów, koniec, kropka. Tym, co wprowadza w błąd, jest nazywanie tego edycją kolekcjonerską bez uściślenia, że jest to edycja kolekcjonerska FIGURKI.

Dnia 26.03.2014 o 22:12, zadymek napisał:

Ja się nie oburzam tylko dziwię. A zwrot pada tylko nie wskazuje jednoznacznie na grę.

Zwrot jednoznacznie wskazuje na figurkę. Panzerhund. W pudełku jest figurka Panzerhunda. Jeśli ktoś nie jest w stanie doczytać, że chodzi o figurkę, a nie o grę, to znaczy, że nie opanował umiejętności czytania, co z kolei oznacza, iż nie powinien tracić czasu na gry, tylko wziąć w rączkę elementarz i powtarzać "Ala ma kota, sierotka ma rysia".

Bobusia
Gramowicz
27/03/2014 09:27

A mi się ten pomysł podoba. Masz gadżety kolekcjonerskie + grę jaką chcesz (może być wersja cyfrowa). A najważniejsze jest dla mnie to, że nie ma w tej edycji bonusów w grze. Za to ostatnie mają u mnie wielki plus!

Bobusia
Gramowicz
27/03/2014 09:27

A mi się ten pomysł podoba. Masz gadżety kolekcjonerskie + grę jaką chcesz (może być wersja cyfrowa). A najważniejsze jest dla mnie to, że nie ma w tej edycji bonusów w grze. Za to ostatnie mają u mnie wielki plus!

DARTHORK
Gramowicz
27/03/2014 09:18

> > Mam prośbę do redakcji.> > Czy możecie Państwo wysłać maila do machine games / bethesdy z pytaniem odnośnie> obecności> > swastyk w polskiej i europejskiej wersji gry (pc)>> Bez swastyk nie kupisz gry? 卐Nienawidzę cenzury a swastyki to nieodłączny element serii Wiadomo że amerykańska wersja będzie nieocenzurowana (proszę mnie nie podejrzewać o jakieś dziwne sympatie polityczne). Grę i tak kupię bo jestem fanem wolfa.

DARTHORK
Gramowicz
27/03/2014 09:18

> > Mam prośbę do redakcji.> > Czy możecie Państwo wysłać maila do machine games / bethesdy z pytaniem odnośnie> obecności> > swastyk w polskiej i europejskiej wersji gry (pc)>> Bez swastyk nie kupisz gry? 卐Nienawidzę cenzury a swastyki to nieodłączny element serii Wiadomo że amerykańska wersja będzie nieocenzurowana (proszę mnie nie podejrzewać o jakieś dziwne sympatie polityczne). Grę i tak kupię bo jestem fanem wolfa.

Darkstar181
Gramowicz
27/03/2014 09:03

W sumie to zapomniałem dodać że ten zestaw gadżetów (bo tak należy to nazywać) jest raczej mocno średni. Figurka, steelbook i jakieś durne naszywki, papiery, itp ? Gdzie artbook ? gdzie płyta ze ścieżką dźwiękową ? (kiedyś obowiązkowa w każdej EK, chyba że muza słaba)Drogo.

Darkstar181
Gramowicz
27/03/2014 09:03

W sumie to zapomniałem dodać że ten zestaw gadżetów (bo tak należy to nazywać) jest raczej mocno średni. Figurka, steelbook i jakieś durne naszywki, papiery, itp ? Gdzie artbook ? gdzie płyta ze ścieżką dźwiękową ? (kiedyś obowiązkowa w każdej EK, chyba że muza słaba)Drogo.

Niepokorny
Gramowicz
27/03/2014 08:36

Musieli zrobić jakieś rozeznanie wśród graczy przed takim eksperymentem.Z niego mogło wynikać, że niektórzy już gdy grę ograją kupują EK na "allegro" bez płyty, by tam przechowywać swą kopię, która na to zasługuje.

Niepokorny
Gramowicz
27/03/2014 08:36

Musieli zrobić jakieś rozeznanie wśród graczy przed takim eksperymentem.Z niego mogło wynikać, że niektórzy już gdy grę ograją kupują EK na "allegro" bez płyty, by tam przechowywać swą kopię, która na to zasługuje.

Smash-PL
Gramowicz
27/03/2014 02:14

Matko, ale wszyscy czepili się pomysłu kolekcjonerki bez gry, gdy nie tylko nie jest to nowy pomysł ale całkiem niezły.Nie lepiej pogadać o zawartości?Steelbook wydaje mi się chybionym pomysłem.Dużo makulatury.No i najważniejszy, 8-calowy ładnie wykonany pies ale czy wart 100 dolarów?

Smash-PL
Gramowicz
27/03/2014 02:14

Matko, ale wszyscy czepili się pomysłu kolekcjonerki bez gry, gdy nie tylko nie jest to nowy pomysł ale całkiem niezły.Nie lepiej pogadać o zawartości?Steelbook wydaje mi się chybionym pomysłem.Dużo makulatury.No i najważniejszy, 8-calowy ładnie wykonany pies ale czy wart 100 dolarów?

DrakeBurn
Gramowicz
27/03/2014 00:20

> Mam prośbę do redakcji.> Czy możecie Państwo wysłać maila do machine games / bethesdy z pytaniem odnośnie obecności> swastyk w polskiej i europejskiej wersji gry (pc)Bez swastyk nie kupisz gry? 卐

DrakeBurn
Gramowicz
27/03/2014 00:20

> Mam prośbę do redakcji.> Czy możecie Państwo wysłać maila do machine games / bethesdy z pytaniem odnośnie obecności> swastyk w polskiej i europejskiej wersji gry (pc)Bez swastyk nie kupisz gry? 卐

Headbangerr
Gramowicz
27/03/2014 00:01

Figurka - w pełni wyposażona.Pocztówki - połączone w książkę.Naszywki - wyszywane.Plakietka - w postaci repliki plakietkiSteelbook - na grę, której nie ma.Cena - 100 dolarów. Biorę ;P

Headbangerr
Gramowicz
27/03/2014 00:01

Figurka - w pełni wyposażona.Pocztówki - połączone w książkę.Naszywki - wyszywane.Plakietka - w postaci repliki plakietkiSteelbook - na grę, której nie ma.Cena - 100 dolarów. Biorę ;P

darth_16
Gramowicz
26/03/2014 23:09

WRESZCIE! Nareszcie żarty typu: "O dziwno znalazło się też miejsce na samą grę" będą po tym wydaniu uzasadnione ;)

darth_16
Gramowicz
26/03/2014 23:09

WRESZCIE! Nareszcie żarty typu: "O dziwno znalazło się też miejsce na samą grę" będą po tym wydaniu uzasadnione ;)

Hayeck
Gramowicz
26/03/2014 22:54

Heh... Jakiż to problem dodać kodzik na gierkę? Bo już kolekcjonerki do gierki bez niej ciężej dodać;) Taaa, wiem, jaja se robię. Ale kaman, nie macie lepszych tematów do bicia piany?:P

Hayeck
Gramowicz
26/03/2014 22:54

Heh... Jakiż to problem dodać kodzik na gierkę? Bo już kolekcjonerki do gierki bez niej ciężej dodać;) Taaa, wiem, jaja se robię. Ale kaman, nie macie lepszych tematów do bicia piany?:P

Faret
Gramowicz
26/03/2014 22:42

A ja mam nadzieję że to jakiś głupi żart i szybko się opamiętają, dołączą grę do pakietu i zapomnimy o sprawie :>

Faret
Gramowicz
26/03/2014 22:42

A ja mam nadzieję że to jakiś głupi żart i szybko się opamiętają, dołączą grę do pakietu i zapomnimy o sprawie :>

Tom_pl
Gramowicz
26/03/2014 22:32

W sumie to chyba pierwszy raz ktoś wydaje kolekcjonerkę bez gry ;) może dlatego że gra nie jest warta tego kolekcjonerskiego wydania ;)

Tom_pl
Gramowicz
26/03/2014 22:32

W sumie to chyba pierwszy raz ktoś wydaje kolekcjonerkę bez gry ;) może dlatego że gra nie jest warta tego kolekcjonerskiego wydania ;)

zadymek
Gramowicz
26/03/2014 22:12
Dnia 26.03.2014 o 21:58, Ring5 napisał:

No niezupełnie: Borderlands 2 Swag-filled Limited Edition Diamond Plate Loot Chest. Czyli, jeśli już mamy się czepiać słówek, jednak pada. A że odnosi się do Loot chest, to już inna sprawa. Dokładnie na takiej samej zasadzie mamy "kolekcjonerkę" Wolfensteina (tu też można uznać, że W2 robi za, jak to ująłeś, "nadtytuł").

"Pakiet" nazywa się Wolfenstein: The New Order Panzerhund Edition, nie ma loga, więc trudno ocenić czy to to Wolfenstein: The New Order[''s] Panzerhund Edition [Collectors Set] czy specjalna edycja tytułu o nazwie "Wolfenstein: The New Order"... choć odniesienie do "collector''s edition" w opisie oraz "wytrademarkowany" tytuł nieco ułatwiają ;)

Dnia 26.03.2014 o 21:58, Ring5 napisał:

Rozumiałbym wzburzenie, gdyby ktoś w którymś momencie stwierdził, że jest to edycja kolekcjonerska gry. Ale taki zwrot nigdzie, w żadnym miejscu nie pada, więc w czym jest problem?

Ja się nie oburzam tylko dziwię. A zwrot pada tylko nie wskazuje jednoznacznie na grę.

zadymek
Gramowicz
26/03/2014 22:12
Dnia 26.03.2014 o 21:58, Ring5 napisał:

No niezupełnie: Borderlands 2 Swag-filled Limited Edition Diamond Plate Loot Chest. Czyli, jeśli już mamy się czepiać słówek, jednak pada. A że odnosi się do Loot chest, to już inna sprawa. Dokładnie na takiej samej zasadzie mamy "kolekcjonerkę" Wolfensteina (tu też można uznać, że W2 robi za, jak to ująłeś, "nadtytuł").

"Pakiet" nazywa się Wolfenstein: The New Order Panzerhund Edition, nie ma loga, więc trudno ocenić czy to to Wolfenstein: The New Order[''s] Panzerhund Edition [Collectors Set] czy specjalna edycja tytułu o nazwie "Wolfenstein: The New Order"... choć odniesienie do "collector''s edition" w opisie oraz "wytrademarkowany" tytuł nieco ułatwiają ;)

Dnia 26.03.2014 o 21:58, Ring5 napisał:

Rozumiałbym wzburzenie, gdyby ktoś w którymś momencie stwierdził, że jest to edycja kolekcjonerska gry. Ale taki zwrot nigdzie, w żadnym miejscu nie pada, więc w czym jest problem?

Ja się nie oburzam tylko dziwię. A zwrot pada tylko nie wskazuje jednoznacznie na grę.

Ring5
Gramowicz
26/03/2014 21:58
Dnia 26.03.2014 o 21:33, zadymek napisał:

Yup, w końcu to zestaw gadżetów a nie Borderlands 2 cośtamcośtam edition.

No niezupełnie: Borderlands 2 Swag-filled Limited Edition Diamond Plate Loot Chest. Czyli, jeśli już mamy się czepiać słówek, jednak pada. A że odnosi się do Loot chest, to już inna sprawa. Dokładnie na takiej samej zasadzie mamy "kolekcjonerkę" Wolfensteina (tu też można uznać, że W2 robi za, jak to ująłeś, "nadtytuł").Serio, nie rozumiem za bardzo, o co tu kruszyć kopie - w obu przypadkach mamy do czynienia z dodatkami do gry, gadżetami dla kolekcjonerów, ale bez samej gry. Rozumiałbym wzburzenie, gdyby ktoś w którymś momencie stwierdził, że jest to edycja kolekcjonerska gry. Ale taki zwrot nigdzie, w żadnym miejscu nie pada, więc w czym jest problem? Że wydano coś, co może robić za dodatek? Co może służyć za "upgrade" z edycji zwykłej do kolekcjonerskiej? To naprawdę taka tragedia?

Ring5
Gramowicz
26/03/2014 21:58
Dnia 26.03.2014 o 21:33, zadymek napisał:

Yup, w końcu to zestaw gadżetów a nie Borderlands 2 cośtamcośtam edition.

No niezupełnie: Borderlands 2 Swag-filled Limited Edition Diamond Plate Loot Chest. Czyli, jeśli już mamy się czepiać słówek, jednak pada. A że odnosi się do Loot chest, to już inna sprawa. Dokładnie na takiej samej zasadzie mamy "kolekcjonerkę" Wolfensteina (tu też można uznać, że W2 robi za, jak to ująłeś, "nadtytuł").Serio, nie rozumiem za bardzo, o co tu kruszyć kopie - w obu przypadkach mamy do czynienia z dodatkami do gry, gadżetami dla kolekcjonerów, ale bez samej gry. Rozumiałbym wzburzenie, gdyby ktoś w którymś momencie stwierdził, że jest to edycja kolekcjonerska gry. Ale taki zwrot nigdzie, w żadnym miejscu nie pada, więc w czym jest problem? Że wydano coś, co może robić za dodatek? Co może służyć za "upgrade" z edycji zwykłej do kolekcjonerskiej? To naprawdę taka tragedia?

zadymek
Gramowicz
26/03/2014 21:33
Dnia 26.03.2014 o 21:04, Ring5 napisał:

Umm... nie. Mówimy o dwóch różnych edycjach: http://www.thinkgeek.com/product/f497/#tabs

W sumie tego nawet nie nazwano edycją gry zwanej Borderlands 2 (B2 robi za nadtytuł) tylko loot chest''em o ograniczonym nakładzie.

Dnia 26.03.2014 o 21:04, Ring5 napisał:

Does not include a copy of Borderlands 2

Yup, w końcu to zestaw gadżetów a nie Borderlands 2 cośtamcośtam edition.

zadymek
Gramowicz
26/03/2014 21:33
Dnia 26.03.2014 o 21:04, Ring5 napisał:

Umm... nie. Mówimy o dwóch różnych edycjach: http://www.thinkgeek.com/product/f497/#tabs

W sumie tego nawet nie nazwano edycją gry zwanej Borderlands 2 (B2 robi za nadtytuł) tylko loot chest''em o ograniczonym nakładzie.

Dnia 26.03.2014 o 21:04, Ring5 napisał:

Does not include a copy of Borderlands 2

Yup, w końcu to zestaw gadżetów a nie Borderlands 2 cośtamcośtam edition.

Morgul
Gramowicz
26/03/2014 21:30

next gen ce

Morgul
Gramowicz
26/03/2014 21:30

next gen ce

Ring5
Gramowicz
26/03/2014 21:30
Dnia 26.03.2014 o 21:22, SteamerPL napisał:

Ta edycja została zapowiedziana długo po premierze, na PAX 2013... -.- To bardziej zestaw gadżetów nic kolekcjonerka.

No i? Czas wydania ma niby jakiś wpływ na to, czy coś jest kolekcjonerką, czy zestawem gadżetów? W którym miejscu niby kolekcjonerka Wolfa twierdzi, że jest edycją kolekcjonerską GRY? Jest to po prostu, uwaga, zestaw gadżetów związanych z grą, dokładnie tak samo, jak zestaw gadżetów z Borderlands 2. Nawet cena jest właściwie identyczna (różnica jednego dolca). Dlatego napisałem, że nie jest to żaden precedens, nie jest to żaden nowy wynalazek, tylko powielenie pomysłu, na który już ktoś kiedyś wpadł.

Ring5
Gramowicz
26/03/2014 21:30
Dnia 26.03.2014 o 21:22, SteamerPL napisał:

Ta edycja została zapowiedziana długo po premierze, na PAX 2013... -.- To bardziej zestaw gadżetów nic kolekcjonerka.

No i? Czas wydania ma niby jakiś wpływ na to, czy coś jest kolekcjonerką, czy zestawem gadżetów? W którym miejscu niby kolekcjonerka Wolfa twierdzi, że jest edycją kolekcjonerską GRY? Jest to po prostu, uwaga, zestaw gadżetów związanych z grą, dokładnie tak samo, jak zestaw gadżetów z Borderlands 2. Nawet cena jest właściwie identyczna (różnica jednego dolca). Dlatego napisałem, że nie jest to żaden precedens, nie jest to żaden nowy wynalazek, tylko powielenie pomysłu, na który już ktoś kiedyś wpadł.

SteamerPL
Gramowicz
26/03/2014 21:22

> > Borderlands 2 loot chest edition zawierała grę w normalnym pudełku oraz drugie,> metalowe> > już bez gry.>> Umm... nie. Mówimy o dwóch różnych edycjach: http://www.thinkgeek.com/product/f497/#tabs>> Does not include a copy of Borderlands 2>Ta edycja została zapowiedziana długo po premierze, na PAX 2013... -.-To bardziej zestaw gadżetów nic kolekcjonerka.

SteamerPL
Gramowicz
26/03/2014 21:22

> > Borderlands 2 loot chest edition zawierała grę w normalnym pudełku oraz drugie,> metalowe> > już bez gry.>> Umm... nie. Mówimy o dwóch różnych edycjach: http://www.thinkgeek.com/product/f497/#tabs>> Does not include a copy of Borderlands 2>Ta edycja została zapowiedziana długo po premierze, na PAX 2013... -.-To bardziej zestaw gadżetów nic kolekcjonerka.

Heartbreaker
Gramowicz
26/03/2014 21:16

Pewnie tylko w niemieckiej wersji nie będzie swastyki. Europejska i Polska powinny ją dostać.Zresztą, flagi te był już choćby w poprzedniczce (RTCW), to nie widzę problemu, żeby i w tej grze były.

Heartbreaker
Gramowicz
26/03/2014 21:16

Pewnie tylko w niemieckiej wersji nie będzie swastyki. Europejska i Polska powinny ją dostać.Zresztą, flagi te był już choćby w poprzedniczce (RTCW), to nie widzę problemu, żeby i w tej grze były.

Zdzichacz
Gramowicz
26/03/2014 21:05

Kolekcjonerką bym tego nie nazwał bo tam nie ma gry ;) Raczej to jest paczka gadżetów

Zdzichacz
Gramowicz
26/03/2014 21:05

Kolekcjonerką bym tego nie nazwał bo tam nie ma gry ;) Raczej to jest paczka gadżetów

Ring5
Gramowicz
26/03/2014 21:04
Dnia 26.03.2014 o 20:58, Sark9 napisał:

Borderlands 2 loot chest edition zawierała grę w normalnym pudełku oraz drugie, metalowe już bez gry.

Umm... nie. Mówimy o dwóch różnych edycjach: http://www.thinkgeek.com/product/f497/#tabsDoes not include a copy of Borderlands 2

Ring5
Gramowicz
26/03/2014 21:04
Dnia 26.03.2014 o 20:58, Sark9 napisał:

Borderlands 2 loot chest edition zawierała grę w normalnym pudełku oraz drugie, metalowe już bez gry.

Umm... nie. Mówimy o dwóch różnych edycjach: http://www.thinkgeek.com/product/f497/#tabsDoes not include a copy of Borderlands 2

Sark9
Gramowicz
26/03/2014 20:58

> Po pierwsze, nie widzę tu żadnego wizjonerstwa, bo podobny myk mieliśmy już w przypadku> Borderlands 2, gdzie sprzedawano plastikową skrzynię, wypełnioną kodami na przedmioty,> ale bez gry. Po drugie, nie wiem, czemu jest to coś tak strasznie dziwnego. Ok, jeśli> ktoś upiera się nazywać to edycją kolekcjonerską GRY, to owszem, ale czemu nie potraktować> tego jako zestawu gadżetów?>> Jak dla mnie, całość (a już szczególnie czarnowidztwo w rodzaju "oby to nie był niebezpieczny> precedens) jest dla mnie robieniem wideł z igły i szukaniem na siłę sensacji. Zupełnie> niepotrzebnie.Borderlands 2 loot chest edition zawierała grę w normalnym pudełku oraz drugie, metalowe już bez gry.

Sark9
Gramowicz
26/03/2014 20:58

> Po pierwsze, nie widzę tu żadnego wizjonerstwa, bo podobny myk mieliśmy już w przypadku> Borderlands 2, gdzie sprzedawano plastikową skrzynię, wypełnioną kodami na przedmioty,> ale bez gry. Po drugie, nie wiem, czemu jest to coś tak strasznie dziwnego. Ok, jeśli> ktoś upiera się nazywać to edycją kolekcjonerską GRY, to owszem, ale czemu nie potraktować> tego jako zestawu gadżetów?>> Jak dla mnie, całość (a już szczególnie czarnowidztwo w rodzaju "oby to nie był niebezpieczny> precedens) jest dla mnie robieniem wideł z igły i szukaniem na siłę sensacji. Zupełnie> niepotrzebnie.Borderlands 2 loot chest edition zawierała grę w normalnym pudełku oraz drugie, metalowe już bez gry.

DARTHORK
Gramowicz
26/03/2014 20:54

Mam prośbę do redakcji.Czy możecie Państwo wysłać maila do machine games / bethesdy z pytaniem odnośnie obecności swastyk w polskiej i europejskiej wersji gry (pc)

DARTHORK
Gramowicz
26/03/2014 20:54

Mam prośbę do redakcji.Czy możecie Państwo wysłać maila do machine games / bethesdy z pytaniem odnośnie obecności swastyk w polskiej i europejskiej wersji gry (pc)

SOS_PL
Gramowicz
26/03/2014 20:48
Dnia 26.03.2014 o 20:07, Cygi napisał:

> Moim zdaniem zainicjowali pomysł DLC DLC nie urodziło się wraz ze zbroją dla konia. :)

Dzięki za wyprowadzenie z błędu. Sprawdziłem na wikipedi ( zna ktoś lepsze źródło ? )

SOS_PL
Gramowicz
26/03/2014 20:48
Dnia 26.03.2014 o 20:07, Cygi napisał:

> Moim zdaniem zainicjowali pomysł DLC DLC nie urodziło się wraz ze zbroją dla konia. :)

Dzięki za wyprowadzenie z błędu. Sprawdziłem na wikipedi ( zna ktoś lepsze źródło ? )

pawbuk
Gramowicz
26/03/2014 20:18

Bardzo dobry moim skromnym zdaniem pomysł. Daje konsumentowi większy wybór- może sobie dokupić zestaw gadżetów do już posiadanej kopii gry, może kupić same gadżety albo caly pakiet (wątpię, żeby był problem z dostępnością samej gry).Kilka już razy myślalem o dokupieniu edycji kolekcjonerskiej do już posiadanej gry, ale za każdym razem stwierdzalem, że po co mam płacić za grę po raz drugi. Tutaj bym takiego problemu nie miał.Inną sprawą jest cena, ale przecież nikt nikogo do zakupu edycji kolekcjonerskiej nie zmusza.

pawbuk
Gramowicz
26/03/2014 20:18

Bardzo dobry moim skromnym zdaniem pomysł. Daje konsumentowi większy wybór- może sobie dokupić zestaw gadżetów do już posiadanej kopii gry, może kupić same gadżety albo caly pakiet (wątpię, żeby był problem z dostępnością samej gry).Kilka już razy myślalem o dokupieniu edycji kolekcjonerskiej do już posiadanej gry, ale za każdym razem stwierdzalem, że po co mam płacić za grę po raz drugi. Tutaj bym takiego problemu nie miał.Inną sprawą jest cena, ale przecież nikt nikogo do zakupu edycji kolekcjonerskiej nie zmusza.

SteamerPL
Gramowicz
26/03/2014 20:15

Coś takiego było już z Dead Space 3, aczkolwiek była również możliwość zakupu kolekcjonerki z grą. Nie wydaje mi się by to był początek mody na kolekcjonerki bez gier...Już zamawiam, tylko 5k egzemplarzy, jeszcze mi wykupią. :)

SteamerPL
Gramowicz
26/03/2014 20:15

Coś takiego było już z Dead Space 3, aczkolwiek była również możliwość zakupu kolekcjonerki z grą. Nie wydaje mi się by to był początek mody na kolekcjonerki bez gier...Już zamawiam, tylko 5k egzemplarzy, jeszcze mi wykupią. :)

bora
Gramowicz
26/03/2014 20:14

Ostatnio popatrzyłem na kolekcjonerkę Tytanfalla i dałem sobie w końcu spokój ze zbieraniem pudełek. Przechodzę na cyfrówkę. Po 1-2 latach gra jest za 10-20% pierwotnej ceny, spatchowana, ze wszystkimi DLC.

bora
Gramowicz
26/03/2014 20:14

Ostatnio popatrzyłem na kolekcjonerkę Tytanfalla i dałem sobie w końcu spokój ze zbieraniem pudełek. Przechodzę na cyfrówkę. Po 1-2 latach gra jest za 10-20% pierwotnej ceny, spatchowana, ze wszystkimi DLC.

Boguslav4
Gramowicz
26/03/2014 20:09

Przecież to jest wyjątkowo głupie... W produkcji gier nie liczy się koszt pojedynczej kopii, lecz to, ile osób kupi grę- świetna kolekcjonerka była by dobrym powodem dla niektórych, cena często i tak jest znacząco wyższa niż cena zwykłej gry, nawet wliczając produkcję gadżetów (dlatego kolekcjonerki zarabiają). Wydanie pudełka... badziewi bez gry to zły pomysł.

Boguslav4
Gramowicz
26/03/2014 20:09

Przecież to jest wyjątkowo głupie... W produkcji gier nie liczy się koszt pojedynczej kopii, lecz to, ile osób kupi grę- świetna kolekcjonerka była by dobrym powodem dla niektórych, cena często i tak jest znacząco wyższa niż cena zwykłej gry, nawet wliczając produkcję gadżetów (dlatego kolekcjonerki zarabiają). Wydanie pudełka... badziewi bez gry to zły pomysł.

Cygi
Gramowicz
26/03/2014 20:07
Dnia 26.03.2014 o 19:46, SOS_PL napisał:

Moim zdaniem zainicjowali pomysł DLC

DLC nie urodziło się wraz ze zbroją dla konia. :)

Cygi
Gramowicz
26/03/2014 20:07
Dnia 26.03.2014 o 19:46, SOS_PL napisał:

Moim zdaniem zainicjowali pomysł DLC

DLC nie urodziło się wraz ze zbroją dla konia. :)

SOS_PL
Gramowicz
26/03/2014 19:50
Dnia 26.03.2014 o 19:48, zadymek napisał:

> Moim zdaniem zainicjowali pomysł DLC ( Zbroja dla konia ) Oby tym razem nie zainicjowali > czegoś równie, lub bardziej wyszukanego. W sumie ten pakiet to jest DLC, takie fizyczne Day One DLC;)

Doing Large Cash Kit ;)

SOS_PL
Gramowicz
26/03/2014 19:50
Dnia 26.03.2014 o 19:48, zadymek napisał:

> Moim zdaniem zainicjowali pomysł DLC ( Zbroja dla konia ) Oby tym razem nie zainicjowali > czegoś równie, lub bardziej wyszukanego. W sumie ten pakiet to jest DLC, takie fizyczne Day One DLC;)

Doing Large Cash Kit ;)

zadymek
Gramowicz
26/03/2014 19:48
Dnia 26.03.2014 o 19:46, SOS_PL napisał:

Moim zdaniem zainicjowali pomysł DLC ( Zbroja dla konia ) Oby tym razem nie zainicjowali czegoś równie, lub bardziej wyszukanego.

W sumie ten pakiet to jest DLC, takie fizyczne Day One DLC;)

zadymek
Gramowicz
26/03/2014 19:48
Dnia 26.03.2014 o 19:46, SOS_PL napisał:

Moim zdaniem zainicjowali pomysł DLC ( Zbroja dla konia ) Oby tym razem nie zainicjowali czegoś równie, lub bardziej wyszukanego.

W sumie ten pakiet to jest DLC, takie fizyczne Day One DLC;)

athelas
Gramowicz
26/03/2014 19:47

Ummm poroniony pomysł... to trochę tak jakby samochody z silnikami disel''a zamiast benzyniaka sprzedawać bez silnika...

athelas
Gramowicz
26/03/2014 19:47

Ummm poroniony pomysł... to trochę tak jakby samochody z silnikami disel''a zamiast benzyniaka sprzedawać bez silnika...

SOS_PL
Gramowicz
26/03/2014 19:46

Moim zdaniem zainicjowali pomysł DLC ( Zbroja dla konia ) Oby tym razem nie zainicjowali czegoś równie, lub bardziej wyszukanego.

SOS_PL
Gramowicz
26/03/2014 19:46

Moim zdaniem zainicjowali pomysł DLC ( Zbroja dla konia ) Oby tym razem nie zainicjowali czegoś równie, lub bardziej wyszukanego.

doctorwho
Gramowicz
26/03/2014 19:43

-Hej stary kupiłem EK Wolfenstein the new order!-Wow i jak tam gra?-Nie powiedziałem że kupiłem grę...

doctorwho
Gramowicz
26/03/2014 19:43

-Hej stary kupiłem EK Wolfenstein the new order!-Wow i jak tam gra?-Nie powiedziałem że kupiłem grę...

zombie44
Gramowicz
26/03/2014 19:42

Bethesda już raz zrobiła zbroję dla konia...

zombie44
Gramowicz
26/03/2014 19:42

Bethesda już raz zrobiła zbroję dla konia...

Ring5
Gramowicz
26/03/2014 19:39

Po pierwsze, nie widzę tu żadnego wizjonerstwa, bo podobny myk mieliśmy już w przypadku Borderlands 2, gdzie sprzedawano plastikową skrzynię, wypełnioną kodami na przedmioty, ale bez gry. Po drugie, nie wiem, czemu jest to coś tak strasznie dziwnego. Ok, jeśli ktoś upiera się nazywać to edycją kolekcjonerską GRY, to owszem, ale czemu nie potraktować tego jako zestawu gadżetów?Jak dla mnie, całość (a już szczególnie czarnowidztwo w rodzaju "oby to nie był niebezpieczny precedens) jest dla mnie robieniem wideł z igły i szukaniem na siłę sensacji. Zupełnie niepotrzebnie.

Ring5
Gramowicz
26/03/2014 19:39

Po pierwsze, nie widzę tu żadnego wizjonerstwa, bo podobny myk mieliśmy już w przypadku Borderlands 2, gdzie sprzedawano plastikową skrzynię, wypełnioną kodami na przedmioty, ale bez gry. Po drugie, nie wiem, czemu jest to coś tak strasznie dziwnego. Ok, jeśli ktoś upiera się nazywać to edycją kolekcjonerską GRY, to owszem, ale czemu nie potraktować tego jako zestawu gadżetów?Jak dla mnie, całość (a już szczególnie czarnowidztwo w rodzaju "oby to nie był niebezpieczny precedens) jest dla mnie robieniem wideł z igły i szukaniem na siłę sensacji. Zupełnie niepotrzebnie.