Dotychczas, jeżeli już jakiś RTS był portowany na konsole, to, ze względu na skomplikowane sterowanie, gra ta była kierowana do wąskiego grona odbiorców (tych z dużym zapasem samozaparcia). UbiSoft postanowił więc przy EndWarze nieco "skażualizować" i ułatwić zarządzanie jednostkami wprowadzając sterowanie głosem. Jednak jak przyznaje sam Michael de Plater z szanghajskiego oddziału Ubi - przekonać konsolowców na nowo do RTS-ów może być ciężko, a cały proces może potrwać jakiś czas:
![]()
Twórcy RTS-a EndWar, w przeciwieństwie do ekip tworzących hity tej jesieni, nie są zbyt pewni sukcesu finansowego. W końcu przed nimi niemałe wyzwanie - na nowo zachęcić konsolowców do RTS-ów.