Raport Newzoo: Rynek gier w Polsce rozwija się intensywnie

Małgorzata Trzyna
2012/06/25 20:43
31
0

Jak wykazały badania Newzoo, w maju 2012 roku liczba aktywnych graczy w Polsce wynosiła prawie 12 milionów. Według Petera Warmana, Dyrektora Generalnego i współzałożyciela Newzoo, Polska jest wyśmienitym rynkiem dla gier.

Oto wyniki ostatnich badań Newzoo:

  • W Polsce żyje 38,400,000 ludzi
  • 18,100,000 to aktywni internauci w wieku 10-60 lat
  • 11,800,000 to aktywni gracze, z czego 44% stanowią kobiety
  • 6,300,000 graczy wydaje pieniądze na gry

Szacuje się, że w 2012 roku Polacy przeznaczą na gry od 350 do 450 milionów dolarów, w tym procentowo poświęcą:

  • 12% na gry na PC/Maka w dystrybucji cyfrowej
  • 18% na gry na PC/Maka w wersjach pudełkowych
  • 25% na gry konsolowe
  • 18% na gry MMO
  • 11% na urządzenia przenośne
  • 8% na zwyczajne strony internetowe
  • 8% na portale społecznościowe

Definicje platform znajdziecie na poniższym screenie:

GramTV przedstawia:

Dziennie Polacy poświęcają łącznie na granie 20,000,000 godzin, w tym:

  • 23% tego czasu przy grach na PC/Maka
  • 11% przy grach konsolowych
  • 15% przy grach MMO
  • 13% przy grach na urządzenia przenośne
  • 17% na portalach społecznościowych
  • 21% na zwyczajnych stronach internetowych

Większość graczy posiada dostęp do kilku platform. Średnio na jednego gracza przypadają 4 platformy. Dostęp do zwyczajnych stron internetowych posiada 9,5 miliona osób, do urządzeń przenośnych – 7,8 miliona. 7 milionów osób korzysta z portali społecznościowych, a 6,8 milionów z pudełkowych wersji gier na PC/Maka. Tylko 5 milionów osób gra na konsolach, ale ich wydatki na gry stanowią 25% ogólnej kwoty przeznaczanej na tę formę rozrywki.

Komentarze
31
Janek_Izdebski
Gramowicz
02/07/2012 23:04

Obok raportu Newzoo ciekawy artykuł o rynku gier w Brazylii: http://www.gamesindustry.biz/articles/2012-07-02-emerging-markets-brazilPozdrawiam.

Janek_Izdebski
Gramowicz
27/06/2012 18:14
Dnia 27.06.2012 o 17:10, Vojtas napisał:

Nie tylko o prawo chodzi - po drodze są jeszcze podatki i wszystkie związanez nimi procedury. Tak czy siak myślę, że sprawa jest do załatwienia, tylko wymagałabymobilizacji ze strony firm, którym nawiasem mówiąc niekoniecznie musi zależeć na obniżeniu cen.

Pamiętaj jeszcze o tzw. efekcie skali. W Rosji on zadziałał i obniżki cen okazały się ruchem w dobrą stronę. W państwach regionu też, gdyby zaczęły działać razem. Dlatego stworzenie regionalnej organizacji branżowej, która mogłaby negocjować z zachodnimi wydawcami jest zdecydowanie ze wszech miar chwalebne. Wspólna polityka rządów w tej kwestii zaanagażowanych państw też mogłaby pomóc. Pozdrawiam.

Vojtas
Gramowicz
27/06/2012 17:10
Dnia 27.06.2012 o 16:04, Janek_Izdebski napisał:

P.S. Róźnice prawne i podatkowe w państwach regionu, to rzeczywiście problem, ale te same państwa potrafiły ujednolicić legislację wchodząc do UE. Więc w kontekście rynku produktów własności intelektualnej też byłyby do tego zdolne, nieprawdaż?

Nie tylko o prawo chodzi - po drodze są jeszcze podatki i wszystkie związane z nimi procedury. Tak czy siak myślę, że sprawa jest do załatwienia, tylko wymagałaby mobilizacji ze strony firm, którym nawiasem mówiąc niekoniecznie musi zależeć na obniżeniu cen.

Janek_Izdebski
Gramowicz
27/06/2012 16:04
Dnia 27.06.2012 o 14:22, Vojtas napisał:

> Tak robią wielcy wydawcy (m.in. Activision, EA, Valve) w Rosji. By się tak stało trzeba zjednoczonego, silnego głosu stowarzyszenia, które mogłoby lobbować za niższymi cenami i wywierać presję na wydawców. W Rosji jest to prostsze, bo to jedno państwo, a więc jeden kodeks prawny, jedne reguły/stawki podatkowe itd. Państw w regionie Europy Środkowo-Wschodnio-Południowej jest sporo (Czechy, Słowacja, Węgry, Rumunia, Bułgaria, kraje b. Jugosławii), a różnic jeszcze więcej. Myślę, że potrzeba by regionalnej organizacji branżowej, która byłaby poważną stroną w negocjacjach.

Dlatego jak była dyskusja o ACTA postulowałem (napisałem nawet na ten temat odrębny temat na forum), by rządy krajów regionu (Grupa Wyszehradzka, kraje bałtyckie, Bałkany) lobbowały za tą inicjatywą. Dotyczyłaby ona nie tylko gier, ale szeroko rozumianych produktów z segmentu własności intelektualnej (oprogramowanie, filmy, muzyka). Wg mnie taki wspólny front krajów regionu mógłby przekonać do zmian takie organizacje jak BSA, MPAA czy RIAA. Nieprawdaż? BTW, utworzenie regioanlnej organizacji branżowej, o której wspominasz to jest IMHO bardzo dobry pomysł. :)P.S. Róźnice prawne i podatkowe w państwach regionu, to rzeczywiście problem, ale te same państwa potrafiły ujednolicić legislację wchodząc do UE. Więc w kontekście rynku produktów własności intelektualnej też byłyby do tego zdolne, nieprawdaż?

Vojtas
Gramowicz
27/06/2012 14:22
Dnia 27.06.2012 o 12:58, Janek_Izdebski napisał:

Tak robią wielcy wydawcy (m.in. Activision, EA, Valve) w Rosji.

By się tak stało trzeba zjednoczonego, silnego głosu stowarzyszenia, które mogłoby lobbować za niższymi cenami i wywierać presję na wydawców. W Rosji jest to prostsze, bo to jedno państwo, a więc jeden kodeks prawny, jedne reguły/stawki podatkowe itd. Państw w regionie Europy Środkowo-Wschodnio-Południowej jest sporo (Czechy, Słowacja, Węgry, Rumunia, Bułgaria, kraje b. Jugosławii), a różnic jeszcze więcej. Myślę, że potrzeba by regionalnej organizacji branżowej, która byłaby poważną stroną w negocjacjach.

Janek_Izdebski
Gramowicz
27/06/2012 12:58
Dnia 26.06.2012 o 13:43, Vojtas napisał:

> Jak pokazało Diablo 3 ceny gier nie mają większego znaczenia. Diablo to wyjątek, bo to Blizzard. Dla niego ludzie są w stanie się wykosztować. Gdyby 180-200 zł za premierówkę było standardem, sprzedaż byłaby mizerna. Na pewno kupowano by więcej gier, gdyby ceny były choć trochę niższe.

Tak robią wielcy wydawcy (m.in. Activision, EA, Valve) w Rosji. Średnia cena gry na tamtejszym rynku to ok 70-75% zachodniej ceny gier. Dlatego tak popularne są rosyjskie klucze do Steam na Allegro chociażby. Można? Można, trzeba tylko chcieć!

Olamagato
Gramowicz
27/06/2012 00:35
Dnia 26.06.2012 o 14:26, Laid_back napisał:

Tak jak napisał Kadaj - a pierwszy BG też kosztował w 1999 r. 159 zł.

Heh. To zaczynam się zastanawiać na jakąż to okazję trafiłem... :)Ceny jestem pewien. I tego, że nie było jeszcze OzWM.

Laid_back
Gramowicz
26/06/2012 14:26
Dnia 26.06.2012 o 13:52, Olamagato napisał:

Baldur chyba nie. Pamiętam jak premierówkę BG1 kupowałem w empiku za 60 zł. Dwójka też nie była wyraźnie droższa.

Tak jak napisał Kadaj - a pierwszy BG też kosztował w 1999 r. 159 zł.

Eff3ctiv3
Gramowicz
26/06/2012 13:59

Fajnie jakby gry kosztowały np. tyle co Alan Wake na PC ;). Wiem, wiem, to nie możliwe.

Kadaj
Gramowicz
26/06/2012 13:55
Dnia 26.06.2012 o 13:52, Olamagato napisał:

Baldur chyba nie. Pamiętam jak premierówkę BG1 kupowałem w empiku za 60 zł. Dwójka też nie była wyraźnie droższa.

Premierówka Baldur''s Gate 2 kosztowała 159 zł, co przy zarobkach w tamtym okresie było bardzo wysoką ceną.

Olamagato
Gramowicz
26/06/2012 13:52
Dnia 26.06.2012 o 09:41, Laid_back napisał:

Jak pokazało Diablo 3 ceny gier nie mają większego znaczenia. Painkiller też to udowodnił swego czasu. I Baldur''s Gate.

Baldur chyba nie. Pamiętam jak premierówkę BG1 kupowałem w empiku za 60 zł. Dwójka też nie była wyraźnie droższa.

Vojtas
Gramowicz
26/06/2012 13:43
Dnia 26.06.2012 o 09:41, Laid_back napisał:

Jak pokazało Diablo 3 ceny gier nie mają większego znaczenia.

Diablo to wyjątek, bo to Blizzard. Dla niego ludzie są w stanie się wykosztować. Gdyby 180-200 zł za premierówkę było standardem, sprzedaż byłaby mizerna. Na pewno kupowano by więcej gier, gdyby ceny były choć trochę niższe.

vcrproszek
Gramowicz
26/06/2012 10:25
Dnia 26.06.2012 o 10:10, Canderaus napisał:

Trochę brakuje mi u nas w kraju sklepów, z jakimi spotkałem się w Londynie. Funkcjonowało to mniej więcej na zasadzie skupu/sprzedaży/wymiany używanych gier, czasami można było trafić na naprawdę świetną okazję i nabyć ulubiony tytuł miesiąc po premierze za połowę ceny ;) Niby mamy Gametrade, w niektórych miastach również funkcjonują takie sklepy, jednak nie spotkałem się z czymś takim na większą skalę.

W empiku istnieje taka możliwość. Możesz odsprzedawać swoje gry ( ale chyba tylko na konsole ) i kupować używane.

Canderaus
Gramowicz
26/06/2012 10:10

Trochę brakuje mi u nas w kraju sklepów, z jakimi spotkałem się w Londynie.Funkcjonowało to mniej więcej na zasadzie skupu/sprzedaży/wymiany używanych gier, czasami można było trafić na naprawdę świetną okazję i nabyć ulubiony tytuł miesiąc po premierze za połowę ceny ;)Niby mamy Gametrade, w niektórych miastach również funkcjonują takie sklepy, jednak nie spotkałem się z czymś takim na większą skalę.

thiefi
Gramowicz
26/06/2012 10:10

11,800,000 to aktywni gracze, z czego 44% stanowią kobietyNie wierzę w to. Pośród moich znajomych >30 lat to graczy może jest 5%.Chyba, ze w tej statystyce gracze to ci co odpalą snejka w telefonie. W takim razie graczem jest także mój Dziadek bo 10 lat temu widziałem jak uruchomił snejka na nokii.Gracze to ci, co poświęcają średnio 1 godzinę dziennie na granie w gry video. Tak jakby sportowcem nazwać kogoś kto pójdzie pograć w piłkę 1 raz na rok.Prędzej bym uwierzył, że graczy w PL jest 6,3 mln -czyli tych co gry kupują.

Laid_back
Gramowicz
26/06/2012 09:41

Jak pokazało Diablo 3 ceny gier nie mają większego znaczenia. Painkiller też to udowodnił swego czasu. I Baldur''s Gate.

Gar
Gramowicz
26/06/2012 09:02

Zaskoczyły mnie te wyniki i to bardzo.Myślałem że w Polsce granie nie jest aż tak popularne, ale miło się jest dowiedzieć że jednak liczba graczy jest tak duża. :)

karolekx23x
Gramowicz
26/06/2012 08:27

Dość ciekawe dane i sadziłem ze mniej osób gra a tu zaskoczyło a najbardziej 44% graczy to kobiety, biorąc pod uwage gry na portalach to może i bym się z tym zgodzłi.

maniekk
Gramowicz
26/06/2012 05:32
Dnia 25.06.2012 o 23:49, Janek_Izdebski napisał:

> Jest opisana, ale za tę wersję raportu musisz wysupłać co nieco z sakiewki. ;) A skąd to wiesz, Vojtas? Przygotowywałeś ten raport, hehehe? ;)

Nie. To co mamy w newsie to taka wersja demo. Chcesz całość to płać 990 euro bez vatu. http://www.newzoo.com/ENG/1641-2012_MMO_Games_Report.html

Trolowarzysz
Gramowicz
26/06/2012 02:32

Wszystko fajnie ale dopóki ceny gier na PC będą większe niż 100PLN to nic do przodu nie ruszy.

Reddi
Gramowicz
26/06/2012 00:48

W zasadzie to, że gracz kupuje gry nie oznacza też, że ich nie piraci.

Janek_Izdebski
Gramowicz
25/06/2012 23:49
Dnia 25.06.2012 o 23:47, Vojtas napisał:

Jest opisana, ale za tę wersję raportu musisz wysupłać co nieco z sakiewki. ;)

A skąd to wiesz, Vojtas? Przygotowywałeś ten raport, hehehe? ;)

Vojtas
Gramowicz
25/06/2012 23:47
Dnia 25.06.2012 o 23:46, Janek_Izdebski napisał:

Szkoda, ze ta kwestia nie została szerzej opisana przez Newzoo.

Jest opisana, ale za tę wersję raportu musisz wysupłać co nieco z sakiewki. ;)

Janek_Izdebski
Gramowicz
25/06/2012 23:46
Dnia 25.06.2012 o 23:41, Olamagato napisał:

Być może w tej liczbie ujęto też tych, którzy grają na piratach, ale tego ztej informacji nie sposób ustalić nie znając metod badania.

Na pewno odsetek grających na piratach jest bardzo duży. Szkoda, ze ta kwestia nie została szerzej opisana przez Newzoo.Ale i tak liczba 6,300,000 graczy kupujących gry, to wynik imponujący jak na Polskę. :)

Janek_Izdebski
Gramowicz
25/06/2012 23:44
Dnia 25.06.2012 o 23:40, Vojtas napisał:

Napisane jest, że 53% kupuje gry. A więc te 47% to nie tylko piraci, ale równieżci, co pożyczają i/lub grają w darmówki.

Ok, masz rację. Ale na pewno bardzo duży odsetek z tych 5,500,000 piraci gry. Szkoda. że Newzoo nie rozwinęło kategorii graczy nie kupujących gier.

Olamagato
Gramowicz
25/06/2012 23:41
Dnia 25.06.2012 o 23:35, Janek_Izdebski napisał:

Prawie połowa z aktywnych graczy (5,500,000) piraci gry! Bardzo to smutne niestety...

A skąd taki wniosek?To, że gracz "nie wydaje pieniędzy na gry", nie oznacza, że nie piraci, a raczej że korzysta z gier, w które można grać za darmo. A takimi są niemal wszystkie gry przeglądarkowe, te komercyjne, które mają długie lub nieskończone okresy triala, wszystkie w modelu f2p oraz niektóre MMO, które wymagają tylko jednorazowej opłaty itp.Być może w tej liczbie ujęto też tych, którzy grają na piratach, ale tego z tej informacji nie sposób ustalić nie znając metod badania.

Vojtas
Gramowicz
25/06/2012 23:40
Dnia 25.06.2012 o 23:35, Janek_Izdebski napisał:

Prawie połowa z aktywnych graczy (5,500,000) piraci gry! Bardzo to smutne niestety...

Napisane jest, że 53% kupuje gry. A więc te 47% to nie tylko piraci, ale również ci, co pożyczają i/lub grają w darmówki.

Janek_Izdebski
Gramowicz
25/06/2012 23:35

Prawie połowa z aktywnych graczy (5,500,000) piraci gry! Bardzo to smutne niestety... :(

Janek_Izdebski
Gramowicz
25/06/2012 23:31

Rynek w Polsce nadal będzie rozwijał się intensywnie pod warunkiem, że wielcy, zachodni wydawcy zrozumieją, iż ceny gier w Polsce powinny stanowić od 50% do 75% ceny na Zachodzie. W Rosji się udało, to i nas się powiedzie (oraz w Czechach, na Słowacji, na Węgrzech, w krajach bałtyckich oraz na Bałkanach).

Vojtas
Gramowicz
25/06/2012 23:07

A pewnie, a będzie jeszcze lepiej. :) W końcu jakieś sensowne badania, które objęły nasz rynek.Wyniki potwierdzają, że Polska pecetem stoi - niemal 50% (gry pudełkowe, cyfrowe i MMO). Gier przeglądarkowych i FB nie liczę, bo to akurat multiplatformowe poletko.

Alehor
Gramowicz
25/06/2012 22:48

Wiedziałem że ten rynek w polsce prężnie się rozwija ale że aż tak!?