Team 17 odpiera zarzuty

Adam Wieczorek
2009/07/29 11:26

Twórcy Alien Breed: Evolution znaleźli się w ogniu krytyki, po tym jak ogłosili czasową wyłączność ich tytułu dla konsoli Xbox 360. Pojawiły się nawet głosy o korupcji i przekupstwie.

Microsoft jest znany z tego, że wykorzystuje swoje zasoby finansowe do zagwarantowania wyłączności gier dla swojej platformy. Tym razem miał zastosować podobny zabieg wobec Team 17 – twórców Alien Breed: Evolution. Takie przynajmniej głosy pojawiły się w branży po tym, jak nowa odsłona słynnej serii stała się tytułem na czasową wyłączność dla konsoli Xbox 360. Sprawa stała się na tyle drażliwa, że głos zabrał dyrektor studia Martyn Brown. Team 17 odpiera zarzuty

Oczywiście wszyscy chcielibyśmy, aby wszystkie tytuły wychodziły jednego dnia na wszystkie platformy. Sprawa z Live Arcade… jesteśmy oskarżani o wzięcie łapówki, o to, że bierzemy od Microsoftu pieniądze, a to wszystko bzdury. Powodem, dla którego, nasza gra trafia najpierw na konsolę Xbox 360, są nasze długotrwałe powiązania z działem ważnych tytułów w Microsoft. W zamian za wyłączność dostaliśmy potężny pakiet reklamowy. Zawarliśmy z nimi umowę. Tak to już jest. Może to niefortunne, ale tak to właśnie działa.

GramTV przedstawia:

Brown wskazał też kilka innych tytułów, jak Pain, czy Super Stardust HD: To działa też w drugą stronę. Tak kręci się świat.

Alien Breed: Evolution trafi do serwisu Xbox Live Arcade jesienią br. Wersja na PlayStation 3 i komputery PC pojawi się kilka miesięcy później.

Komentarze
44
Revan91
Gramowicz
12/08/2009 15:02

W końcu oni tworzą tą grę, więc mogą robić co chcą.

Usunięty
Usunięty
30/07/2009 12:50
Dnia 30.07.2009 o 12:20, Namaru napisał:

I nawzajem.

Dziękuję za troskę, ale ten termin jest bardzo dobrze znany.

Dnia 30.07.2009 o 12:20, Namaru napisał:

Bluray to jest coś nowego w świecie konsol, a zatem innowacja. Wszystkie pozostałe nadal używają DVD.

Na upartego można nazwać to innowacją, ale to nadal płytka służąca do odtwarzania gier/oglądania filmów lub zdjęć - nic nowego.

Dnia 30.07.2009 o 12:20, Namaru napisał:

No ok, tak było.

Dobrze, że się rozumiemy.

Dnia 30.07.2009 o 12:20, Namaru napisał:

Które ukazało się niecałe 2 tyg. przed PS3, można zatem powiedzieć, że obie były w tej kwestii innowacyjne (bo coby nie powiedzieć to Wii na polu innowacyjności też sobie dobrze radzi). Zresztą było wcześniej w konsolach przenośnych, których premiera również zbiegła się w czasie.

Nie można powiedzieć, że obydwie były innowacyjne, ponieważ to jednak Wii po raz pierwszy wykorzystało Wi-fi. Równie dobrze mogę powiedzieć, że X360 jest równie innowacyjne - przecież Wi-fi można podłączyć (warto zaznaczyć, że nie jest to przymus jak w przypadku PS3, a opcjonalny bajer), a konsola ukazała się jako pierwsza w "następnej generacji".

Dnia 30.07.2009 o 12:20, Namaru napisał:

O znowu słowo klucz "brednie", ale wygląda na to, że ty też je wypisujesz.

Popełniłem jakiś błąd? Być może z Twoją teorią na temat innnowacyjności Blu-Ray, z którą kompletnie się nie zgadzam.

Dnia 30.07.2009 o 12:20, Namaru napisał:

I nie wytykam mu błędów tylko po prostu się z nim nie zgadzam i piszę dlaczego.

Tylko, że rozmowa nie toczyła się miedzy Tobą, a Xjumpaytech, tylko między Xjumpaytech a Ghost12345 - myślę, że w końcu doszliby do porozumienia bez udziału się osób trzecich.

Dnia 30.07.2009 o 12:20, Namaru napisał:

Ja jestem graczem, a nie producentem. Kupuję gry i żądam bo jestem klientem! Klient nie jest po to, żeby współczuć producentowi. Jeśli myślisz, że dzięki wycieczką osobistym jesteś "kul" to się mylisz. Udowadniasz w ten sposób jedynie to, że nie masz argumentów i musisz zdeprecjonować oponenta z którym nie potrafisz sobie poradzić w dyskusji.

Nie takie było pytanie. Mój post był próbą zmotywowania do racjonalnego rozumowania - gigant oferuje darmową reklamę w zamian za czasową ekskluzywność danej gry (w tym przypadku nowego Alien Breed) na swojej konsoli. Człowiek, który ma poukładane w głowie ofertę akceptuje. Team17 wyszło z tych wszystkich zarzutów z twarzą.

Dnia 30.07.2009 o 12:20, Namaru napisał:

Darmową reklamę, zapewne na Xbox Live, bo raczej nie taką "zewnętrzną". A rozsądek podpowiada mi, że dbanie o swoich klientów i markę daje długofalowo lepsze rezultaty. No chyba, że faktycznie zapłacili im więcej niż zyski jakie planują otrzymać z tej gry, ale wtedy powinni ją wydać pod innym szyldem, żeby zachować twarz. Ale jak widać czek był "gruby".

Zachowali twarz wraz z komentarzem pana Martyn''a Brown''a. Poza tym spekulacje na temat "jak to się stało" zachowaj dla siebie. :)Dalej nie potrafię zrozumieć o co to całe bicie piany, i dlaczego na grze tak nagle zależy wszystkim posiadaczom platform innych niż X360, na których gra się ukaże. Dostaniesz grę? Dostaniesz. Nikt nie narzekał na czasową ekskluzywność Sony na Ghostbusters w Europie. No tak, ale to przecież SONY.

Usunięty
Usunięty
30/07/2009 12:31
Dnia 30.07.2009 o 09:13, Lordpilot napisał:

IMO jednak M$ mógł o tych problemach nie wiedzieć - to raz, dwa: dostali za to nieźle po dupie - spadek reputacji + łatka najbardziej awaryjnej konsoli w historii, która przylgnie do X360 już na zawsze (i nie ma tu znaczenia, że obecne egzemplarze są już ok), a co za tym idzie - potencjalny spadek sprzedaży i koszty wymiany wadliwego sprzętu.

IMO były zbyt częste aby o nich nie wiedzieli. A do samego Xa w obecnym kształcie nic nie mam, ale polityka MS mi się nie podoba.

Dnia 30.07.2009 o 09:13, Lordpilot napisał:

Odnośnie "beta - testerów": uderzyłeś w żałobne tony, zupełnie niepotrzebnie. Microsoft wybrnął z tego z twarzą - wydłużenie gwarancji do trzech lat (na RRoD), naprawa na własny koszt (co oczywiste) + pokrycie kosztów wysyłki konsoli do/z serwisu (co już mniej oczywiste).

Dali gwarancję bo wiedzieli, że spartolili, a mimo wszystko wygoda gracza cierpi na tym, ze musi wysyłać, czekać etc. No z drugiej strony SONY (gdyby dotyczyło to ich konsoli) mogłoby powiedzieć: "To nie bug, to ficzer" ;)

Dnia 30.07.2009 o 09:13, Lordpilot napisał:

Od siebie dodam, że rozpacz jest zupełnie niepotrzebna - czasowy exclusive to nie jest żaden ból. Posunięcie Team 17, jak najbardziej zrozumiałe - w końcu M$ w zamian za czasową wyłączność zajmie się reklamą/marketingiem, ergo - Team 17 nie wyda na promocję ani grosza. Jak bardzo potrzebna jest reklama ?

To nie rozpacz, to moja krytyka polityki Team 17. I MS chyba nie zajmie się marketingiem jako całością, a tylko w XBox live (i prawdopodobnie na innych xboxowych witrynach) tą grę rozreklamuje, przynajmniej ja tak to zrozumiałem. Są jakieś dokładniejsze dane na temat tej umowy?

Dnia 30.07.2009 o 09:13, Lordpilot napisał:

Niech za przykład posłuży tu Psychonauts - świetne recenzje, ale zerowy marketing i reklama, co zaowocowało bardzo marną sprzedażą. Gracz, żeby jakąś grę kupił, musi najpierw o niej usłyszeć.

Ale to w dużej części też specyfika gry. Są gry którym największa w świecie reklama nie pomoże bo są po prostu niszowe vide. Shadow od the Colossus. Wyreklamować można średniaka mainstreamowego (jak killzone czy halo) i dzięki temu zarobić, ale w przypadku gier bardziej nietypowych taki manewr słabo działa.




Trwa Wczytywanie