Chwyć za skalpel z Ubisoftem

Patryk Purczyński
2009/01/08 11:25

Ubisoft ogłosił prace nad adaptacją serialu Grey's Anatomy (w Polsce znanym jako Chirurdzy). Gra będzie dostępna już na początku 2009 roku na platformach Wii, DS i PC.

Jeden z najczęściej nagradzanych seriali amerykańskich ostatnich lat, Grey's Anatomy, wchodzi w wirtualną rzeczywistość. Ubisoft zawiązał bowiem współpracę z telewizją ABC, czego efektem będzie powstanie symulacji Grey's Anatomy: The Videogame. Fani odnajdą na ekranie najważniejsze postacie z produkcji telewizyjnej. Co więcej, zaistnieje opcja wcielenia się w wybranego przez siebie bohatera. Ubisoft ma udostępnić rozgrywkę m.in. Meredith, Derekiem i Christiną.

A na czym w ogóle owa rozgrywka ma polegać? "Wcielając się w wybranego doktora, gracze podejmą ważne decyzje osobiste i zawodowe, rozszerzą wzajemne relacje w swoim gronie, będą też przeprowadzać delikatne operacje, z których znana jest seria. Wszystko to zmiksowane w ciekawą i ujmującą rozgrywkę" - powiedział Christian Salomon z Ubisoftu. Chwyć za skalpel z Ubisoftem

Grę stworzą rozgałęzione scenariusze. Losy bohaterów zostaną uzależnione od podejmowanych przez nich decyzji. Urozmaiceniem powinny okazać się operacje, wdrażające element zręcznościowy. W zależności od platformy użytkownicy będą je przeprowadzać wiilotem (Wii), rysikiem (DS) lub myszką (PC).

GramTV przedstawia:

Datę premiery (10 marca 2009) zapowiedziano na razie tylko dla rynku amerykańskiego. Jak wyjawił nam Rafał Adasiak z polskiego oddziału Ubisoftu, gra zawita także do Polski. Nieznany jest jednak termin pojawienia się jej nad Wisłą.

Tymczasem wszyscy zainteresowani serialem Chirurdzy mogą śledzić go w telewizji Polsat.

Komentarze
32
Usunięty
Usunięty
09/01/2009 22:39

Nie cierpię tego serialu, jak i innych do niego podobnych, w tych klimatach uwielbiam tylko ''''Ostry dyżur'''', a cała reszta to tylko odcinanie kuponów od tego wspaniałego serialu. ;/ Coś mi się wydaje, że gra na podstawie ''''Chirurgów'''' będzie to coś w stylu gier ''''CSI'''', czyli mocno średnia gra, grywalna tylko dla zapaleńców. ;)

Vojtas
Gramowicz
09/01/2009 13:17

>> Przy dzisiejszych możliwościach graficznych można by zrobić rewelacyjny symulator>> - tak sugestywny, że większość graczy przynajmniej raz solidnie by haftnęło. :))

Dnia 09.01.2009 o 12:58, Graffis napisał:

Może i prawda. Ja już jednak dawno przestałem liczyć na taką produkcję, chociaż przyznam szczerze bardzo by mnie interesowała.

Może ktoś się tego podejmie, ale z pewnością nie będzie to żaden znany wydawca. Jak mówią ich marketingowcy: gra ma być zabawą.

Dnia 09.01.2009 o 12:58, Graffis napisał:

> Tylko jak zareklamować taką grę? To jest jeden problem.

Nie wiem, czy wiesz, ale do Life & Death dodawano do każdego pudełka jednorazowe rękawiczki i maskę chirurgiczną. :)

Dnia 09.01.2009 o 12:58, Graffis napisał:

Nikt nie widzi nic złego w tworzeniu gier, gdzie flaki leją się z ekranu li tylko w celu ucieszenia nimi gawiedzi, ale jeśli spróbujesz pokazać to jak rzeczywiście wygląda pole operacyjne to już przekraczasz granice dobrego smaku. Ech...

Może dlatego, że dokładnie pokazana śmierć jednego człowieka jest bardziej wymowna niż hurtowa eliminacja setek bezimiennych najemników? Ponieważ symulacje medyczne zazwyczaj zaczynają się od fazy opieki szpitalnej (obserwacji, badań i diagnozy), gracz jest w jakiś sposób związany emocjonalnie z wirtualnym pacjentem.

Dnia 09.01.2009 o 12:58, Graffis napisał:

Druga kwestia to już wspomniany przeze mnie poziom trudności - dorzucanie podręczników anatomii, chirurgii ogólnej, fizjologii, patofizjologii etc. do gry to słaby pomysł, a skoro miałby to być symulator... ;)

Jeśli mówimy jednak o grze (programie rozrwkowym), a nie ultrapoważnym symulatorze, to jakieś uproszczenia nieuchronnie musiałyby być. Kto w końcu byłby w stanie to ukończyć poza lekarzami/studentami medycyny? ;) W L&D był samouczek, więc myślę, że wystarczyłby kurs wprowadzający w temat: podstawowe pojęcia, procedury itd. Nawiasem mówiąc L&D był b. popularny wśród studentów medycyny. :)

Usunięty
Usunięty
09/01/2009 12:58
Dnia 09.01.2009 o 12:27, Vojtas napisał:

Przy dzisiejszych możliwościach graficznych można by zrobić rewelacyjny symulator - tak sugestywny, że większość graczy przynajmniej raz solidnie by haftnęło. :))

Może i prawda. Ja już jednak dawno przestałem liczyć na taką produkcję, chociaż przyznam szczerze bardzo by mnie interesowała.

Dnia 09.01.2009 o 12:27, Vojtas napisał:

Tylko jak zareklamować taką grę?

To jest jeden problem. Nikt nie widzi nic złego w tworzeniu gier, gdzie flaki leją się z ekranu li tylko w celu ucieszenia nimi gawiedzi, ale jeśli spróbujesz pokazać to jak rzeczywiście wygląda pole operacyjne to już przekraczasz granice dobrego smaku. Ech...Druga kwestia to już wspomniany przeze mnie poziom trudności - dorzucanie podręczników anatomii, chirurgii ogólnej, fizjologii, patofizjologii etc. do gry to słaby pomysł, a skoro miałby to być symulator... ;)




Trwa Wczytywanie