Odrzucenie przez brytyjski rząd ogłaszanych szumnie ulg podatkowych dla twórców gier wywołały burzę. Do grona ciskających pioruny dołączyło teraz Activision, którego szef oficjalnie grozi wycofaniem inwestycji firmy z Wysp Brytyjskich. Również Sony ma poważne wątpliwości odnośnie dalszych inwestycji.

Activision ma przynajmniej trzy brytyjskie studia deweloperskie (Bizarre Creations, FreeStyleGames oraz TIGA). Oto reakacja Bobby’ego Koticka na brak ulg podatkowych: Musimy mieć jakąś zachętę, aby dalej inwestować w Wielkiej Brytanii. Co prawda liczba utalentowanych ludzi z naszej branży jest tu największa na świecie, ale potrzebujemy też innej zachęty.
Widzimy duży rozwój w Kanadzie i Singapurze, a także w państwach wschodniej Europy.
Również Sony, którego 15 zespołów deweloperskich zlokalizowanych jest w Wielkiej Brytanii, jest mocno niezadowolone z sytuacji. Co prawda zapowiada dokończenie wszystkich bieżących projektów, jednak wszelkie nowe inwestycje stoją na razie pod znakiem zapytania.
Zamieszanie powstało po tym, jak w zeszłym tygodniu departament skarbu ogłosił, że zapowiadany przez wszystkie partie zestaw ulg podatkowych dla twórców gier nie wejdzie w życie. Czyżby był to początek upadku brytyjskich deweloperów?
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!