Dwa sztandarowe produkty, stanowiące własność giganta z Redmond. Jeden jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek w branży gier, drugi ma zrewolucjonizować rozgrywkę sprawiając, że wydarzeniami w wirtualnym świecie sterować się będzie całym sobą. Mowa oczywiście o Halo i Projekcie Natal. Dwóch siłach, które na pierwszy rzut oka mogłyby stworzyć idealny wręcz związek.

Jego zdaniem głównym założeniem dobrej gry jest świetna zabawa. W innym wypadku nie ma sensu produkować czegokolwiek. "Nie zrobimy czegoś, co nie gwarantuje rozrywki na odpowiednim poziomie. Jeśli pojawi się taka szansa, bez wątpienia prześledzimy sytuację. Nie mogę jednak zdradzić żadnych konkretnych planów w tym zakresie" - kończy Cutting.