Felieton

Co z filmami Uncharted, Metal Gear Solid i Mass Effect? Producent Avi Arad zdradza postępy

Piotr Bajda, 30 sierpnia 2013 16:13 5

Kolejność nie jest przypadkowa. Wszystko wskazuje na to, że w takim porządku wybierzemy się do kina.

Avi Arad zbudował kinową potęgę Marvela, by z czasem pójść na swoje w ramach własnej firmy produkcyjnej. Dalej realizuje filmy z Iron Manem czy Spider-Manem, ale nie zamierza ograniczać się tylko do nich. Częścią ekspansji jest nabycie praw do adaptacji Uncharted, Metal Gear Solid i Mass Effect (Infamous również, ale tu na razie panuje cicho sza).

Najsprawniej idą prace przy kinowym Uncharted. Naszpikowany postaciami, uderzający w ojcowsko-synowskie tony scenariusz jest gotowy i Arad upatruje w filmie dużych szans na sukces.

Następny w kolejce jest Metal Gear Solid. Arad docenia potencjał do opowiadania historii jaki daje seria. Niebawem ma spotkać się z Hideo Kojimą, by dogadać szczegóły. Orientacyjny termin premiery? Najszybciej za trzy lata.

Na koniec prawdopodobnie najambitniejszy growy projekt pod skrzydłami producenta - Mass Effect. Aradowi podoba się punkt wyjścia do historii, czyli rasa ludzka postawiona w miejscu kosmitów. Nikt w galaktyce nie darzy ludzi przesadnym zaufaniem i estymą. To przyciągnęło go do pracy, ale lojalnie ostrzega, że jeszcze trochę poczekamy. Co najmniej pięć-sześć lat.

Jesteście ciekawi, który film na podstawie gry docenia Arad? Uważa, że żaden nie przełożyl języka gier na kinowy ekran z sukcesem, ale najbliżej jest seria Resident Evil.

Oby miał na myśli początki kinowej sagi...

Uncharted zmienia reżysera - Neil Druckmann komentuje sprawę
Just Dance też dostanie własny film
Sonic The Hedgehog wyśmiane podczas rozdania Złotych Globów
Hideo Kojima podzielił się listą ulubionych filmów z tego roku
najnowsze