W Stanach Zjednoczonych na dobre rozpoczęła się gorączka świątecznych zakupów. Tradycyjnie okres ten początkuje Black Friday - piątek przypadający po Święcie Dziękczynienia. W dobie kryzysu ludzie z mniejszym entuzjazmem sięgają jednak do swoich portfeli, co ma realne przełożenie na przemysł gier.

Zelnick jest także zadowolony z kondycji finansowej rynku podczas Black Friday. "Myślę, że wszyscy są zadowoleni. Okazał się lepszy, niż oczekiwano, a to trudne w dzisiejszych czasach - lekki spadek to obecnie dominująca tendencja". Prezes Take-Two zaapelował też o optymizm. "Nie można się raczej nastawiać na świętowanie sukcesów, ale powinno być ok" - stwierdził.