Już od kilkudziesięciu dni wiadomo, że tegoroczny okres przedświąteczny będzie różnił się od tych, które można było zaobserwować w latach poprzednich. Mówi się, że to Modern Warfare 2 wystraszyło wielu wydawców, którzy premiery swoich tytułów postanowili przełożyć na pierwszy kwartał 2010. Podobnie uważa dyrektor brytyjskiego sklepu SimplyGames.com, Neil Muspratt, który za rozładowania w kalendarzu wydawniczym obwinia właśnie dzieło Infinity Ward.

Co więcej, cięcia te zaowocują jego zdaniem większym zainteresowaniem grami w przyszłym roku. Zakładając, że wizje Muspratta się sprawdzą, można śmiało polecić wydawcom zacieranie rąk z okazji przyszłorocznych żniw.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!