Niespełna rok temu John Riccitiello zasugerował, że premiery Star Wars: The Old Republic można spodziewać się wiosną 2011. Dziś termin ten wydaje się mało prawdopodobny, tym bardziej, że nie słychać o pracach wykończeniowych czy choćby beta-testach. Sami przedstawiciele EA zapowiadali zresztą pod koniec ubiegłego roku, że nie ma praktycznie szans na tak wczesny debiut gry.

Tymczasem na spotkaniu z inwestorami dyrektor ds. finansowych w Electronic Arts, Chris Brown, zapewnił, że Star Wars: The Old Republic pojawi się na półkach sklepowych w 2011 roku. Serwis MCV powołując się na anonimowych informatorów podawał niedawno, że gra zadebiutuje we wrześniu. Brown nie odniósł się do tych doniesień, nie był też na tyle precyzyjny, by wskazać konkretny miesiąc.
Zaapelował natomiast do inwestorów w innej palącej sprawie, związanej z masówką BioWare'u. Od kilku miesięcy w mediach z pewną regularnością pojawiają się - wzbudzające zresztą wiele dyskusji wśród graczy - informacje o nieopłacalności projektu. Brown uspokoił biznesmenów związanych z EA i stwierdził, by nie wierzyć w krążące po sieci komentarze, które mogą wzbudzić niepokój.
Dziś do południa informowaliśmy, że Star Wars: The Old Republic będzie na siebie zarabiać, jeśli przyciągnie co najmniej półmilionową bazę odbiorców. Tak przynajmniej twierdzi John Riccitiello, prezes EA.