Utopie, antyutopie i gry wideo
Jak często, grając w jakąś grę, zwracacie uwagę na społeczne, czy polityczne tło wydarzeń, w których uczestniczycie? Jeśli zaintrygowało was to pytanie, zapraszam do lektury krótkiego felietonu, w którym poruszam jeden z takich problemów.

Nawet powierzchowny przegląd gier poruszających tego typu tematykę, szybko prowadzi do jednego wniosku: utopii w grach mamy niewiele. Jednak na ich przeciwieństwa, społeczności, w których wolność jednostki została całkowicie podporządkowana systemowi władzy, trafiamy już dużo częściej. Nic w tym zresztą dziwnego. Ileż bowiem dramatyzmu, tak potrzebnego choćby przy budowaniu intrygującej fabuły, można znaleźć w społeczeństwie, które jest ucieleśnieniem szczęśliwości, dobrobytu i zadowolenia z życia?