Nintendo zabezpiecza się przed piratami

Łukasz Odziewa
2009/08/03 14:40

Mamy kolejny krok w zabezpieczeniu Nintendo DSi przed uruchamianiem pirackich wersji gier. Czyżby nadszedł kres dość sporej samowolki użytkowników konsol Wielkiego N?

Japoński gigant właśnie wypuścił kolejną wersję firmware dla DSi. Jedna z łatek zawartych w upgradzie całkowicie uniemożliwia korzystanie z wszelkiego rodzaju kart flash, jak najpopularniejsze R4 czy M3. Nie działają także mniej popularne u nas karty, jak choćby AK2I, iPlayer, EZVi. Należy pamiętać, że nie jest to pierwsza próba ograniczenia piractwa przez Nintendo, gdyż zabezpieczenia takie pojawiały się także we wcześniejszych aktualizacjach systemu. Ze złamaniem ich, sprawni hakerzy poradzili sobie jednak bardzo szybko. Jak będzie tym razem? Nintendo zabezpiecza się przed piratami

Nie zapominajmy, że w przypadku DS karty flash nie są używane wyłącznie do piracenia gier. Dość pokaźna biblioteka programów typu homebrew, obsługujących zarówno internetowe funkcje konsoli, jak i jej dotykowy ekran sprawia, że coraz więcej użytkowników z łatwością zamieniło swojego DSa w terminarz, notatnik, czy choćby pogodynkę. Czy takie kroki Nintendo nie sprawią, że popularność konsoli spadnie? Amatorom homebrew pozostaje zakup starej wersji konsolki, lub pozostawienie poprzedniej wersji softu na swoim DSi.

GramTV przedstawia:

Komentarze
10
Revan91
Gramowicz
12/08/2009 15:52

Rzeczywiście na DS piractwo jest gigantyczne.

Usunięty
Usunięty
04/08/2009 11:07
Dnia 03.08.2009 o 17:14, TobiAlex napisał:

Nie wiem kto z Was pamięta, ale kilka lat temu był konkurs na złamanie pewnego serwera. Była dość pokaźna suma do wygrania. Niestety najlepszym się nie udało. Potem okazało się, że serwer chodziła na płycie CD. Jaki wniosek? Są jednak skuteczne metody, trzeba je tylko znaleźć :)

Łamanie zabezpieczeń zdalnego serwera to zupełnie coś innego niż łamanie zabezpieczeń sprzętu do którego masz bezpośredni dostęp i cały firmware u siebie. Jeśli gry mogły by być uruchamiane na zdalnym serwerze, a do Ciebie byłby przesyłany tylko obraz (sterowanie w drugą stronę) to piractwo w ogóle by nie istniało.Tak więc każdy sprzęt jak konsola prędzej czy później zostanie złamana, jest tylko kwestia ile czasu to zajmie i jakie środki będą do tego potrzebne.

Usunięty
Usunięty
03/08/2009 20:11
Dnia 03.08.2009 o 17:14, TobiAlex napisał:

Są jednak skuteczne metody, trzeba je tylko znaleźć :)

Metoda musi byc jeszcze wygodna i tania w realizacji. Juz widze te wszystkie firmy, ktore przenosza sie na "serwery" uruchamiane na plytach CD. W szczegolnosci zycze im powodzenia w aktualizowaniu danych, wgrywaniu patchy systemowych i innych tak trywialnych zadaniach, powszechnych przy tego typu urzadzeniach.To ze teoretycznie ktos cos tam zrealizowal, to nie znaczy ze mozna to na skale masowa zastosowac w produkcji.A jak historia pokazuje do tej pory - lamanie zabezpieczen to tylko i wylacznie kwestia czasu. Czasem byc moze jeszcze pieniedzy jakie za tym stoja.




Trwa Wczytywanie