SEGA wspomaga Al-Kaidę... no dobra, to nieprawda

Grzegorz Bonter
2011/04/26 10:36

Okazuje się, że terroryści z Al-Kaidy postanowili wykorzystać do konstrukcji swoich bomb... kartridże na gry SEGI.

SEGA wspomaga Al-Kaidę... no dobra, to nieprawda

Serwis Wikileaks ujawnił sporo brudów światowych potęg gospodarczych i politycznych. Przy okazji na światło dzienne wyszły informacje na temat planów, jakie Al-Kaida miała w 2002 roku i które były w luźny sposób związane z grami wideo.

Po złapaniu w 2003 roku Khalida Shaikha Mohammeda, podejrzanego o bycie głównym organizatorem zamachów z 11 września, siły amerykańskie dokładnie go przesłuchały i usłyszały o jego kolejnych przedsięwzięciach. Wśród nich był m.in. zamach na Jana Pawła II, zabójstwo Billa Clintona, doprowadzenie do eksplozji na lotnisku Heathrow czy wysadzenie zaminowanych statków podczas ich przeprawy przez kanał panamski. Jak widać, standardowe plany terrorysty z wielkimi marzeniami.

GramTV przedstawia:

Co jednak jest w nich ciekawego, to Mohammed planował wykorzystać do zrealizowania swoich zamiarów zdalnie detonowanych ładunków wybuchowych, które dla niepoznaki umieszczono w czarnych kartridżach po grach SEGI. Nie wiadomo jednak, czy wszystkie takie bomby zostały odzyskane.

Źródło: NYTimes

Komentarze
10
Zaitsev
Gramowicz
Autor
26/04/2011 14:47
Dnia 26.04.2011 o 12:00, Feflar napisał:

Po przeczytaniu tytułu, odruchowo sprawdziłem czy jestem jeszcze na gramplu czy już na onecie. Nie idźcie tą drogą.

Gdyby na stronie głównej było widoczne tylko "SEGA wspomaga Al-Kaidę..." to tak, miałbyś uzasadnione powody do pretensji. Ale jeżeli już w tytule wyjaśniam, że to nieprawda, a do tego w skróconym wstępniaku jest wyjaśnienie sprawy, to chyba nikomu nie staje się krzywda od takiego luźniejszego tytułu.

Gumisiek2
Gramowicz
26/04/2011 13:35

Dobrze, że nikomu nie wybuchła konsola :P

Usunięty
Usunięty
26/04/2011 12:00

Po przeczytaniu tytułu, odruchowo sprawdziłem czy jestem jeszcze na gramplu czy już na onecie. Nie idźcie tą drogą.




Trwa Wczytywanie