Artykuł: Tydzień z PEGI: Jak PEGI się reklamuje?

gram.pl
2011/07/17 09:15

Ogólnoeuropejski System Klasyfikacji Gier (PEGI) przygotował szereg reklam, mających na celu wyjaśnić potencjalnym odbiorcom, że nie wszystkie gry to zabawki dla dzieci.

Artykuł: Tydzień z PEGI: Jak PEGI się reklamuje?

"Jakiś czas temu PEGI opublikowało w internecie aż sześć krótkich spotów reklamowych (umieściliśmy je poniżej). Są one zarówno humorystyczne (komiksowa oprawa, liczne nawiązania do kultowych produkcji), jak i bogate w treść. Na poszczególnych filmikach wyjaśniono, że w grach wideo można natrafić na przemoc, wulgaryzmy oraz seks. Ponadto grając w gry można przestraszyć się bardziej niż podczas oglądania horroru w telewizji. Niebezpieczeństwa czyhają także podczas rozgrywki z innymi graczami w trybie multiplayer."

GramTV przedstawia:

Komentarze
50
Vojtas
Gramowicz
07/09/2011 13:53
Dnia 07.09.2011 o 10:49, Olamagato napisał:

Co do PEGI i tego typu oznaczeń, to wstawianie znaczka wiekowego jest zwykłą indoktrynacją. Szczególnie jeżeli chodzi o to, że pod jeden znaczek wsadzane są dwie zupełnie przeciwne sfery - czyli przemoc i erotyka. W efekcie prowadzi to do jednego podejścia w którym obie te dziedziny są utożsamiane jako "zło". A tak wcale nie jest. O ile człowiek przez całe życie nie musi mieć do czynienia z jakąkolwiek przemocą, o tyle erotyka i seks jest naturalną (i na dodatek niezbędną) częścią życia od mniej więcej 12 roku życia.

Owszem, po części się z tym zgadzam. Wolałbym, by moje dziecko zobaczyło piękne cycuszki niż ucinaną głowę. Dlatego też bardzo irytuje mnie hipokryzja w Ameryce, gdzie przemoc jest w porządku, zaś wszelkie przejawy miłości fizycznej lub też samej nagości natychmiast wywołują falę krytyki. To jest chore.Tym niemniej zauważ, że nie można właściwie ocenić, czy gra jest odpowiednia dla pociechy, na podstawie samego tylko znaczka wiekowego - nie można go rozpatrywać w oderwaniu od ikon przedstawiających treść. Nie można tego wyrywać z kontekstu. To po pierwsze. Po drugie - są różne stopnie treści erotycznych. Czasem jest to półprzezroczysta bielizna, wyzywające pozy lub nawet same sylwetki, a czasem seks pokazany jest dosłownie. Ergo jak sobie wyobrażasz znaczek treści erotycznych? Różowy stanik = softcore, wibrator = hardcore? ;) Po trzecie - PEGI jest tylko drogowskazem, a rodzic i tak musi sam podjąć decyzję. Są domy, gdzie dzieci wychowuje się bez zbędnej pruderii np. w Skandynawii, gdzie całymi rodzinami wchodzi się nago do sauny i nikt nawet nie pomyśli o orgii i sodomii. ;) PEGI po prostu zaznacza obecność treści kontrowersyjnych. Jeśli gdzieś pojawia się jeden cycek, to gra nie dostanie 18+. Przynajmniej nie powinna dostać właśnie z tego powodu. Klasyfikację proponują dystrybutorzy/wydawcy gier i oni są za nią odpowiedzialni.

Dnia 07.09.2011 o 10:49, Olamagato napisał:

A często widzę podciąganie zwykłych flirtów w grze pod treści seksualne i od razu bezmyślne walenie znaczka 18+.

Czy ja wiem? Zależy od proporcji, częstotliwości występowania itd. 18+ nie daje się tak od razu. Dramatyzujesz i nie wiem, czego się dopatrujesz. :PPP

Olamagato
Gramowicz
07/09/2011 10:49
Dnia 10.08.2011 o 22:03, Vojtas napisał:

Empik oficjalnie prowadzi taką politykę - ściśle współpracują z PEGI przy szkoleniu personelu.

Szkoda tylko, że odbija się to na niższych wzrostem osobach. Bywa, że dwudziestolatek ma problem, żeby kupić coś przeznaczonego dla dorosłych.Co do PEGI i tego typu oznaczeń, to wstawianie znaczka wiekowego jest zwykłą indoktrynacją. Szczególnie jeżeli chodzi o to, że pod jeden znaczek wsadzane są dwie zupełnie przeciwne sfery - czyli przemoc i erotyka. W efekcie prowadzi to do jednego podejścia w którym obie te dziedziny są utożsamiane jako "zło". A tak wcale nie jest. O ile człowiek przez całe życie nie musi mieć do czynienia z jakąkolwiek przemocą, o tyle erotyka i seks jest naturalną (i na dodatek niezbędną) częścią życia od mniej więcej 12 roku życia.Dlatego wg mnie znaczek wiekowy powinien odnosić się wyłącznie do poziomu przemocy, a osobny znaczek powinien informować wyłącznie o występowaniu takich bezpośrednich treści seksualnych jak te występujące w filmach "obyczajowych". Bo tylko to nie nadaje się dla dziecka.A często widzę podciąganie zwykłych flirtów w grze pod treści seksualne i od razu bezmyślne walenie znaczka 18+. O tym, że dzieci do 12 lat nie interesują się nagością czy seksem, nawet jeżeli bawią się w rzekomo takim otoczeniu można się przekonać analizując zachowanie dzieci w różnym wieku w rodzinach naturystów (nudystów).

Usunięty
Usunięty
11/08/2011 15:21
Dnia 10.08.2011 o 22:03, Vojtas napisał:

Nic więcej nie mam do dodania.

Twoja wola.




Trwa Wczytywanie