Serwis Joystiq donosi, jakim to cudem sieciowy shooter MAG będzie (lub raczej "powinien być") w stanie zapewnić płynną rozgrywkę na mapach pełnych 256 graczy, bez żadnych niespodzianek w rodzaju lagów czy nagłych rozłączeń. I to od dnia premiery... Magia? Nie, autorski patent serwerowy.

"Jeszcze zanim zabraliśmy się za pierwszoligowego klienta, zaczęliśmy budować serwery. Zupełnie od podstaw, zapominając o istniejących rozwiązaniach. Zadaliśmy sobie pytanie - co musimy zrobić, żeby przystosować się do tych liczb i zapewnić zabawę bez lagów i oszustw graczy?" - powiedział Alan Van Slyke, jeden z producentów gry, złapany na tegorocznym PAX-ie.
Burza mózgów skończyła się tym, że szef studia Zipper Interactive miał u siebie na biurku patent nowego rozwiązania sieciowego, o którym szczegóły na razie nie zostały jeszcze ujawnione - na razie czeka na zatwierdzenie. Developer obiecuje, że wszystkie techniczne problemy, których fani sieciowych FPS-ów doświadczyli w innych tytułach, w tym będą nieobecne. Rozgrywka ma być stabilna i solidna, od samego początku.
MAG pojawi się w amerykańskich sklepach 26 stycznia przyszłego roku, europejskiej daty premiery na razie nie ujawniono.