Z jednej strony Nintendo mówi o otwieraniu się na aplikacje twórców niezależnych, a z drugiej na każdym kroku stara się uniemożliwić im ich legalne uruchamianie na swoich konsolach. Głównie temu ma służyć najnowsza łatka do oprogramowania konsoli Nintendo Wii nosząca numer 4.2.

Poza odcięciem możliwości uruchamiania autorskich aplikacji poprawka nie przynosi praktycznie żadnych zmian. Do tego łata kasuje wszelkie aplikacje homebrew, które znajdzie zainstalowane w konsoli. Osoby, które nie interesują się tworzeniem aplikacji na Wii mogą zauważyć minimalne zwiększenie wydajności konsoli.
W rezultacie poprawka 4.2 wygląda na kolejną skierowaną przeciwko scenie homebrew. Jednak, jak zwykle, twórcy znajdą sposób na obejście zabezpieczeń. Tak było przy poprawce 4.1 i wielu wcześniejszych. Zdajemy sobie sprawę, że tworzenie autorskich aplikacji na Wii bez akceptacji Nintendo jest naruszeniem warunków licencyjnych, ale może już pora, aby wielkie N otworzyło się na twórców niezależnych. Przykład Apple udowadnia, że może to przynieść jedynie zyski.