Dragon Age II w złocie; gra krótsza od pierwszej części

Patryk Purczyński
2011/02/12 09:56
53
0

Prace nad RPG-iem Dragon Age II we wszystkich trzech wersjach dobiegły końca. Przedstawiciele BioWare'u odpowiedzieli ponadto na najczęściej zadawane przez graczy pytania.

To już pewne: Dragon Age II zadebiutuje 8 marca w Stanach Zjednoczonych i trzy dni później w Europie. BioWare uporał się bowiem z pracami nad wszystkimi trzema planowanymi wersjami, co oznacza, że projekt uzyskał status gold. Informację tę przekazał główny projektant Mike Laidlaw. To nie wszystkie wieści dotyczące oczekiwanego RPG-a. Poniżej zestawiamy najważniejsze fakty, które potwierdzono w odpowiedziach na najczęściej zadawane pytania:

  • Dragon Age II jest nieznacznie krótszy od poprzednika, ale dłuższy od Mass Effect 2. - Pierwsza część zajmowała od 30 do 110 godzin, więc trudno określić dokładny czas trwania gry - tłumaczy Laidlaw.
  • Twórcy zadbali o dużą różnorodność broni. Poszczególne przedmioty będzie można powierzać kompanom
  • Zapisane stany rozgrywki z Początku i Przebudzenia wpłyną na warstwę polityczną w grze.
  • Zmęczenie postaci nadal występuje, ale znika ujemny wpływ zbroi na wytrzymałość.
  • BioWare dokonał reorganizacji klas, dzięki czemu powinny mieć one lepszy balans. Nie będzie nowych klas, w ich obrębie pojawią się za to niespotykane wcześniej specjalizacje.
  • Przeciwników cechuje większa dynamika. Trzeba również uważniej obserwować ich poczynania.
  • Dragon Age II ma zapewnić większą różnorodność misji pobocznych. Działania głównego bohatera wpłyną na politykę i biznes.
  • Gracz będzie musiał dokonywać wyborów. Niektóre są szczególnie ważne i w sposób znaczący wpływają na dalszy przebieg rozgrywki. Zwłaszcza pod koniec będzie trzeba podjąć kluczowe decyzje.

Dragon Age II dostępny jest w sklepie gram.pl. Zachęcamy ponadto do lektury wrażeń z rozgrywki.

GramTV przedstawia:

Komentarze
53
Rafrank
Gramowicz
20/03/2011 16:01

Wczoraj ukończyłem Gre Dragon Age 2. Przejście jej ze wszytskimi pobocznymi misjami i dodatkiem "Książe na wygnaniu" zajęło mi 40 godzin 20 sekund dokładnie. Pozdr.

Rafrank
Gramowicz
20/03/2011 16:01

Wczoraj ukończyłem Gre Dragon Age 2. Przejście jej ze wszytskimi pobocznymi misjami i dodatkiem "Książe na wygnaniu" zajęło mi 40 godzin 20 sekund dokładnie. Pozdr.

Grzech
Gramowicz
15/02/2011 22:43

Szkoda, że 11 będzie premiera, bo trzeba tydzień wcześniej opłacić preorder :( Będę spłukany, bo to były Walentynki, to Dzień Kobiet... Boże, ile one nas kosztują! ;(

Qubasus
Gramowicz
15/02/2011 21:10

DA 1 była moim marzeniem. Pokładałem w niej tak wielkie nadzieje na "duchowego spadkobierce BG2" że aż po nocach nie mogłem spać. Niestety zawiodłem się bo DA1 moim zdaniem jest tylko średniakiem. A co do DA2 to uważam, że to będzie chała jakich mało.

karolekx23x
Gramowicz
13/02/2011 19:41

Grać w RPG-a tylko 5 godzin to chyba było by najgorsze.A co do części pierwszej tak znajomi niektórzy sie zachwycali tą grą wiec kupiłem w promocji pograłem troche i nie za bardzo. Moze nie lobię zbytnio gier w których mam drużynę itd, chociaż ME mi sie spodobał ale raczej tej gry nie nazwałbym ze jest z gatunku RPG.Raczej gra do mnie nie przemawia pod każdym względem, nie widzę nawet jakieś mocnej strony. Chociaż może kiedyś zagram jak będzie w cenie 40 zł lub jak EA zrobi promocje 2 za 1wtedy takich pieniędzy nie będę żałował.

karolekx23x
Gramowicz
13/02/2011 19:41

Grać w RPG-a tylko 5 godzin to chyba było by najgorsze.A co do części pierwszej tak znajomi niektórzy sie zachwycali tą grą wiec kupiłem w promocji pograłem troche i nie za bardzo. Moze nie lobię zbytnio gier w których mam drużynę itd, chociaż ME mi sie spodobał ale raczej tej gry nie nazwałbym ze jest z gatunku RPG.Raczej gra do mnie nie przemawia pod każdym względem, nie widzę nawet jakieś mocnej strony. Chociaż może kiedyś zagram jak będzie w cenie 40 zł lub jak EA zrobi promocje 2 za 1wtedy takich pieniędzy nie będę żałował.

Tenebrael
Gramowicz
13/02/2011 18:59
Dnia 13.02.2011 o 17:28, Nagaroth napisał:

Długość rozgrywki nie jest cechą gatunku. Gra może być cRPGiem a trwać choćby i tylko 5 godzin.

I, patrząc po ostatnich tendencjach, do tego to właśnie zmierza - do zrównania długości rozgrywki w cRPG z takimi gatunkami, jak FPSy.Ale nie, nie jest do wyznacznikiem gatunku. Jednak długa rozgrywka przez długi czas była pewnym punktem rozpoznawczym cRPG, od którego to trendu niestety twórcy coraz częściej odchodzą.

Tenebrael
Gramowicz
13/02/2011 18:59
Dnia 13.02.2011 o 17:28, Nagaroth napisał:

Długość rozgrywki nie jest cechą gatunku. Gra może być cRPGiem a trwać choćby i tylko 5 godzin.

I, patrząc po ostatnich tendencjach, do tego to właśnie zmierza - do zrównania długości rozgrywki w cRPG z takimi gatunkami, jak FPSy.Ale nie, nie jest do wyznacznikiem gatunku. Jednak długa rozgrywka przez długi czas była pewnym punktem rozpoznawczym cRPG, od którego to trendu niestety twórcy coraz częściej odchodzą.

Nagaroth
Gramowicz
13/02/2011 17:28
Dnia 13.02.2011 o 16:49, karolekx23x napisał:

Gry RPG powinny dawać zabawy co najmniej na 60-80 godzin a jak ponad 100 to jeszcze lepiej. RPG zawsze sie wyróżniał tym że można było sie bawić godzinami.

Długość rozgrywki nie jest cechą gatunku. Gra może być cRPGiem a trwać choćby i tylko 5 godzin.A co się tyczy DA 2. Część pierwsza mnie nie zachwyciła ale też nie zwiodła, kupię na pewno ale raczej dopiero jakiś dłuższy czas po premierze kiedy stanieje.

Nagaroth
Gramowicz
13/02/2011 17:28
Dnia 13.02.2011 o 16:49, karolekx23x napisał:

Gry RPG powinny dawać zabawy co najmniej na 60-80 godzin a jak ponad 100 to jeszcze lepiej. RPG zawsze sie wyróżniał tym że można było sie bawić godzinami.

Długość rozgrywki nie jest cechą gatunku. Gra może być cRPGiem a trwać choćby i tylko 5 godzin.A co się tyczy DA 2. Część pierwsza mnie nie zachwyciła ale też nie zwiodła, kupię na pewno ale raczej dopiero jakiś dłuższy czas po premierze kiedy stanieje.

karolekx23x
Gramowicz
13/02/2011 16:49

Gry RPG powinny dawać zabawy co najmniej na 60-80 godzin a jak ponad 100 to jeszcze lepiej. RPG zawsze sie wyróżniał tym że można było sie bawić godzinami.

karolekx23x
Gramowicz
13/02/2011 16:49

Gry RPG powinny dawać zabawy co najmniej na 60-80 godzin a jak ponad 100 to jeszcze lepiej. RPG zawsze sie wyróżniał tym że można było sie bawić godzinami.

Kadaj
Gramowicz
13/02/2011 10:58

Mam nadzieję, że przez to twórcom udało się uniknąć takich dłużyzn jak nieszczęsne Deep Roads. ^^Póki co dwójka zapowiada się lepiej niż pierwsza część. ^^

Kadaj
Gramowicz
13/02/2011 10:58

Mam nadzieję, że przez to twórcom udało się uniknąć takich dłużyzn jak nieszczęsne Deep Roads. ^^Póki co dwójka zapowiada się lepiej niż pierwsza część. ^^

Tenebrael
Gramowicz
13/02/2011 08:05

DemagolHymmm, może źle się wyraziłem. Chodziło mi o to, że gdy się już wciągnę w grę, wessam w świat, to nie cierpię, gdy gra się szybko kończy. Lubię, gdy gra daje mi multum godzin gry, bo jeśli będzie kiepska, to i tak gdzieś w połowie odłożę na półkę, a jeśli dobra, to zanim ją skończę, czeka mnie mnóóóóóstwo godzin pochłaniającej do reszty gry.KarfeinCzy te czasy przeminęły? Nie wiem. Na pewno gatunek cRPG jest teraz w głębokim kryzysie. Może nie finansowym, ale jakościowym.Natomiast możliwe, że era bardziej ambitnych i wymagających cRPG za jakiś czas znowu wróci. Schematyczność ma to do siebie, że choćby ją pakować w najładniejszą oprawę, po jakimś czasie zaczyna nudzić, czy nawet męczyć (patrz choćby bardzo nierówne oceny ostatniego CoD''a). A to powoli może wpłynąć na sprzedaż. A ta - na politykę firm.Choć nie wiem, czy to trzeźwe przewidywania, czy myślenie życzeniowe :P

Tenebrael
Gramowicz
13/02/2011 08:05

DemagolHymmm, może źle się wyraziłem. Chodziło mi o to, że gdy się już wciągnę w grę, wessam w świat, to nie cierpię, gdy gra się szybko kończy. Lubię, gdy gra daje mi multum godzin gry, bo jeśli będzie kiepska, to i tak gdzieś w połowie odłożę na półkę, a jeśli dobra, to zanim ją skończę, czeka mnie mnóóóóóstwo godzin pochłaniającej do reszty gry.KarfeinCzy te czasy przeminęły? Nie wiem. Na pewno gatunek cRPG jest teraz w głębokim kryzysie. Może nie finansowym, ale jakościowym.Natomiast możliwe, że era bardziej ambitnych i wymagających cRPG za jakiś czas znowu wróci. Schematyczność ma to do siebie, że choćby ją pakować w najładniejszą oprawę, po jakimś czasie zaczyna nudzić, czy nawet męczyć (patrz choćby bardzo nierówne oceny ostatniego CoD''a). A to powoli może wpłynąć na sprzedaż. A ta - na politykę firm.Choć nie wiem, czy to trzeźwe przewidywania, czy myślenie życzeniowe :P

Karfein
Gramowicz
12/02/2011 19:42
Dnia 12.02.2011 o 11:22, Cimathel napisał:

> DA1 mi się ciągnie gdzieniegdzie. Jakoś więc nie będę narzekać na krótsze DA2. Ciągnie się, bo jest słabe. Torment. BG, baa, nawet Icewind Dale się nie ciągnęło.

A tu rację przyznam, choć IwD we wszystkich częściach to był niemal hack&slash w D&D. Może czasy świetnych oldschoolowych cRPG-ów przeminęły?

Zekzt
Gramowicz
12/02/2011 19:22

Hmm oni jedynkę liczą razem z dodatkiem, tj 30-100h = DA:O + DA:A, czy sama podstawka na czysto ?Bo w takim wypadku, gdzie wychodzi jedynka jako całość z dodatkiem, DA2 wcale nie musi być krótszy od podstawki czystej =)Tak czy siak, zobaczymy, liczę, że DA2 też się doczeka jakiegoś expanda bodaj na tym poziomie co Przebudzenie.Nota bene ja w jedynce czystej miałem chyba 55 godzin nabite, ale nie spieszyłem się, porobiłem poboczne zadania, szukałem trochę surowców na niektóre unikatowe graty [głównie na sprzęt ze smoczej kości], w ME2 nie pamiętam ale chyba coś koło 60 godzin było, trochę nabite sztucznym pompowaniem planet do cna z surowców =)

Barkup
Gramowicz
12/02/2011 19:15
Dnia 12.02.2011 o 18:39, Tenebrael napisał:

A ja uważam z goła inaczej. Moim zdaniem dłuższy czas gry pozwala na lepsze wczucie się w uniwersum, w sytuację, i w bohatera. Nie cierpię wręcz, gdy ja właśnie się rozkręcam (czyli dla cRPG to jakaś 40-50 godzina gry), a tu gra się nagle kończy.

Ja zaś uważam, że jeśli gra ma mnie ruszyć, to zrobi to szybko albo nawet i od razu. A jeśli nie, to nie i nie ma zmiłuj - może przy kolejnym podejściu wreszcie wczuję się w swoją postać czy uniwersum, ale raczej się to nie zdarza. Nie potrzeba mi do tego wielu godzin. Zresztą grałem w niewiele cRPG-ów i to były jedne z najlepszych (Torment, KotOR-y, wymieniłbym jeszcze Fallouty, ale nie skończyłem żadnej części, bo nie lubię tur w cRPG, Baldur''s Gate''a też nie ukończyłem) lub całkiem niezłe (Jade Empire :P). Dla mnie tak do 40 godzin gra jest OK - w końcu nie mam zbyt wiele czasu na granie, więc chciałbym wreszcie zobaczyć zakończenie by zabrać się za coś innego tudzież zagrać jeszcze raz.

Dnia 12.02.2011 o 18:39, Tenebrael napisał:

Dla mnie ideałem były gry Black Isle - nie licząc speedrun''ów i kolejnych podejść, za pierwszym razem bez 100 godzin nie było wielkich szans tego przejść (no, chyba że ktoś był w gatunku mocno doświadczony i miał niezłego nosa, co i jak).

Ukończyłem Tormenta w 30 godzin :D.

Dnia 12.02.2011 o 18:39, Tenebrael napisał:

A teraz się jarają, że jak pomożesz komuś, to łąskawie gdzieś tam, raz czy dwa wspomoże Cię mieczem...

Dzisiaj jest z tym słabiutko, fakt. Aż szkoda, że BioWare kiedyś zrobiło KotOR-a czy MDK 2. Dzisiaj już takich gier nie robią, wielu utalentowanych pracowników musiało odpaść po drodze.

Tenebrael
Gramowicz
12/02/2011 18:39
Dnia 12.02.2011 o 17:44, Demagol napisał:

Zresztą i tak uważam, że gry na 100 godzin przy jednym podejściu to patologia...

A ja uważam z goła inaczej. Moim zdaniem dłuższy czas gry pozwala na lepsze wczucie się w uniwersum, w sytuację, i w bohatera. Nie cierpię wręcz, gdy ja właśnie się rozkręcam (czyli dla cRPG to jakaś 40-50 godzina gry), a tu gra się nagle kończy.Dla mnie ideałem były gry Black Isle - nie licząc speedrun''ów i kolejnych podejść, za pierwszym razem bez 100 godzin nie było wielkich szans tego przejść (no, chyba że ktoś był w gatunku mocno doświadczony i miał niezłego nosa, co i jak).Zresztą, inną sprawą jest chełpienie się twórców, jak to wybory wpływają na dalszą rozgrywkę w ich grach (różnych). Ale... to już było w Baldur's Gate 2. Już na samym początku gry wybieraliśmy, czy przyłączyć się do Złodziei Cienia, czy do wampirków. A biorąc pod uwagę, że perypetie z tymi dwoma frakcjami to jakieś 60-70 % wątku głównego (który jest tu MOCNO rozbudowany), to od jednego wyboru zależał kształt lwiej części rozgrywki.A teraz się jarają, że jak pomożesz komuś, to łąskawie gdzieś tam, raz czy dwa wspomoże Cię mieczem...

Barkup
Gramowicz
12/02/2011 17:44

40-60 godzin to dużo :O. Obecnie gry BioWare przechodzi się w 8-15 godzin, zależy ile i jak kto gra. W Mass Effecta 2 pograłem sobie ostatnio razem z darmowymi DLC i ledwo nabiłem 15 godzin po przejściu wszystkich dodatków, większości misji w grze (pominąłem kilka lojalek, bo to nuda), ukończeniu i dalszej grze. Zresztą i tak uważam, że gry na 100 godzin przy jednym podejściu to patologia...

Graffis
Gramowicz
12/02/2011 17:41

Mało zaskakująca wiadomość. BioWare już dawno dało do zrozumienia, że odchodzi od wzorów old-schollowych cRPG, na rzecz casualowych gierek zajmujących 40-60h i absolutnie beznadziejnych DLC z nowymi ciuszkami. Takie trendy zaczęli kreować wśród klientów, a my to łyknęliśmy i sprzeciw wobec takiego stanu rzeczy należy do ... mało popularnych.Bieda, dobrze że po kontynuacji DA:O spodziewam się zdecydowanie mniej niż po pierwszej części (chociaż i wtedy oczekiwania wygórowane nie były).

Elton1
Gramowicz
12/02/2011 15:37
Dnia 12.02.2011 o 12:14, Skomik napisał:

Mi dragonage na najwyższym poziomie + wszystkie questy poboczne + dlc (przynajmniej te dostepne w poradniku) ~ 30 godzin. Trochę sie zmartwiłem z tego, że ma być krótsza i łatwiejsza. :|

Nie chcę nic sugerować, ale ten wynik jest trochę nieprawdopodobny. Z drugiej strony jeśli to prawda, to czapki z głów, ale nie określajmy czasu przejścia gry, czasem jaki zajął speedrun z poradnikiem. W ten sposób Fallout jest jedną z najkrótszych gier w historii, bo najlepszy speerun to 6:51 minut.

Krzycho
Gramowicz
12/02/2011 15:31

Jeżeli naprawdę NIEZNACZNIE krótsza to nie będzie źle, DA:O mi zajęło 60 godzin.

Tenebrael
Gramowicz
12/02/2011 15:21

A dla mnie właśnie porównywanie DA:O do Icewind Dale ma jak najbardziej sens. Oba są czymś pomiędzy cRPG a h''n''s, przy czym ten pierwszy (DA:O) ma wątki poboczne, za to IWD ma lepszy klimat i fabułę.Choć i tak na tle obecnie wychodzącego badziewia DA:O można uznawać za perełkę (next-genowego) gatunku cRPG.A dwójka? Swego czasu się na nią mocno napalałem. W miarę dochodzenia kolejnych informacji, mój zapał malał i malał, a teraz jestem szczęśliwym posiadaczem stówy, która zostanie w mojej kieszeni. Uproszczeniom i skonsolowieniu mówię stanowcze NIE.

iRReniQs
Gramowicz
12/02/2011 15:05

Już nie mogę się doczekać! :D

karolekx23x
Gramowicz
12/02/2011 15:05

Od 30-110 godzin czyli 30 godzin albo troszkę więcej, wątpię ze taka była by różnica.

Casprov
Gramowicz
12/02/2011 14:23

Nie dobrze. A w sumie z drugiej strony dobrze, bardzo cieszy mnie fakt że zrezygnowali z polskiego dubbingu, w pierwszej części zły nie był, ale dobry też nie. A napisy, poniekąd dodają fajnego klimatu do gry. Moim zdaniem, cieszę się że DAII będzie, i to już za niespełna miesiąc.

bananowiec2
Gramowicz
12/02/2011 13:56

Muszę przyznać że ciekawi mnie nowy dragon age. Szkoda że nie będzie dubbingu a same napisy, chociaż teraz pewnie obejdzie się bez "problemów technicznych" z wydaniem tych DLC których nie wycięto z finalnej gry.

Sinirio
Gramowicz
12/02/2011 13:21
Dnia 12.02.2011 o 12:18, Sanders-sama napisał:

Mam pytanie odnośnie save z Przebudzenia: Jak można eksportować save skoro po zabiciu matki są creditsy a póżniej menu... Trzeba je eksportować zanim się z nią zmierzysz?

Był chyba jakiś patch, który to naprawiał. Ja mam ten denny Witch Hunt to mi się zapisało po jego ukończeniu. A co do wyborów to się zgadzam - nie mają jakiegoś wielkiego znaczenia, nawet te na końcu

Spoiler

kiedy przeżywamy ostatnią bitwę, to można wybrać, wolność dla kręgu magów a ani w przebudzeniu to nic nie daje a i wszystko wskazuje, że w DAII też nic nie da, bo Anders walczy o wyzwolenie kręgu spod jażma Zakonu.

Zgreed66
Gramowicz
12/02/2011 12:41

Ci co liza wszystkie sciany i przechodza gre kilka razy, jak zwykle wyjdą lepiej.Mnie zaciekawilo to:"Dragon Age II ma zapewnić większą różnorodność misji pobocznych"Brzmi ciekawie...."Działania głównego bohatera wpłyną na politykę i biznes"Jakby było coś ala gniew zehira do NWN2 i fajnie to podali - podobałoby mi się."Gracz będzie musiał dokonywać wyborów"WOW"Niektóre są szczególnie ważne i w sposób znaczący wpływają na dalszy przebieg rozgrywki.Zwłaszcza pod koniec będzie trzeba podjąć kluczowe decyzje"Jakby miały jakis sensowny skutek długoterminowy... i czemu na koncu! :/ Na ciul mi takie.

Kalten80
Gramowicz
12/02/2011 12:41

Ja poczekam najpierw na recenzje. Moze kupie, ale najpierw pogram w Wiedzmina 2, ktory IMHO zapowiada sie lepiej od Dragon Age 2.

Cornelius
Gramowicz
12/02/2011 12:36

Mnie osobiście DA:O bardzo się podobał, Przebudzenie troszkę mniej ale im bliżej premiery dwójki, tym mniej mam ochotę w to zagrać. Szczególnie że czytałem już pierwsze wrażenia z gry i nie ma jakichś zachwytów. I coś czuję, że taka będzie właśnie ta gra - jednych ucieszą zmiany, innych wkurzą uproszczenia, a suma sumarum wyjdzie gra dobra ale nie rewelacyjna, dająca dużo radości z grania ale nie rewolucyjna.

Sanders-sama
Gramowicz
12/02/2011 12:18

Skoro fabuła gry byłaby słaba to nawet lepiej że gra będzie krótsza bo wtedy gracz nie musi się długo męczyć by ją skończyć ale gdy fabuła jest dobra i oglądasz creditsy to wtedy żałuje się że taka dobra gra i już koniec. Mam pytanie odnośnie save z Przebudzenia: Jak można eksportować save skoro po zabiciu matki są creditsy a póżniej menu...Trzeba je eksportować zanim się z nią zmierzysz?

Usunięty
Usunięty
12/02/2011 12:14

Mi dragonage na najwyższym poziomie + wszystkie questy poboczne + dlc (przynajmniej te dostepne w poradniku) ~ 30 godzin. Trochę sie zmartwiłem z tego, że ma być krótsza i łatwiejsza. :|

Jarden
Gramowicz
12/02/2011 12:11

Ilu graczy tyle opinii.Mi osoboście Dragon Age się cholernie podobał i w żadnym wypadku się nie dłużył.Fakt że Baldur''s Gate było lepsze ale DA do IWD bym w żadnym wypadku nie porównał.Cieszę się że prace zostały ukończone, czekam z niecierpliwością na premierę.Bioware jest dlamnie ciagle guru jeśli chodzi o RPG i nie mam im nic do zarzucenia.

Muradin_07
The King of Iron Fist
12/02/2011 12:08

Dla mnie nie za dobrze... ale zobaczymy jak to będzie po przejściu wszystkimi bohaterami... Mam nadzieję że będzie chociaż podobny czas. Im dłużej tym lepiej :D

Lycz
Gramowicz
12/02/2011 12:03

Krótsza nie oznacza, że krótka. Pierwsza część z dodatkiem zajęły mi jakieś 81 godzin (przejście na 100%, wszystkie subquesty i inne sprawy). Także, jakby Dragon Age II zamknął się w około 40 godzinach to też byłbym zadowolony. Wolałbym, żeby ta gra była krótsza i ciekawsza od poprzedniczki. Jak dla mnie w pierwszym DA z tych 81 godzin około 60 zalatywało straszną nudą. :PDobrze, że zapisy gry z poprzednich części wpłyną na stan rozrywki w sequelu. Być może będzie trzeba znów przejść "jedynkę" (o zgrozo...) żeby zagwarantować sobie jak najciekawsze tło fabularne w "dwójce". Aczkolwiek obawiam się wielce o ich prawdziwy wpływ od kiedy dowiedziałem się, że w Dragon Age II pojawi się Anders.

Madoc
Gramowicz
12/02/2011 11:47

Ja skończyłem DA w jakieś 46 godzin, bez przedłużania. Może być trochę krótsza.

michal_w
Gramowicz
12/02/2011 11:24

Krótsza gra to niekoniecznie wada, wszystko zależy tylko czy kosztem części fabularnej czy młócki. DA:O pod względem nasycenia walką miejscami przypominał kiepski hack & slash.Gorzej wyglądają "usprawnienia" typu: brak kary za ciężką zbroję czy to, że zniknęły umiejętności jak otwieranie zamków a "friendly fire" występuje tylko na najwyższym poziomie trudności. Teraz spokojnie można walić drużynie fireballem pod nogi a obrywać będą tylko ci "źli".Ten facet z wiadomości napisał kiedyś, że "normal" z DA:O to był dla niego "hard", czyli poziom trudności poleci na pysk. Na średnim to pewnie będzie samograj. :-\No i ważne decyzje tuż przed napisami końcowymi. W części następnej pewnie się dowiemy, że nie były one już takie ważne. Jak w DA:O>DA:Przebudzenie, ME>ME2.

Cimathel
Gramowicz
12/02/2011 11:22
Dnia 12.02.2011 o 10:55, Karfein napisał:

DA1 mi się ciągnie gdzieniegdzie. Jakoś więc nie będę narzekać na krótsze DA2.

Ciągnie się, bo jest słabe. Torment. BG, baa, nawet Icewind Dale się nie ciągnęło.

Elton1
Gramowicz
12/02/2011 11:09

W sumie dobrze, ale to 110 godzin to trochę przesada, chociaż może im chodzi o DA:O+DA:A+DLC, bo podstawkę z początkowymi DLC przeszedłem w 80 godzin czyszcząc wszystkie lokacje i faktycznie trochę się momentami dłużyło. Więc jeśli DA 2 ma być krótsze, ale intensywniejsze (zauważcie, że Wiesia 2 też będzie się przechodziło w ok. 30 godzin, a nie 50 jak jedynkę), kosztem mniejszej liczby, ale za to ciekawszych misji pobocznych, to ja jestem kontent.

Darkstar181
Gramowicz
12/02/2011 11:01

Z tym zdaniem iż najważniejsze decyzje trzeba będzie podjąć na końcu gry jasno dali do zrozumienia że na koniec wpłyną pewnie co najwyżej ostatnie minuty rozgrywki :/ Tak jak w mass effect, gdzie tak naprawdę wybór zakończenia ograniczał się do podjęcia ostatniej moralnej decyzji, pozostałe nie wpłynęły w ogóle na świat gry (może w trójce będą odzwierciedlenia)

Karfein
Gramowicz
12/02/2011 10:55

DA1 mi się ciągnie gdzieniegdzie. Jakoś więc nie będę narzekać na krótsze DA2.

Zdenio
Gramowicz
12/02/2011 10:54

@dark_master - BioWare i "niesztampowość", dobre :P Chociaż w sumie... Ja właśnie za to lubię gry BioWare. Może nie DA, ale ME na pewno - za ten charakterystyczny patos i ratowanie wszechświata. W tym akurat są mistrzami i ma to swój urok. Przy czym takie ME to jednak coś na swój sposób oryginalnego, a najnowszy Dragon Age... Jakoś mnie nie interesuje. Chociaż zobaczę czy demko mnie przyciągnie, może zmienię zdanie.

Henrar
Gramowicz
12/02/2011 10:49
Dnia 12.02.2011 o 10:18, Arcadae napisał:

A co do tematu ,to się cieszę że prace na grą zostały ukończone i wszystkie 3 wersje pod w zględem technologicznym będę takie same.

Nie będą - wersja PC obługuje DX11 i takie tam.@dark_master: hmmm, tak mniej więcej sobie te recenzje wyobrażam. Niestety.

dark_master
Gramowicz
12/02/2011 10:47
Dnia 12.02.2011 o 10:27, Damianuss1 napisał:

No ciekawy jestem, co z tego wszystkiego będzie. Ja osobiście straciłem już szacunek dla Bioware i ich produkcji, ale tak czy siak życzę DA2 wszystkiego najlepszego. Ciekawy jestem jakie będą pierwsze oceny.

10/10, trzeba zagrać, RPg tysiąclecia, duchowy następca czego tylko sobie zażyczysz, jednyny drobny minus to grafika nie wpływająca na odbiór całości, kolejne arcydzieło niezrównanych mistrzów gatunku, niesztampowa ciekawa i wciągająca fabuła etc.Nawet jeśli nic z tego nie będzie miało pokrycia w rzeczywistości.

Damianuss1
Gramowicz
12/02/2011 10:27

No ciekawy jestem, co z tego wszystkiego będzie. Ja osobiście straciłem już szacunek dla Bioware i ich produkcji, ale tak czy siak życzę DA2 wszystkiego najlepszego. Ciekawy jestem jakie będą pierwsze oceny.

Derneth
Gramowicz
12/02/2011 10:23

Z tego co pamiętam to Laidlaw na live chat nie potrafił oszacować na ile zajmie nam przejście DA 2 i dodał, że to tylko wyłącznie od gracza zależy ile mu zajmie rozgrywka.

przyczaj
Gramowicz
12/02/2011 10:22

Gdzie tutaj jest pogrążanie siebie? Wiadomością że gra będzie nieco krótsza? Według mnie i tak jest dobrze, bo ME2 to średnio 35h a DA2 ma być dłuższy.Fajnie że savy się przydadzą z poprzedniej gry :)

Cimathel
Gramowicz
12/02/2011 10:21

Wychodzi na to, że niektórzy przejdą DA II w jeden dzień. Ci bardziej wnikliwi w 2-3. Nice.

Arcadae
Gramowicz
12/02/2011 10:18
Dnia 12.02.2011 o 10:14, Osa1 napisał:

Łał pogrążajcie się dalej to nie kupie tej gry

A kto ci karze kupować?Ty nie kupisz DA 2 ,a ja na przykład nie kupuje Wiedźmina 2 bo w maju wychodzą inne lepsze gry(np DS 3)A co do tematu ,to się cieszę że prace na grą zostały ukończone i wszystkie 3 wersje pod w zględem technologicznym będę takie same.Oczywiście gre kupuje w dniu premiery.

Osa1
Gramowicz
12/02/2011 10:14

Łał pogrążajcie się dalej to nie kupie tej gry