Producenci o finansach

Patryk Purczyński
2008/11/26 10:49
3
0

Nikt chyba nie wątpi w kluczową rolę pieniędzy w procesie tworzenia gry. O odpowiednim ich przeznaczeniu opowiadał w jednym z ostatnich wywiadów prezes studia Rebellion, Jason Kingsley.

Nierozsądne inwestowanie pieniędzy to bolączka wielu studiów developerskich. Mnóstwo ostrzegawczych słów w tym temacie padło z ust prezesa niezależnej ekipy Rebellion, Jasona Kingsleya. W wywiadzie z dziennikarzami serwisu GamesIndustry wielokrotnie podkreślał on wagę, jaką odpowiednie inwestycje odgrywają w odniesieniu końcowego sukcesu. Producenci o finansach

"Musisz wydać odpowiednią sumę pieniędzy bazując na przewidywanym potencjale sprzedaży" - powiedział Kingsley. "Moim zdaniem jest wielu ludzi, którzy mocno inwestują w naprawdę dobry pomysł, jednak nie mają przy tym pojęcia o tym, jak sprzeda się dany projekt. W konsekwencji można zarobić krocie, ale równie dobrze można stracić krocie. Właśnie do tego się to sprowadza - do uzyskania balansu pomiędzy kosztami produkcji, jakością i potencjałem sprzedaży" - dodał.

Ostrzeżenia te powinny trafić do wielu producentów. Według ostatnio opublikowanego raportu tylko co piąta gra generuje zyski. Zdaniem Kingsleya developerzy często stawiają przed sobą zbyt wysokie cele - inwestują masę pieniędzy w znakomitą ich zdaniem pozycję licząc, że sprzeda się ona w kilku milionach egzemplarzy. Znacznie prościej liczyć na skromniejszą sprzedaż, która, dzięki stosunkowo niewielkim kosztom poniesionym na etapie produkcji, i tak zapewni odpowiednie zyski.

GramTV przedstawia:

Komentarze
3
Usunięty
Usunięty
26/11/2008 13:09

To slangowy skrót myślowy (chyba, lub to udar mózgu) , który faktycznie można zawrzeć na dwóch stronach kancelaryjnych pracy specjalistycznej z ekonomii (chyba) , lub to bełkot odnoszący się do źle oszacowanych inwestycji pieniędzy (lub udar mózgu).

silvver
Gramowicz
26/11/2008 12:19

Maerius, do zrozumienia wypowiedzi Jason Kingsley''a potrzebny jest program Common Sense 2009 - nie są wymagane żadne kombajny marketingowe :)

Usunięty
Usunięty
26/11/2008 11:23

Wybaczcie moją prawdopodobną ignorancję i brak obeznania z językiem marketingu, ale nie mam najmniejszego pojęcia, co Pan Jason Kingsley chciał wyrazić w swoich słowach. A new level of generalized mumbo-jumbo abstraction.Polecam wybitnie interesującą lekturę, opisującą dramatyczną (aby nie użyć sformułowania: tragiczną) historię tworzenia gry Tresspasser: http://www.gamasutra.com/features/19990514/trespasser_01.htm




Trwa Wczytywanie