Tryb kooperacji jest coraz popularniejszym rozwiązaniem w grach akcji. Według pierwotnych planów miał on również znaleźć się w Bulletstormie. Choć moduł został wdrożony i nawet działał, zdecydowano się go nie umieszczać w finalnej wersji produkcji People Can Fly. O powodach takiej decyzji opowiada Cliff Bleszinski z Epic Games:

- Stwierdziliśmy, że zamiast strzelaniny z elementami gry logicznej projekt stałby się symulatorem zjazdu narciarskiego, w którym ludzie dostrzegliby, jak szybko mogliby się znaleźć u podnóża góry. Mechanika po prostu siadła. Ludzie wręcz ścigaliby się do linii mety, jaką był koniec gry. Ignorowaliby różne rzeczy, nie wykorzystywaliby skillshotów.
Ostatecznie kampania w Bulletstormie będzie zatem przeznaczona dla jednego gracza. Elementy kooperacji pojawią się za to w multiplayerze - chociażby w trybie Anarchy, w którym czterech użytkowników spróbuje jak najdłużej przetrzymać napór krwiożerczych przyjemniaczków.
Bulletstorm zawita na nasz rynek 25 lutego w wersjach na PC, PS3 i X360. Pierwsze wrażenia z rozgrywki możecie przeczytać na naszych łamach już teraz, podobnie jak wywiad z Adrianem Chmielarzem.