O Awomo wspominaliśmy po raz pierwszy dobre 2 lata temu. Wtedy gra wchodziła w fazę bety, z której nie może się wygrzebać do dzisiaj. Jednak na nieszczęście dla twórców tego wirtualnego sklepu, przez ten cały czas konkurencja na rynku bardzo zaostrzyła się i przybyło rywali w biegu o pieniądze z portfeli graczy.

Podobne rozwiązanie zostało zastosowane już dobre 2 lata temu w MMO Guild Wars, gdzie gracz może biegać w jednym regionie świata, a w tym czasie dane innego obszaru są pobierane z serwera ArenaNet. Oczywiście wykorzystanie tej technologii w masówce było możliwe dzięki specyficznej architekturze świata GW opartej na instancjach. Awomo wprowadza natomiast streaming danych na podwórko gier singlowych.