Serwis Kotaku donosi, że Electronic Arts - w ramach dalszych oszczędności - postanowiło zmniejszyć studio Pandemic, które jest własnością tego wydawcy. Dla przypomnienia: Pandemic składa się z dwóch oddziałów, w Los Angeles (Kalifornia, USA) i w Brisbane (Australia).

Jeśli plotka jest prawdą, to EA dało temu drugiemu wolną rękę - australijska ekipa ma ponoć po prostu znaleźć nowego wydawcę dla swoich przyszłych tytułów, gdyż gigant nie jest już nimi zainteresowany (według wcześniejszych przecieków, prace szły opornie, a pieniądze w błoto). To właśnie ci ludzie tworzyli podobno adaptację zeszłorocznego filmu o Batmanie, z której nic nie wyszło i która już wcześniej poszła pod nóż.
Źródło Kotaku nic nie wspomina o losie pierwszego oddziału studia, który odpowiada za serie Mercenaries, Star Wars: Battlefront i właśnie lądującą na półkach sklepowych grę Lord of the Rings: Conquest, ale można podejrzewać, że jest ono jak najbardziej bezpieczne.
Jeśli Electronic Arts lub Pandemic postanowią oficjalnie zabrać głos w tej sprawie, damy znać.