Guillemot swoje prognozy rozwoju gier w 3d opiera na rosnącej popularności telewizorów z technologią trójwymiarową. Według Guillemota, już w przyszłym roku odsetek gier stworzonych w nowej technologii dla PS3, X360 oraz być może którejś z przenośnych konsol, powinien sięgnąć pułapu 15-20%.
Chyba trudno podzielać entuzjazm szefa Ubisoftu, biorąc pod uwagę stosunkowo małą dostępność telewizorów 3D na obecną chwilę, ze względu na wyjątkowo wysokie ceny. Optymizmem nie napawają także przeciętne oceny i wyniki sprzedaży pierwszej na rynku gry wykorzystującej technologię 3D - Avatar: The Game, wydanej właśnie przez Ubisoft.

Być może wczorajsza wypowiedź Guillemota miała też odwrócić uwagę inwestorów od opublikowanych wczoraj na tym samym spotkaniu, słabych wyników sprzedaży gier Ubisoftu, która w porównaniu z rokiem poprzednim spadła aż o 18%.
W każdym razie, technologia 3D z pewnością stała się ostatnio popularnym narzędziem wykorzystywanym przez takich gigantów jak Sony czy Nintendo do budowania medialnego rozgłosu przed targami E3 poprzez wszelkiego rodzaju plotki i zapowiedzi.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!