Jeżeli myśleliście, że wojna między klasami Soldier i Demoman w Team Fortress 2 pokazała już wszystkie swoje oblicza, to byliście w błędzie. Każdy dzień przynosi nowe wiadomości z frontu, a Valve dokłada coraz to nowe brykiety pod rozgrzany do czerwoności tygiel konfliktu. Jak dotąd zginęło 4 441 214 przedstawicieli klasy Soldier, oraz 4 666 558 walczących po stronie Demomana.

Chwilowa przewaga po stronie jednej klasy może jednak zostać zrównoważona przez sprezentowanie szkockim mistrzom fajerwerków nowego oręża. Słowo to jest tu jak najbardziej na miejscu, bo do rąk graczy trafił Eyelander – legendarny i przeklęty miecz, którego jedynym celem egzystencji jest ścinanie głów wrogom. Pojawiła się też tarcza, ale jako element obcy naturze szkockiego wojownika, jest wykorzystywana raczej w ofensywie niż defensywie. Ten cudowny ekwipunek możecie obejrzeć tutaj.
Poza tym w ręce graczy oddano możliwość wykorzystania zalegającego w magazynie zbędnego ekwipunku. Od teraz każdy może łączyć kilka sztuk złomu, aby otrzymać jeszcze więcej złomu, ale o innym kształcie. Zainteresowanych tym intrygującym procesem zapraszamy tutaj.
Jak widać Valve nie brakuje pomysłów, a do końca wojny jest ciągle daleko. Jesteśmy bardzo ciekawi, jakie jeszcze pomysły uknuły szalone mózgi tego zespołu. Będziemy trzymać rękę na pulsie.