Na Wyspach króluje...[werble]...Wii Fit?

Grzegorz Bonter
2009/04/22 22:38

Czy najnowszy ranking sprzedaży gier reprezentuje jakieś zmiany w panującym od kilku ładnych tygodni trendzie? Nie.

W minionym tygodniu Wyspiarze znów pokazali, że wciąż zależy im na dbaniu o sylwetkę. Z jednej strony - chwali się posiadanie przynajmniej dobrych chęci, ale z drugiej strony tracą na tym pozostali deweloperzy. Cóż jednak poradzić, skoro brytyjski rynek jest jaki jest... Na drugim miejscu jeszcze trzyma się druga część Ojca Chrzestnego (2 tydzień po premierze), ale chyba nie zanosi się na to, aby gra ta zagrzała na stałe miejsce w rankingu. Potem niemalże "standard" - Fifa i Mario z Sonikiem pod pachą. Na Wyspach króluje...[werble]...Wii Fit?

Od całkowitego spamu gier na sprzęt Nintendo chronią jeszcze Resident Evil 5 oraz Call of Duty: World at War. Dalej jest już samo Ninny i ich łamigłówki czy inne mini gierki.

  1. Wii Fit (Wii)
  2. The Godfather II (PC, PS3, X360)
  3. FIFA 09 (wszystko)
  4. Mario & Sonic at the Olympic Games (Wii)
  5. Resident Evil 5 (PS3, X360)
  6. Professor Layton and the Curious Village (DS)
  7. Mario Kart Wii (Wii)
  8. Wii Play (Wii)
  9. Call of Duty: World at War (DS, PS2, PS3, Wii, X360)
  10. Carnival Funfair Games (Wii, DS)

GramTV przedstawia:

Komentarze
19
Usunięty
Usunięty
23/12/2009 15:53

Być może źle dobrałem słowa by wyrazić to co siedziało mi w głowie :-)

Usunięty
Usunięty
23/12/2009 15:47

palpatine nie zaprzeczysz chyba, że platformowy fanatyzm istnieje niezależnie od strony barykady. Zawsze trafiają się tacy ludzie, a przeglądając internet można dojść czasem do wniosku, ze stanowią jeśli nie większość to spory odsetek.Pisząc "zatwardziali fanatycy" nie miałem na myśli wszystkich graczy to chyba zrozumiałe, chodziło mi o tą całą resztę, która tak zatwardziale obrzuca mięsem przeciwne strony, która nie chce bądź też nie potrafi zrozumieć tego, że są gracze, którzy preferują inne rozwiązania (inne platformy, gatunki).Nie raz spotkałem się z prześmiewczymi wypowiedziami (właścicieli PS3 czy X360) na temat Wii, o jej niedojrzałych użytkownikach czy o rynku rzekomo zdominowanym przez PS'ki i X-Boxy, oraz dorosłości i dojrzałości ich właścicieli.Dlatego biję brawo Nintendo, za to, że ich konsola mimo, że "mniejsza" kopie tyłek "wielkim" bo liczy się zabawa, przyjemność płynąca z grania (razem bądź osobno) i emocje, które temu towarzyszą, a nie kosmiczne technologie.

Usunięty
Usunięty
26/04/2009 22:15
Dnia 26.04.2009 o 21:24, palpatine napisał:

A nie przyszło Ci do głowy, że to może być równie dobrze moda na WII ?

Jeśli tak to naleyż powiedzić, że osiem lat temo rozpoczęła się moda na PS2 i trwa w zasadzie do dziś.Jak już ktoś zauważył - Wii to w tej chwili jedny sprzęt do grania promujący granie ramię przy ramieniu - gry na Xbox i PS3 w większości są pozobawione możliwości takiej tozgrywki lub jest ona dostępna tylko dla dwóch osób. To świadczy o sile tej konsoli poza sterowaniem, które nie we wszystkich grach jest uwypuklone.>>> "Najśmieszniejsze jest to, że wcale nie trzeba shaderów n-tej generacji, blooma wypalającego oczy i>>> kosmicznych rezerw mocy (tak, piję do PS3) by królować w rankingach."

Dnia 26.04.2009 o 21:24, palpatine napisał:

Jeśli w tym tekście nie uważasz, że grafika jest nieistotna to chyba go nie rozumiem. Bywa.

No, nie rozumiesz. Jest to zdanie twierdzące stwierdzające zupełnie coś innego niż insynuujesz.>>>Nawet zatwardziali fanatycy pozostałych sprzętów nic na to nie poradzili.

Dnia 26.04.2009 o 21:24, palpatine napisał:

Do tego nazwałeś zwolenników innych konsol fanatykami ;)

Znów, brak zrozumienia tekstu. Jakby to powiedzieć. Podmiotem w tym zdaniu jest wyraz "fanatycy", orzeczeniem "nie poradziłi". Pomijając wszelkie pozostałe wyrazy podzstawowoy sens tego zdania jest taki, że fanatycy (np fanatycy Playstation, których w Polsce jest zatrzęsienie) nie poradzili nic na wysoką sprzedaż Wii. Myślę, że czas przysiąść nad zdaniem domowym z polskiego a jeśli już jesteś powyżej wieku szkolnego to możesz się co najwyżej wstydzić, że nie potrafisz zrozumieć prostego tekstu napisanego w ojczystym języku.Tak - takimi wypowiedziami nie budujesz dobrej atmosfery.




Trwa Wczytywanie