Zamieszania wokół Left 4 Dead ciąg dalszy. Nie dość, że wielu fanów uważa premierę drugiej części gry za skok na ich kasę, to jeszcze teraz posiadacze konsol Xbox 360 będą musieli zapłacić za dodatek do gry. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że po raz kolejny posiadacze PC dostaną go za darmo. Według Valve pretensje powinniśmy kierować jednak do Microsoftu.

Dodatek do pierwszej części Left 4 Dead zatytułowany Crash Course pojawi się we wrześniu zarówno na PC, jak i konsoli Xbox 360. Wersja PC będzie dostępna za darmo, podczas gry wersja na konsolę będzie kosztować 560 punktów Microsoftu. Chet Fliszek z Valve powiedział, że decyzję o pobieraniu opłaty za dodatek podjął Microsoft, gdyż Valve zawsze chciało udostępniać rozszerzenia za darmo.
My mamy swoją platformę Steam, Microsoft ma swoją. To wszystko zależy od ekonomii wartości. Pomogli nam wprowadzić pierwszy dodatek za darmo i sądzę, że kiedy na to spojrzeli okazało się, że są nie fair w stosunku do innych wydawców. To nie jest tak, że Valve musi koniecznie zarobić na dodatku, bo gdyby tak było to pobieralibyśmy opłaty na PC. Po prostu tak działa w tej chwili system.
Nie jest to pierwszy przypadek, gdy Microsoft zadecydował za deweloperów o pobieraniu opłat za rozszerzenia do gier. Pozostaje mieć nadzieję, że z czasem w sprzedaży pojawi się wersja gry ze wszystkimi dodatkami i przede wszystkim w sensownej cenie.