Tegoroczne targi E3 przyniosły zapowiedzi dwóch nowych urządzeń służących do sterowania postaciami w wirtualnym świecie: kontroler ruchu Sony i Project Natal Microsoftu. Zanim te technologie podbiją rynek, jeszcze trochę czasu upłynie. Na pewno nie zamierza go marnować Electronic Arts, które dostrzega w obu sprzętach ogromną szansę dla siebie i swoich dzieł.

Jego zdaniem wielu graczy chętnie wcieliłoby się w wirtualnych bohaterów, którymi na razie mogą jedynie sterować. Te nowe urządzenia dają szansę zbliżenia się do urzeczywistnienia tych marzeń. "Pomyślmy przykładowo o Fight Night Round 4" - snuł przypuszczenia Moore - "Gdyby rozgrywka toczyła się w rzucie pierwszoosobowym, prezentowałoby się to naprawdę nieźle. Zaczynamy się zatem przyglądać tym rzeczom. To dla nas ogromna szansa".