Informacje

Conor Kostick „Epic” – recenzja

1 Joanna Kułakowska

Przemoc i gra komputerowa – to zestawienie kojarzy się z głosicielami prawd objawionych o morderczych skłonnościach młodzieży, która zażywa elektronicznej rozrywki. Spokojnie, powieść Epic Conora Kosticka, choć mówi o grze i przemocy, tak straszyć nie będzie.

Conor Kostick „Epic” – recenzja - obrazek 1
Tytułowy „Epic” to zarazem nazwa niezwykle skomplikowanej, interaktywnej gry komputerowej, która stanowi najważniejszy element świata przedstawionego w powieści Conora Kosticka. Planeta Nowa Ziemia, na której toczy się akcja, to glob zasiedlony przez kolonistów z naszej staruszki Ziemi. Jak głosi mit założycielski, uciekli oni przed katastrofami i rosnącą przestępczością, będącą plagą społeczną naszej przyszłości. W nowej ojczyźnie postanowili zorganizować społeczeństwo idealne, cywilizację pozbawioną przemocy. Każdy, kto dopuści się fizycznej napaści na drugą osobę, zostaje wygnany na specjalną wyspę, gdzie cierpi głód i niewygody, ale co najważniejsze, pozbawiony zostaje (przynajmniej w teorii) dostępu do „Epica”.

Całość recenzji powieści Epic Conora Kosticka znajdziecie klikając w czerwoną belkę poniżej:

Conor Kostick „Epic” – recenzja - obrazek 2

Najnowsze
Lubisz nas?