Tydzień z Forgotten Realms na PC - opowieść druga

gram.pl
2008/11/06 20:30

Dziś na "tapecie" znalazła się pierwsza z gier, które stanowić mają oś kilku najbliższych dni. Jest to Baldur's Gate wraz z dodatkiem - Wybrzeże Mieczy.

Tydzień z Forgotten Realms na PC - opowieść druga

Nie będzie chyba zbytnią przesadą stwierdzenie, że wypowiadane głosem Piotra Fronczewskiego słowa: "Zbudowana na szczycie skał górujących nad Wybrzeżem Mieczy cytadela Candlekeep..." przywołują w sercach wielu graczy miłe wspomnienia związane z jedną z najciekawszych gier RPG, zaliczających się do kanonu gatunku. Ciekawa fabuła obejmująca około 160 godzin gry, jej osadzenie w bogatym i barwnym settingu, jakim są Zapomniane Krainy, rewelacyjny jak na tamte czasy silnik Infinity, walka w trybie rzeczywistym z interaktywną pauzą, wspaniała muzyka Michaela Hoeninga oraz dialogi w wykonaniu doskonałych aktorów sprawiły, że nawet dzisiaj przyjemnie jest powrócić do pierwszej części Baldur’s Gate. Mimo że od jej wydania mija właśnie okrągłe dziesięć lat, pozostaje ona doskonałym tytułem, który jeszcze długo będzie wspominany. A więc przed Państwem raz jeszcze Baldur’s Gate, część pierwsza.

GramTV przedstawia:

Komentarze
32
Usunięty
Usunięty
15/11/2008 06:15

Może nie uważnie czytałem, ale nie wspomniano tutaj chyba o tym, że gra z początku miała być stricle produkcją do multi(Batlleground). Ale to szczegół.

Usunięty
Usunięty
08/11/2008 01:40

Nie pierwszy raz już zauważam, że autorom artykułów brakuje czasem kompetencji lub odrobiny uwagi, gdyż przekręcają nazwiska. :) W tym przypadku z Michaela Hoeniga zrobiono Michaela Hoeninga...Oprócz tego całkiem OK. :)Dla mnie BG to najważniejsza gra w jaką grałem. :)

Usunięty
Usunięty
07/11/2008 22:44

Nie zgadzam się z zarzutem jaki niektórzy wysuwają, że wspomnienia są wyidealizowane i stare gry wydają nam się cudowne.Ja grając wiele lat temu w BG2 wiedziałem doskonale, że mam do czynienia z legendą i już wtedy, podczas grania wiedziałem że ta gra jest wielka i taka pozostanie.Takie samo wrażenie ostatni raz miałem grając w GTA IV i Day of Defeat Source - już po paru pierwszych godzinach wiedziałem, że te gry zapiszą się w historii i będę je miło wspominał za 10 lat tak samo, jak podczas grania w nie.Geniusz gry wychodzi bardzo szybko. Grając w Fallouta 3 znudziłem się po 3 godzinach. Pewnie pogram dalej, może nawet skończę, ale to zdecydowanie nie jest gra legenda. Może faktycznie Dragon Age będzie taką nową legendą?




Trwa Wczytywanie