Tydzień z Forgotten Realms na PC - opowieść druga
Dziś na "tapecie" znalazła się pierwsza z gier, które stanowić mają oś kilku najbliższych dni. Jest to Baldur's Gate wraz z dodatkiem - Wybrzeże Mieczy.

Nie będzie chyba zbytnią przesadą stwierdzenie, że wypowiadane głosem Piotra Fronczewskiego słowa: "Zbudowana na szczycie skał górujących nad Wybrzeżem Mieczy cytadela Candlekeep..." przywołują w sercach wielu graczy miłe wspomnienia związane z jedną z najciekawszych gier RPG, zaliczających się do kanonu gatunku. Ciekawa fabuła obejmująca około 160 godzin gry, jej osadzenie w bogatym i barwnym settingu, jakim są Zapomniane Krainy, rewelacyjny jak na tamte czasy silnik Infinity, walka w trybie rzeczywistym z interaktywną pauzą, wspaniała muzyka Michaela Hoeninga oraz dialogi w wykonaniu doskonałych aktorów sprawiły, że nawet dzisiaj przyjemnie jest powrócić do pierwszej części Baldur’s Gate. Mimo że od jej wydania mija właśnie okrągłe dziesięć lat, pozostaje ona doskonałym tytułem, który jeszcze długo będzie wspominany. A więc przed Państwem raz jeszcze Baldur’s Gate, część pierwsza.
