Okazuje się, że terroryści z Al-Kaidy postanowili wykorzystać do konstrukcji swoich bomb... kartridże na gry SEGI.
Okazuje się, że terroryści z Al-Kaidy postanowili wykorzystać do konstrukcji swoich bomb... kartridże na gry SEGI.
Po złapaniu w 2003 roku Khalida Shaikha Mohammeda, podejrzanego o bycie głównym organizatorem zamachów z 11 września, siły amerykańskie dokładnie go przesłuchały i usłyszały o jego kolejnych przedsięwzięciach. Wśród nich był m.in. zamach na Jana Pawła II, zabójstwo Billa Clintona, doprowadzenie do eksplozji na lotnisku Heathrow czy wysadzenie zaminowanych statków podczas ich przeprawy przez kanał panamski. Jak widać, standardowe plany terrorysty z wielkimi marzeniami.
Co jednak jest w nich ciekawego, to Mohammed planował wykorzystać do zrealizowania swoich zamiarów zdalnie detonowanych ładunków wybuchowych, które dla niepoznaki umieszczono w czarnych kartridżach po grach SEGI. Nie wiadomo jednak, czy wszystkie takie bomby zostały odzyskane.