Growe szaleństwo w wydaniu brytyjskim

Patryk Purczyński
2009/01/07 14:35

Blisko dwa miliardy funtów wydali w minionym roku Brytyjczycy na gry. Jak podaje ELSPA, za tę kwotę zakupionych zostało ponad 80 milionów pudełek. To najlepszy wynik dla tego sektora w historii.

Wielu Brytyjczykom rok 2008 upłynął pod znakiem gier. Świadczą o tym statystyki opublikowane przez organizację Entertainment and Leisure Software Publishers Association (ELSPA). Okres obejmujący ostatnie 12 miesięcy okazał się rekordowy dla brytyjskiego rynku gier. Sprzedaż pudełek w porównaniu do roku 2007 wzrosła o 23%. Growe szaleństwo w wydaniu brytyjskim

Łącznie w 2008 zakupionych zostało 82,8 miliona gier, a suma przeznaczona na nie sięgnęła 1,9 miliarda funtów. Na sprzęt wydano z kolei przeszło 1,4 miliarda funtów.

Główną przyczyną wzrostu według szefa ELSPA, Michaela Rawlinsona, jest pojawienie się szerszej oferty rozrywkowej dla całych rodzin. "Przemysł gier wideo coraz mocniej gromadzi całe rodziny w jednym miejscu, a to za sprawą tak wielu tytułów konsolowych stworzonych właśnie z myślą o wspólnej, rodzinnej rozgrywce. Sytuacja ta otworzyła rynek dla tych, którzy być może nigdy nawet nie myśleli o graniu" - powiedział Rawlinson.

GramTV przedstawia:

Komentarze
22
Usunięty
Usunięty
09/01/2009 10:58

W Wielkiej Brytanii to ludzie zarabiają ludzkie pieniądze i to w cale nie muszą harować, to mogą sobie pozwolić na takie wydatki i kupować to co im się żywnie spodoba. A w takiej Polsce to ludzie muszą harować jak woły za marna grosze, a i tak wydatek na taką chociażby konsole to istny majątek trzeba wyłożyć, nie wspominając już o grach żeby sobie spokojnie pograć na takiej konsoli...

Usunięty
Usunięty
08/01/2009 00:05

Z tego z 5 moich co je sobie do Polski zaimportowalem bo takich promocji jak w UK to u nas jeszcze przez najblizsze 10 lat nie bedzie.

Vojtas
Gramowicz
07/01/2009 22:48
Dnia 07.01.2009 o 20:04, tomas92 napisał:

Ciekawe, ile gier sprzedało się w Polsce? Szkoda, że nikt nie prowadzi statystyk w naszym kraju.

Ależ prowadzi się, tylko nie całościowe. Nawet tych częściowych nikt nie upublicznia. Poza rankingami popularności Empiku czy MM nic wiecej nie znajdziesz. CDP, Cenega czy LEM takimi danymi się nie dzielą, a przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo. No chyba że za przykład brać Witchera - ale ten przypadek dotyczy tylko i wyłącznie sukcesu kasowego.SPiDOR (Stowarzyszenie Producentów i Dystrybutorów Oprogramowania Rozrywkowego) - mógłby się zająć opracowywaniem takich danych na potrzeby opinii publicznej, ale na razie granie ma za słabą pozycje w Polsce, by czegokolwiek się domagać.




Trwa Wczytywanie