Informacje

Producent Thiefa przyznaje: gra nie jest perfekcyjna

23

W grze chodzi o dobrą zabawę i jeśli tylko jest ona w stanie przyćmić istniejące problemy, to zadanie zostało wykonane jak należy - przekonuje producent Thiefa, Stephane Roy.

Producent Thiefa przyznaje: gra nie jest perfekcyjna - obrazek 1

- Jeśli gracze dobrze się bawią, to nasze zadanie uważam za wykonane - mówi Stephane Roy, producent Thiefa. - Dla nas to bardzo ważne. To przemysł gier wideo. To gra, a nie film. Naprawdę chcę się upewnić, że zapewnia dobrą zabawę. Wiem, że ludzie z działu PR będą wkurzeni, ale i tak to powiem: gra nie jest perfekcyjna - przyznaje.

- Jestem w pełni przekonany, że jeśli tylko chcesz, znajdziesz w niej kilka problemów. Nic nie jest doskonałe. Koniec końców, jeśli powiesz mi, że te niedociągnięcia są zagłuszane przez to, że dobrze się bawiłeś, to świetnie - dodaje. Przypomnijmy, że Thief nie spotkał się z najcieplejszym przyjęciem w prasie. Nasza recenzja również nie stawia produkcji Eidos Montreal w najkorzystniejszym świetle.

23 komentarzyDodaj swój

Przeczytaj wszystkie komentarze na forum
IPL

Przekonam sie za 2 dni :d

Odpowiedz
G Berkel

Za szybko. Nawet jeśli gra nie jest perfekcyjna, to ten pan powinien poczekać jeszcze minimum miesiąc zanim ogłosi takie rewelacje.

Odpowiedz
HanSatan

Pewnie by poczekał miesiąc lub dwa z wydaniem gry, gdyby nie księgowi, którzy do końca lutego muszą policzyć zera na koncie.

Odpowiedz
G Mozgotrzep

No to może by tak jakieś patche? Niedociągnięcia można poprawić, a fabułę to już pal licho.

Odpowiedz
G Kafar

Jak przed premierą padają takie słowa to ja zawsze mówię "To ja podziękuje". Niech Ci spece od elektronicznej rozrywki w końcu nauczą się dobrego PR ;/ bo ostatnio to słabo w tej dziedzinie.

Odpowiedz
G SpiralArchitect

Ej, premiera w Europie jeszcze nie miała miejsca, a ci już zastanawiają się nad kontynuacją i mówią, że jednak to nie wyszło do końca tak jak chcieli. Dziwne trochę. Poza tym Roy jakby przyklaskuje niepochlebnym recenzjom a to już naprawdę marnie, bo te jego argumenty to trochę takie "jak na garbatego to on całkiem prosty jest" ;p

Odpowiedz
G Zgreed66

> Jak przed premierą padają takie słowa to ja zawsze mówię "To ja podziękuje". Niech Ci
> spece od elektronicznej rozrywki w końcu nauczą się dobrego PR ;/ bo ostatnio to słabo
> w tej dziedzinie.
Gra do pupy -> Zalewanie PRem. źle.Gra do pupy -> przyznaje -> źleI spróbuj to ogarnąć :)

Odpowiedz
Shinigami

Przecież nie powiedzą wprost, że kilka dodatkowych miesięcy mogłoby coś zmienić, szczególnie w warstwie technicznej ;)

Odpowiedz
G SpiralArchitect

Morał: jak tworzysz grę do pupy to już cię nic nie uratuje. Chyba, że czopki ;p

Odpowiedz
G mati285

>Niech Ci
> spece od elektronicznej rozrywki w końcu nauczą się dobrego PR ;/
Szczerość i "olewanie" PR to wbrew pozorom bardzo dobra taktyka PR-owa ;-) Zwłaszcza w przypadku nie do końca udanego produktu.

Odpowiedz
G Kafar

> Szczerość i "olewanie" PR to wbrew pozorom bardzo dobra taktyka PR-owa ;-) Zwłaszcza
> w przypadku nie do końca udanego produktu.
No wątpie jak ludzie decydują się nie kupować wtedy produktu ;)

Odpowiedz
G Kafar

> I spróbuj to ogarnąć :)
To jest proste.. niech zamkną swoje mordki i milczą. Twórcy gry nie powinny się wypowiadać że ich zdaniem gra jest super albo ich zdaniem gra jest średnia lub nie taka jak chcieli. niech PR zostawią specom od PR :) tak samo jak twórcy giern ie powinny bronić swoich produktów i nie wdawać się w dyskusje o jakość. Duzo firm tak robi i źle na tym nie wychodzą.Przykład ostatniej gatki z Batmana że patch musi poczekać bo robią DLC jest doskonałym przykładem kto powinien siedzieć cicho i dlaczego ;) nie lepiej powiedzieć "pracujemy nad patchem" i tyle?:) i gracz byłby spokojny bo by nie wiedział że to ściema i firma miała by lepszą reputacje ;)

Odpowiedz
G mati285

> No wątpie jak ludzie decydują się nie kupować wtedy produktu ;)
Czy to prawda to już pokażą słupki sprzedaży ;-)

Odpowiedz
G Kafar

> > No wątpie jak ludzie decydują się nie kupować wtedy produktu ;)
> Czy to prawda to już pokażą słupki sprzedaży ;-)
Wątpie, gra się sprzeda średnio (co nie znaczy że źle) bo niedługo na bank będzie niższa cena. Gry od tego wydawcy szybko mozna dorwać za jakieś 70zł krótko po premierze.Oczywiście trzymam kciuki by ekipa została doceniona przez graczy i dobrze się sprzedała bo gra ma sporo rozwiązań które mam nadzieje wpiszą się w rynek gier (dostosowanie trudności moim zdaniem jest genialne).

Odpowiedz
G Gremo

Gdyby nie to że kupowałem ze zniżką w kompanii i wyniosło mnie to zaledwie 89,99 z przesyłką to bym anulował zamówienie...

Odpowiedz
zombie44

ahahahaha nie ma co przekonał mnie do ogrania tytułu... a pod koniec roku będzie narzekanie że gra się sprzedała słabiej niż oczekiwali... ahahah

Odpowiedz
Hayeck

> Gdyby nie to że kupowałem ze zniżką w kompanii i wyniosło mnie to zaledwie 89,99 z przesyłką
> to bym anulował zamówienie...

I żałowałbyś... Nigdy nie daj się wciągnąć w takie zabawy. Zresztą wystarczy zobaczyć oceny graczy, by się przekonać, że wcale nie jest to zła gra. To kawał dobrej gry zapewniającej Ci porządną rozrywkę;) I najlepsze:) Sam skalujesz jej poziom twardości...

Odpowiedz
G Jerjerrod

> No to może by tak jakieś patche? Niedociągnięcia można poprawić, a fabułę to już pal
> licho.
Tutaj trzeba poprawić rdzeń rozgrywki - przebudować poziomy i inne, tylko aż żal, że 10 lat po Deadly Shadows wychodzi gra jeszcze bardziej OGRANICZONA swoją technologią. Ludzie się kiedyś z DS-a śmiali, a tutaj etapy są jeszcze mniejsze i jeszcze bardziej podzielone na fragmenty.

Odpowiedz
G Jerjerrod

To, że się innym podoba nie znaczy, że jemu akurat musi. A kto mu wtedy pieniądze zwróci?

Odpowiedz
G Zgreed66

No to dalej zalewasz PRem, aby biedny gracz siedział w niewiedzy, a sama gra ma marne wsparcie techniczne :]

Odpowiedz
G Accid

> Gdyby nie to że kupowałem ze zniżką w kompanii i wyniosło mnie to zaledwie 89,99 z przesyłką
> to bym anulował zamówienie...
Zaledwie? Przypomniało mi to pewną sytuację na jednej z ulic stolicy, przed lidlem. Podchodzi do mnie mol spod sklepu i pyta "-Nie ma pan jakiś drobniaków? Tak, ze 20zł?"... Wartość pieniądza trzeba znać, niezależnie od stanu, bo, jak widać, można upodobnić się do marginesu w ten mniej sympatyczny sposób. Nie kupuję gier, które mają mniej niż 1-3 lata bo to nie interes, męczyć się podczas gry.

Odpowiedz
G Kafar

> No to dalej zalewasz PRem, aby biedny gracz siedział w niewiedzy, a sama gra ma marne
> wsparcie techniczne :]
Jakoś 90% wydawców Cię tak traktuje i nie biadolisz z tego powodu.. dlatego że nie jesteś tego świadom i gdyby ten koleś nic nie mówił nadal nie był byś świadom a co za tym idzie nie czułbyś się jak biedny gracz w niewiedzy :D

Odpowiedz
G Zgreed66

> Jakoś 90% wydawców Cię tak traktuje i nie biadolisz z tego powodu..
Pamiętasz jeszcze o czym jest ten wątek?> dlatego że nie jesteś tego świadom i gdyby ten koleś nic nie mówił nadal nie był byś świadom a co za tym idzie
> nie czułbyś się jak biedny gracz w niewiedzy :D
No tak, bo nie mam recek i nie wiem, że gra jest średnia. Albo w końcu nie utwierdzą mnie w przekonaniu, że gry nie wyłatają. I pewnie z tego powodu lepiej siedzieć i cieszyć się z PRu. No, bardzo logiczne.Inna sprawa, że jak dla mnie powiedział prawdę. Grywalność > niedoróby.

Odpowiedz
Przeczytaj wszystkie komentarze na forum
Najnowsze
Lubisz nas?