Ubisoft celuje w rynek japoński

Patryk Purczyński
2009/12/23 10:24

Japonia - jeden z najważniejszych rynków dla wydawców gier. Może być rajem dla firm z Zachodu, ale te muszą się dostosować do specyficznych wymagań tamtejszego odbiorcy. Tak chce zrobić Ubisoft.

Francuzi ruszają na podbój Japonii. Dyrektor Ubisoftu Allain Corre poinformował, że jego firma ma za sobą dyskusję na temat strategii działania w tamtym regionie. Cel jest jasny: produkcja gier na poziomie serii Final Fantasy czy Dragon Quest. Plan, wydawać by się mogło, bez skazy. A jednak pewne trudności francuski gigant będzie musiał pokonać. Ubisoft celuje w rynek japoński

Jak wiadomo, Japończycy kochają jRPG-i. "My nigdy gier z tego gatunku nie tworzyliśmy" - przyznał Corre, mając oczywiście na myśli wewnętrzne studia Ubisoftu. I na to jest jednak rada. Ubisoft planuje podjąć współpracę z ekipami japońskimi. "Dzięki temu będziemy w stanie wprowadzić na tamtejszy rynek gry odznaczające się wysoką jakością" - dodał dyrektor.

Pierwsze efekty tych działań powinniśmy poznać nie później, niż za rok.

GramTV przedstawia:

Komentarze
11
Usunięty
Usunięty
23/12/2009 16:50

A mi się ta inicjatywa ze strony Ubi bardzo podoba. Nareszcie napłynie trochę świeżości, w ''''w tym smutnym jak p**da mieście''''. Czekam na pierwsze efekty planu i życzę Monteralczykom powodzenia.

Usunięty
Usunięty
23/12/2009 16:38
Dnia 23.12.2009 o 16:05, Dexter_McAaron napisał:

/cut

Sam dobrze wspominam starsze tytuł Ubi takie jak Trylogia PoP, Beyond Good & Evil czy Myst. Ale niestety stracili oni ten dryg już jakiś czas temu. Typowo lecą na masę i technologie i zapominają o dobrych historiach jakie kiedyś tworzyli. Jeśli nawet by próbowali do tego powrócić boje się że zabrakło by wszystkiemu tej subtelności opowiadania historii która prawie dorównywała jap. i która by się tu sprawdziła. Zachodni rynek niestety ich ambitniejsze produkty olał jak np. ostatnie Brothers in Arms które było lepsze wielu innych wojennych shooterów ale praktycznie przeszło bez echa. Bo niestety podawania wszystkiego na tacy i płascy bohaterowie (wystarczy porównać starego Princa z tym nowym)/

Usunięty
Usunięty
23/12/2009 16:05
Dnia 23.12.2009 o 15:04, Tomoya-kun napisał:

Tylko co z tego wyjdzie? Bo jakoś ciężko mi sobie wyobrazić gości od Ubi wymyślających historie o równej klasie co FF.

Ja wiem...? Z Ubi jest ten problem, że się ostatnio porządnie spsiło. Spróbowało zrobić szpagat pomiędzy wielkim, medialnym, dochodowym koncernem a wciąż studiem artystycznym i "dla smakoszy". Wyszedł z tego ni pies, ni wydra. Ale kiedyś... kiedyś to gra spod ręki Ubi coś znaczyła. Nie odmówisz im tego. Spod ich ręki wyszły pierwsze Splinter Celle, które naprawdę były niezłe w zabawie z political fiction. Spod ich skrzydeł wyszedł Myst II i następne, a także Uru, które swą ...err... eterycznością wciąż pozostają niedościgłym wzorcem dla przygodówek. Nawet taki gwałcony przez krytyków Brothers in Arms naprawdę miał WIELKI potencjał, by stać się dla CoDów tym, czym dla Kwaków stał się Half-Life. Wykonanie tylko zawiodło, ale cóż... No i wreszcie Trylogia Piasków Czasu, która - może dla niektórych zabrzmi to jak herezja, ale seriously - w swym całokształcie dla mnie intensywnością wrażeń, historią i sylwetkami bohaterów dorasta do najlepszych chwil Finalów.Teraz tylko pakują się w dziwaczne story jak FC2, jak idiotyczne universum Assasinsów, jak kompletnie bezjajowe historie z EndWara oraz WiCa.Ale potencjał gdzieś jest... Może zaobcowanie ze światkiem Japońców go znów obudzi, wykrzesze jakieś iskry geniuszu.

Dnia 23.12.2009 o 15:04, Tomoya-kun napisał:

To nie słyszałeś? Wojman w końcu pożegnał osobnika T... na dobre.

O kilka wieków za późno, ale brawo, gratulujemy [refleksu].




Trwa Wczytywanie