Nintendo odrzuca prośbę twórców filmu z Justinem Bieberem

Grzegorz Bonter
2011/01/20 09:00

Japoński gigant elektronicznej rozrywki postanowił nie udostępniać swojej muzyki na potrzeby filmu "Never Say Never".

Tytuł filmu "Justin Bieber: Never Say Never" chyba sam tłumaczy, o czym traktuje. Tak, dobrze zgadujecie, o Justinie Bieberze. Wybitnym artyście, którego określono mianem (właściwie on sam to zrobił) "Kurta Cobaina naszych czasów". Cóż, nie czuję się na siłach, aby polemizować z tak uznanym przez krytyków piosenkarzem. Nintendo odrzuca prośbę twórców filmu z Justinem Bieberem

Chociaż z całego serca dopingujemy ekipie kręcącej "Justin Bieber: Never Say Never", to ze smutkiem musimy donieść, że Nintendo nie ułatwia zakończenia produkcji tego dzieła. Jak zaćwierkał ostatnio na Twitterze Jon M. Chu, reżyser filmu, Ninny nie zgodziło się na wykorzystanie kultowej muzyki z Maria:

"Oj przestań Nintendo! Dlaczego nie pozwolicie nam na użycie melodii z Maria przez 15 sekund w filmnie @Justinbieber'a... ktoś przepuścił okazję do darmowej reklamy. Ups"

GramTV przedstawia:

Decyzja Nintendo jest dość niezrozumiała. W końcu Japończycy mogli tak małym wysiłkiem wypromować za pomocą nastoletniej gwiazdy muzyki działającej od aż 2009 roku postać istniejącą na rynku gier od zaledwie 29 lat. Ninny, co wy sobie myśleliście?

Komentarze
30
Usunięty
Usunięty
21/01/2011 21:47

Nie ma w ogóle co porównywać "Scott Pilgrim vs the World" z Bimberem...To jak "mylenie g**na z twarogiem"... Cytat dosadny, ale w pełni oddający tą smutną prawdę.

Usunięty
Usunięty
20/01/2011 16:18

Warto przypomnieć, że Nintendo pozwoliło użyć muzyki z Zeldy w zeszłorocznym filmie Scott Pilgrim vs the World, więc nie jest to jakaś zasada, tylko najwyraźniej odróżniają dobre filmy od złych. :)

Usunięty
Usunięty
20/01/2011 16:10
Dnia 20.01.2011 o 16:02, Hellmut napisał:

Na trollkonto idzie BAN, na "oryginał" (Krzycho) degrad -1.

Czemu tylko degrad :/? To jedna i ta sama osoba przecież, więc nie rozumiem!? Dr. Jekyll & Mr. Hyde? Wnoszę prośbę o ban na drugie konto, troll to troll.Co do tematu. Nitendo dobrze robi, JB chciał się tak wylansować to raz, a dwa porównanie arcy chamskie, chociaż Nirvany nie cierpię.Pozdrawiam.




Trwa Wczytywanie