Killing Floor - recenzja

gram.pl
2009/12/26 17:30

Karpie już dawno pozabijane, więc chyba najwyższa pora zabrać się za eliminację mutantów. Tym w każdym razie zajmował się Hakken w ostatnich dniach, a dziś dzieli się z Wami swoimi refleksjami.

"Scenariusz gry jest prosty jak drut i przerabialiśmy go już w dziesiątkach, jeśli nie setkach różnych wersji. Otóż pewna londyńska korporacja przeprowadza na zlecenie rządu Jej Królewskiej Mości tajne eksperymenty z klonowaniem żołnierzy, by uzyskać idealnych wojowników, krwiożerczych i bezwzględnie posłusznych. Oczywiście coś poszło nie tak i jej nieudane eksperymenty wydostały się na wolność, obracając w ruinę pół miasta. W samym środku tego bagna znajdujemy się my i kilku innych szczęśliwców, którym udało się do tej pory przetrwać, a naszym zadaniem jest przeżyć jeszcze odrobinę dłużej i zabić jak najwięcej potworów zanim one zabiją nas."

Chcecie dowiedzieć się więcej? Zapraszamy do zapoznania się z recenzją gry Killing Floor, którą przygotował dla Was Hakken.

GramTV przedstawia:

Komentarze
25
Usunięty
Usunięty
13/01/2010 04:01

mam i Left4Dead i Killing Floor - grywam obie na przemian - obie są świetne, nie wiem czy killing floor nie jest nieco lepszy - tam bardzo ważny jest aiming w head - w ogole jest aiming - w left 4 dead nie da sie przylozyc broni do oka, no ilość broni w killing floor wielki wybór, w l4dead - na ogół mam 3 do wyboru (x2 poziomy broni powiedzmy)

Usunięty
Usunięty
07/01/2010 21:20

Dokładnie 519 serwerów nie zabezpieczonych hasłem. Prawie wszystkie mają do 6 osób.

Usunięty
Usunięty
07/01/2010 21:17

Też grałem w Cod:waw (zombie) i L4D, ale Killing Floor osobiście spodobał mi się bardziej niż L4D. Graficznie cudów nie ma ale brzydka nie jest, za to wymagania sprzętowe są małe. Ilością serwerów i graczy jest wystarczająca, pare polskich serwów też się znajdzie. Gra się tylko jedną stroną a nie jak w L4D że można jedna z dwóch. Pozdro.




Trwa Wczytywanie