Powody zamknięcia Pandemic Studios

Adam Wieczorek
2009/12/05 13:30

John Riccitiello ujawnił kulisy zamknięcia studia Pandemic. Wygląda na to, że głównym powodem była lokalizacja oraz przechodzenie na dystrybucję cyfrową.

Electronic Arts jest w trakcie restrukturyzacji. W jej ramach pracę straci 1500 osób, w tym większość pracowników (około 200 osób) studia Pandemic. Ostatnim projektem tego zespołu, który właśnie trafił do sprzedaży, jest Saboteur. Tymczasem John Riccitiello z Electronic Arts ujawnia powody likwidacji studia Pandemic. Są one dość zaskakujące. Powody zamknięcia Pandemic Studios

Na dobre i na złe ograniczamy ilość pracowników w Kalifornii, która jest bardzo droga. Zmniejszenie ilości wydawanych tytułów oraz przejście na dystrybucję cyfrową postępuje szybciej niż sądziliśmy. Rynek, który był kiedyś rynkiem tylko PC, potem tylko konsol, teraz nie jest żadnym z nich. To już nie jest rynek dla produktów w pudełkach.

GramTV przedstawia:

Jednym z problemów, który omawiałem z najważniejszymi osobami w Pandemic, Visceral czy EALA, była kwestia zarządzania. Jeżeli jesteś świetnym dyrektorem artystycznym, projektantem czy producentem, to możesz robić wiele rzeczy na raz i mieć lepszą pracę niż kiedykolwiek przedtem. Jednak musisz posiąść umiejętność kierowania zespołem, który nie jest umiejscowiony w twoim sąsiedztwie.

Okazuje się, że koszty utrzymania studia w Kalifornii są ponad dwukrotnie większe niż w Montrealu, Wielkiej Brytanii, Europie Wschodniej lub Chinach. Stąd też cięcia dotknęły najmocniej studia zlokalizowane na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych. Riccitiello ujawnił też, że jeśli będzie zapotrzebowanie na kolejne tytuły z serii Mercenaries lub Saboteur to firma na pewno je zrealizuje.

Komentarze
17
Usunięty
Usunięty
06/12/2009 09:10

Przypomina mi się scena z "Piątego elementu"."Zwolnimy 500.000 tysięcy ludzi, nawet nikt nie zauważy" :}

Usunięty
Usunięty
05/12/2009 16:37

Cóż dystrybucja cyfrowa jest przyszłością, aczkolwiek za zwolnieniem większości z Pandemic musi stać coś jeszcze gdyż można było dać ludziom ultimatum w stylu "przenosimy was w "X" miejsce".

Karfein
Gramowicz
05/12/2009 16:24

Nie wiem, w jakim świecie oni żyją, myśląc, że to nie rynek dla pudełkowych wersji gier. Zaraz stwierdzą, że filmów na DVD i blu-ray się nie opłaca wydawać, ani książek na papierze... Precz z cyfrówkami!




Trwa Wczytywanie