Felieton

Crytek chce całkowicie przejść w segment F2P

Patryk Purczyński, 10 lutego 2013 13:06 21

Ekipa Crytek wysyłała już sygnały swojego zainteresowania grami free-to-play, teraz potwierdził je prezes Cevat Yerli. Studio chce odejść od klasycznych produkcji w ciągu 2-5 lat.

- Pięć czy sześć lat temu zdecydowaliśmy się połączyć jakość z produkcji wysokobudżetowych z modelem biznesowym free-to-play. Narodziły się z tego Gface i Warface. Zdecydowaliśmy ponadto, że inne nasze gry powinny podążyć tą ścieżką. Jednocześnie podnosiliśmy poprzeczkę jakości w naszym przemyśle konsolowym, który jest dominującą gałęzią na Zachodzie. Uważnie obserwujemy jednak sytuację i chociażby po Warface widzimy, że rynek F2P rośnie - mówi Cevat Yerli, dyrektor wykonawczy studia Crytek.

Yerli jest gorącym zwolennikiem tworzenia gier korzystających z modelu free-to-play. - Moim zdaniem, w ciągu dwóch-trzech najbliższych lat takie gry będą w stanie rywalizować z produkcjami dystrybuowanymi tradycyjną drogą, w sklepach - stwierdza. - W tej chwili na rozkładzie mamy tylko kilka tytułów konsolowych przeznaczonych do tradycyjnej sprzedaży, znacznie bardziej inwestujemy w konsolowe gry free-to-play - zdradza.

- Naszym głównym celem jest robienie dla światowego rynku wysokobudżetowych gier-free-to-play. Chcemy się poświęcić tylko temu. Z producenta chcemy się zamienić w firmę oferującą usługi. Dzięki Gface'owi zapewnimy natomiast platformę dla wszystkich studiów, które będą tego potrzebowały - dodaje.

Steam nominuje najlepsze gry i twórców. Można głosować na Wiedźmina 3 i CDP RED
Microsoft w 2019 będzie aktywniejszy na rynku PC, zapewnia Phil Spencer
Sony przez przypadek zdradziło, ilu graczy ma poszczególne tytuły na PS4
SpellForce 3 dostanie samodzielny dodatek, Soul Harvest
najnowsze